eKutno.pl - portal miasta Kutno
telefon do redakcji 600-473-491
Dzisiaj jest 23.06.2017     reklama kontakt
 
Publicystyka, felietony
Upał, bezmyślność urzędnika i zadłużenie szpitala
Czy człowiek może poczuć się w konsystencji budyniu waniliowego, serka topionego lub innego smacznego acz płynnego zjawiska? Odpowiadam, tak może i Witam w pięknej, klimatyzowanej sali widowiskowej klubu Rotunda w krótkim tekście o poważnych sprawach choć dość niekonwencjonalnie zaczętym. Mam nadzieję, że frywolność mą mi darujecie, bo miałam do czynienia albo z samorządowcami i to nie w klimatyzowanej sali albo z rozpisanymi i rozbisurmanionymi komentatorami na eKutno.pl. (Oczywiście polotem, pokotem, nigdy im nie dorównam).

Sala konferencyjna Starostwa Powiatowego nie posiada klimatyzacji, mówili o niej w letniej aurze radni i zarządy poprzednich dwóch kadencji, w upalny wtorek też mówili czyli 11 lat gadki o tym, że fajnie byłoby osiągnąć standardy, no właśnie, jak na te czasy wyjątkowe? Ano nie. Taka sama gadka, jak o ppoż w Kutnowskim Szpitalu Samorządowym. Też go latami nie można wykonać. A może by tak trójca nieświęta Debich, Trawczyński i Gierula oprócz chaosu w oświacie, namnożonych stanowisk po urzędach i dróg w różnych zakątkach powiatu, zostawili też po sobie zrobioną klimatyzację w sali starostwa. Ich już tam nie będzie, ale my wyborcy będziemy tam wciąż chodzili więc może warto dla potomności? To tytułem wstępu.

Upał, bezmyślność urzędnika i zadłużenie szpitala, ./upload/articles_pakiety/34183/08_obraz.jpg
Upał, bezmyślność urzędnika i zadłużenie szpitala, ./upload/articles_pakiety/34183/11_obraz.jpg
Upał, bezmyślność urzędnika i zadłużenie szpitala, ./upload/articles_pakiety/34183/13_obraz.jpg


We wtorek  w Starostwie Powiatowym w Kutnie odbyło się wspólne posiedzenie komisji Rady Powiatu w Kutnie właśnie o szpitalnych sprawach. Marek Kiełczewski, prezes i Maciej Nerowski członek zarządu przedstawili sprawozdanie za 2016 rok i bieżącą sytuację Kutnowskiego Szpitala Samorządowego. Poważny temat, a jednak był kabaret. 

Radni otrzymali materiały w formie papierowej i warto się pochylić nad ich szczególnym wyglądem. Tabele z interesującymi radnych cyframi, danymi porównawczymi zostały wydrukowane z przygotowanymi do prezentacji multimedialnej wypowiedziami, tak że zasłaniają te dane. Drukowanie obustronne też nie poszło, bo jest groch z kapustą, są dymki, jest kolorowo, są piramidki. Niby pełna informacja, niby ładnie podana, tyle że nic z niej nie można się konkretnego dowiedzieć. Fuszerkę wykonało Biuro Rady Powiatu, urzędnik nie zwrócił uwagi na to co robi. Po pierwsze to kosztuje, (a tablety sobie kupili żeby oszczędzać na papierze sic!), po drugie z punktu widzenia dbałości o dobre kontakty między radnymi a zarządem szpitala to zakrawa na sabotaż. Mają mieć informację a jednak nie mogą się dowiedzieć. Jeśli jednak to wyjątkowe pożegnanie z drukowanymi materiałami dla radnych to trzeba przyznać, że wyobraźnia urzędnika znakomita, udało się skutecznie przekonać ich do tabletów.
[więcej]
wandea, 22.06.2017 19:17|czytane: 1134 razy|9 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Kto wybrał dyrektora "Staszica", a kto wybierze dyrektorów I LO i ZSZ nr 2?
Pierwszy konkurs na dyrektora szkoły ponadgimnazjalnej w Kutnie zakończył się uchwałą Zarządu Powiatu w sprawie powierzenia stanowiska dyrektora Zespołu Szkół nr 1 w Kutnie Januszowi Pawlakowi. Był on jedynym kandydatem. W konkursie na dyrektora I LO w Kutnie bierze udział również jeden kandydat. W poniedziałek 19 czerwca spotka się z komisją konkursową. Natomiast w konkursie na dyrektora ZSZ nr 2 w Kutnie startuje dwóch kandydatów, którzy 29 czerwca wystąpią przed komisją. Obie komisje zostały już ustanowione uchwałą zarządu.

