Pisałem niedawno o dzielnej kutnowskiej Straży Miejskiej i permanentnym łamaniu przez ich pracowników przepisów ruchu drogowego.To prawda, że mają także swoje sukcesy, niemniej redakcja eKutno pozostanie na nie ślepa i dalej bezmyślnie, niesprawiedliwie i obraźliwie będziemy krytykować funkcjonariuszy. Problem się wymyśli.
Dziś więc wymyślam zupełnie wirtualny, w rzeczywistości nie istniejący problem. Bo komu z mieszkańców miasta przeszkadzają walające się wszędzie psie (czy tylko psie? a może ludzkie także - o tym dalej) kupy. Świetnie się z nimi czujemy, nie zauważamy ich, a może wręcz przeciwnie, są dla nas tym samym co zielone drzewa, kwiatki w klombach, czymś naturalnym i znajdującym się zawsze obok. Braku reakcji społeczeństwa nie da się wytłumaczyć inaczej jak naturalną ko-egzystencją człowieka i psich ekskrementów. Małe bobki, wielkie kupska (sądząc po rozmiarze nie jestem w stanie uwierzyć, że coś takiego zwalił na ulicy Królewskiej pies, może to człowiek albo mały cielak? - poniżej zdjęcia). Wszędzie obszczane żółtymi śladami murki, koła błotniki naszych samochodów.
Pisarz Tom Clancy, autor książki Polowanie na Czerwony Październik, na podstawie której nakręcono później bardzo znany film, pisał o mieście Gorki w Związku Radzieckim tak:
Ten skurwiel powinien pracować w „Inturiście”, pomyślał Ramius, tyle że Gorki jest zamknięte dla cudzoziemców. Był tam dwukrotnie. Wydało mu się typowym radzieckim miastem, pełnym ruder, brudnych ulic i nędznie ubranych ludzi. I jak w większości miast, w tym kraju zima była najładniejszą porą roku. Śnieg przykrywał cały brud.
Halo Halo, Panie Clancy! To co, w Związku Radzieckim nie było psów które rżnęły wielkie czarne i brązowe gówna gdzie popadnie? Które obszczywały wszystkie zakręty chodników? Bo u nas w Kutnie nawet po "zimie stulecia" i ogromnych opadach śniegu jest co oglądać.
Ach już wiem! Pewnie pracowała tam normalna Straż Miejska, która po prostu należycie karała właścicieli psów, którzy nie posprzątali po swoich "milusińskich". Pewnie w ten sposób doprowadziła miasto do porządku, dzięki czemu przynajmniej w zimie było tam ładnie. My, Środek Nowej Europy, my, XXI wiek, my Unia Europejska i NATO - nie mamy nawet tej ładnej zimy.
Niestety kiedy przychodzi lato jest jeszcze gorzej, można wdepnąć. Nasze dzieci bawią się na placach zabaw gdzie rano zesrał się pies sąsiada, grają w piłkę na trawnikach, które dla sąsiadów są kloakami ich psów.
Napiszecie mi, drodzy czytelnicy, że jestem ohydny, że artykuł niesmaczny a zdjęcia wulgarne? Nie, to wy, właściciele psów, które codziennie zasrywają moje miasto jesteście ohydni. A niesmaczni jesteście wy, którzy widzicie to wszystko i puszczacie bawić się swoje dzieci I daję słowo, że nie spreparowałem ani jednego zdjęcia z poniższych. Polski piosenkarz, Kazik Staszewski śpiewał z kolei:
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi.
Ogłaszam więc konkurs! Redakcja eKutno nagrodzi osoby, które przyślą nagranie wideo (na przykład zapisane za pomocą telefonu komórkowego) mieszkańców miasta, którzy wraz ze swoimi psami nas zasrywają. Nagrania opublikujemy.
I na koniec w tej całej naszej gównianej-tragedii coś na rozweselenie przez łzy, fragment filmu Dzień Świra:
Wszystkie poniższe zdjęcia zostały wykonane w promieniu max. 100 metrów od Placu Wolności w Kutnie, w poniedziałek 19.01.2010 r. Ulica Królewska, Plac Wolności, Miła, Kard. Stefana Wyszyńskiego (pod murem kościoła Św. Wawrzyńca).
W związku z remontem budynku Kutnowskiego Domu Kultury kino KDK będzie nieczynne do odwołania
Dowcip dnia :
Właśnie wynalazłem płaszcz niewidzialności. Wszystko, co pod nim schowasz staje się kompletnie niewidzialne.
Wciąż pracuję jednak nad szczegółami – nadal widać płaszcz..
czas PHP : 4.224 sec, czas JS :
sec. zobacz statystyki eKutno.pl dzisiaj: odwiedzin 2025, użytkowników 1389, aktualnie na stronie 227 osob odwiedzin wszystkich: odwiedzin 11969451, użytkowników 7336518