O konkursie na dyrektora "Staszica"
Skład komisji powołanej do wyboru kandydata na dyrektora Zespołu Szkół nr 1 w Kutnie: Zdzisław Trawczyński, Artur Gierula - członkowie zarządu, Jerzy Pawlak dyrektor Wydziału Edukacji, Ewa Sobór, Anna Olczak-Wiśniewska, Jarosław Owsiański - nadzór pedagogiczny, Ewa Pawłowska i Małgorzata Żurada - przedstawiciele rady pedagogicznej, Agnieszka Stachowska, Ewa Morcinietz - przedstawiciele rady rodziców, Piotr Wichulski - ZNP, Jolanta Piotrowicz- Albiniak NSZZ Solidarność.

23 maja zarząd powiatu uchwałą zatwierdził wynik konkursu i powierzył stanowisko Januszowi Pawlakowi. Starosta Krzysztof Debich wnioskował aby wycofać punkt o powierzeniu stanowiska kandydatowi, bo zarząd ma czas do 31 sierpnia. Na to Artur Gierula odparł, że jeśli zarząd zatwierdza konkurs to potem następuje powierzenie stanowiska. Adwokat Katarzyna Maszarek- Ziółkowska wyjaśniła, że żadne przepisy nie regulują terminu powierzenia. Odbyło się głosowanie wniosek Debicha został przegłosowany, przeciw byli Gierula, Ewa Ściślewska i Zdzisław Trawczyński.

Zdzisław Trawczyński jako przewodniczący komisji konkursowej poinformował zarząd, że poddał na komisji wniosek o zawieszeniu konkursu w związku z trzema pismami: posła Tomasza Rzymkowskiego (informacja o zawiadomieniu do prokuratury i toczącym się innym postępowaniu w sprawie działań Janusza Pawlaka), Janusza Pawlaka, zarządu powiatu do posła Rzymkowskiego. Komisja zdaniem Trawczyńskiego nie wyraziła zgody na zawieszenie ani na przeczytanie pism. Zarząd zapoznał się z protokołem z obrad komisji i starosta zwrócił uwagę, że nie ma tam informacji o wniosku o zawieszenie konkursu, tylko jest mowa o poddanie pod głosowanie zapoznania się komisji z pismami.  Starosta zaproponował aby protokół uzupełnić skoro wicestarosta twierdzi, że dał taki wniosek. Gierula powiedział, że protokół komisji oddaje cały przebieg posiedzenia komisji czyli zdemaskował kłamstwo Trawczyńskiego. Zarząd przegłosował propozycję i tu wielka niespodzianka... Trawczyński pomimo stanowczego twierdzenia że dał wniosek o zawieszenie konkursu w sytuacji zawiadomień do prokuratury i toczącego się już postępowania, zagłosował przeciw. Gierula i Ściślewska też byli przeciw.

O co chodzi? Rozdwojenie jaźni wicestarosty? Zwykłe kłamstwo czy już patologiczne? To pytania retoryczne, bo przecież wiem, że żyjemy w państwie kutnowskim a tu wolno wszystko łącznie z przyzwoleniem i pochwałą kłamstwa, a nawet przestępstwa, które w zależności kto je popełnia nazywa się przewinieniem, błędem, nieumyślnym spowodowaniem szkody i jak się jest złapanym na gorącym uczynku to się szybko naprawi albo zasłoni, aby stwierdzić, że ... nic się takiego nie stało.
[więcej]
wandea, 16.06.2017 17:05|czytane: 4049 razy|189 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Apel do mieszkańców Kutna, do ludzi, którym na sercu leży dobro miasta i powiatu
Publikujemy przesłany do redakcji apel mieszkańca Kutna, wykładowcy akademickiego Doktora Dariusza Stokwiszewskiego.

Szanowni Państwo, od ponad dwóch lat staram się robić, co tylko w mojej mocy, aby mieszkańcy miasta zrozumieli, jak wiele mogą zdziałać, aby zadbać o własną przyszłość, czy choćby o ten jej fragment, który dotyczy naszych dzieci i wnuków. Obecnie ani my, ani tym bardziej oni, tej przyszłości nie mamy. Czy na pewno nie mamy jednak na nic wpływu?

Od kilku dziesięcioleci w mieście i powiecie rządzą nami w zasadzie te same osoby albo ich rodziny, koledzy z tej czy innej partii, Unia Wolności, Platforma Obywatelska, PSL, PiS, lokalne komitety (KWW Zbigniewa Burzyńskiego czy Komitet Obywatelski) o partyjnych przecież inklinacjach i rodowodach. Niektórzy z ich członków „doskonale”, co chcę bardzo mocno podkreślić, „sprawdzili się” w poprzednim, „jedynie słusznym systemie”, a teraz z podobną finezją i perfekcją zmienili się w różnej maści „działaczy solidarnościowych” „opozycyjnego podziemia”, tj. kryształowo czystych i „zasłużonych dla Wolnej Polski” ludzi, którzy często składają kwiaty na grobach ofiar poprzedniego systemu (z którego powodu zamordowani chyba „przewracają się” w mogiłach). Mało tego, zdarza się, że jeden czy drugi „uniwersalny działacz”, to byli, dobrze postrzegani i opłacani przez władze PRL-u, pracownicy MO, WUSW, WSW, SB etc. Tu już nie chodzi o brak wstydu czy honoru, a o choćby minimalną refleksję oraz „higienę życia społecznego”.

Może mi ktoś zarzucić, że się „nagle” obudziłem, że musiałem o tym wiedzieć wcześniej, że siedziałem i nic nie robiłem, aby coś zmienić na lepsze. Godzę się na to, jeśli ktoś chce tak to postrzegać. Tymczasem po prostu zajmowałem się nauką, a także wykonywałem ukochaną pracę wykładowcy akademickiego. Stąd żyłem w nieco innym świecie. Mogę jednak odpowiedzieć jeszcze inaczej: na działanie w słusznej sprawie nigdy nie jest zbyt późno. Nie chcę zmieniać pracy, którą kocham, nie zależy mi na stanowiskach i przywilejach. Chcę i pragnę jednego aby ludzie będący u władzy od dziesiątek lat wreszcie odeszli i dali przejąć jej stery ludziom młodszym, mądrzejszym i uczciwym, chcącym zrobić coś bezinteresownie dla miasta i jego mieszkańców. Napisałem jakiś czas temu do Wojewody Łódzkiego, przedstawiając kutnowskie patologie, próbowałem także pomóc ludziom w różnych sprawach. Moje działania, niewsparte przez nikogo, wydaje mi się, na niewiele się zdały. Były kontrole Regionalnej Izby Obrachunkowej w starostwie i w szpitalu; ich wyniki być może posłużą w innych postępowaniach, na wiele informacji Wojewoda jednak nie zareagował. Chcę podkreślić, że nie składam „broni” i zachęcam do wspólnego działania.
[więcej]
pismak, 20.06.2017 08:23|czytane: 2719 razy|183 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Jutro Światowy Dzień Uchodźcy
Światowy Dzień Uchodźcy jest obchodzony 20 czerwca. Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło go 4 grudnia 2000 roku. Święto upamiętnia odwagę i siłę uchodźców na całym świecie, którzy musieli opuścić swoje rodzinne strony i bliskich w poszukiwaniu bezpiecznego życia.

W ostatnim czasie w Polsce w histerycznym tonie toczy się dyskusja na temat przyjęcia przez Polskę uchodźców. Niepotrzebnie jest podsycana gierkami politycznych wrogów, bo narracja w ogólnopolskich mediach wskazuje, że nie są to już dawno przeciwnicy typu była władza i była opozycja. To prawdziwi wrogowie, którzy podzielili nas, naród na Polskę PiS i Polskę PO, podzielili tak, że wydaje się że już nie potrafimy w kontaktach międzyludzkich abstrahować od poglądów politycznych koleżanek, przyjaciół, wujka, brata i walczymy na słowa, na inwektywy czasem, transparenty itp. Oczywiście szkoda, że jako społeczeństwo daliśmy się (podobnie jak w PRLu) trochę odczłowieczyć. Niewątpliwie ważne jest mieć poglądy na konkretny temat, ale wyrobiony na podstawie własnej analizy informacji, którymi bombardują nas media. Ważne jest aby umieć w kulturalny sposób zaprezentować poglądy i jak trzeba w taki sam sposób obronić. 

Dyskusja o uchodźcach często mylonych z imigrantami toczy się również w mediach społecznościowych, na facebookowej grupie Kutno jest już gorąco pod pytaniem  mieszkańca  Co o tym sądzicie? Czy Polska a w tym nasze miasto powinno pomagać uchodźcom?  TUTAJ
[więcej]
wandea, 19.06.2017 19:15|czytane: 267 razy|1 komentarz|komentuj|czytaj cały
Takie kino...
W pewnym mieście, niedużym, niemałym – takim, jakich w Polsce jest wiele, od lat mieszkańcom przygrywała wielka i wspaniała orkiestra. Gdy jej zasłużony dyrygent odszedł na emeryturę, jego miejsce objął nowy maestro.

Okazało się wkrótce, że nie ma on pojęcia o dyrygowaniu orkiestrą i nie zna się na muzyce. Złośliwi twierdzili, że nie zna się na niczym, lecz się mylili. Nowy maestro miał doskonale opanowane umiejętności obrażania i skłócania ludzi, używania niecenzuralnych i obraźliwych wyrażeń, manipulowania faktami, a także korzystania z poparcia tych, którzy coś mogą. Trzeba przyznać, że na dzisiejsze czasy to wyjątkowo przydatne umiejętności. Początkowo próbował zdominować orkiestrę, ale odkrywszy, że nie jest w stanie zaimponować pracującym w niej muzykom, przekształcił orkiestrę w… kino. Tak, podrzędne, prowincjonalne kino, w którym na porządku dziennym były rynsztokowe pyskówki i inne gorszące wydarzenia. Sam przyjął stanowisko głównego kinooperatora.
Główny kinooperator miał jeszcze jedną cechę. Otóż szczególnie lubił prezentować swoją osobę wszędzie tam, gdzie było to możliwe. Nie było zdjęcia, na którym, na tak zwaną przyklejkę nie prezentowałby swojej „fizys”. Istny mistrz PR! Gdy jedna z regionalnych gazet ogłosiła konkurs SMS-owy na lokalnego człowieka roku, oczywiście wziął w nim udział i wygrał. Temu akurat nikt się nie dziwił, ale wszyscy zastanawiali się, ile wydał pieniędzy na doładowanie kart SIM w telefonach, z których jego zaufani recenzenci na okrągło wysyłali głosy poparcia…
Byli orkiestranci próbowali przeciwstawić się destrukcyjnej działalności głównego kinooperatora, lecz ten otoczywszy się grupą wiernych recenzentów, wprowadził „swojskie” zasady sprawowania władzy. Najpierw straszył ograniczeniami w zatrudnieniu, a później zaczął je wprowadzać w życie. Prawo, w oparciu o które działa opisywana instytucja, w pewnych przypadkach dopuszcza ograniczenie zatrudnienia, ale o dziwo, takie ograniczenie zaczęło dotykać tylko tych pracowników, którzy otwarcie próbowali bronić zasad praworządności. Owo prawo dopuszcza ograniczenie zatrudnienia pracownikom, którzy oprócz pracy w macierzystej instytucji mają tzw. „boki”. [więcej]
pismak, 03.05.2017 20:02|czytane: 3884 razy|74 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Propozycja PSL pro forma?
30 maja br. zgodnie z nową umową koalicyjną Zarząd Powiatu w Kutnie podjął uchwałę zmieniającą poprzedni Regulamin Organizacyjny Starostwa Powiatowego w Kutnie i zlikwidował w nim stanowiska rzecznika prasowego i pełnomocnika ds. pacjenta. 

Propozycja PSL pro forma?, ./upload/articles_pakiety/34008/01_obraz.jpg


Przy mikrofonie ludowiec wicestarosta Zdzisław Trawczyński

Z lektury regulaminu jasno wynika, że obowiązki przypisane do obu stanowisk znalazły się w obowiązkach Wydziału Zarządu i Rozwoju Powiatu. Beata Krukowska były pełnomocnik ds. pacjenta pracuje już w wydziale, natomiast Jacek Saramonowicz przebywa wciąż na "wygnaniu" czyli zwolnieniach lekarskich przetykanych urlopem. Lada chwila trzeba się spodziewać, że w najgorętszym czasie dla Zarządu Powiatu w Kutnie zasili wydział.
[więcej]
wandea, 05.06.2017 19:05|czytane: 2222 razy|107 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Warunki PSL wchodzą w życie. Starostwo likwiduje stanowiska
Zbliża się koniec maja. W związku z ultimatum koalicjanta PSL stanowiska rzecznika i pełnomocnika ds. pacjenta miały być zlikwidowane. Czy wszczęta została procedura zmiany schematu organizacyjnego starostwa albo przystąpiono do rozwiązania umów z pracownikami zatrudnionymi na tych stanowiskach? O to zapytaliśmy u źródła. 

Warunki PSL wchodzą w życie. Starostwo likwiduje stanowiska, ./upload/articles_pakiety/33946/01_obraz.jpg
Warunki PSL wchodzą w życie. Starostwo likwiduje stanowiska, ./upload/articles_pakiety/33946/02_obraz.jpg


- Tak, została wszczęta procedura zmian w regulaminie organizacyjnym Starostwa Powiatowego w Kutnie - odpowiada Dariusz Jabłoński Sekretarz Powiatu. 

Przypomnijmy, cztery pierwsze punkty protokołu uzgodnień koalicyjnych z 12 kwietnia tego roku dotyczą spraw kadrowych i wynagrodzeń. Zlikwidowane mają być stanowiska rzecznika i pełnomocnika ds. pacjenta, funkcję tę pełnią Jacek Saramonowicz i Beata Krukowska, powstanie analiza polityki kadrowej w powiecie z uwzględnieniem struktury wynagrodzeń. To może być bardzo ciekawy dokument.
[więcej]
wandea, 29.05.2017 11:07|czytane: 3783 razy|61 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Niepełnosprawni na szerokich wodach kutnowskiego rynku. Czy znajdzie się miejsce dla spółdzielni socjalnej?
Problemy z siedzibą TIFT REKLAMY Spółdzielni Socjalnej osób niepełnosprawnych w Nowej Wsi mogą zakończyć się dla firmy dramatycznie. 47 -letni Leszek Kubiak jeden z członków spółdzielni jest rozżalony postawą władz powiatowych i miejskich, że od powstania spółdzielni nie wspierają one tej specyficznej firmy. Nie poddaje się jednak i stara się o nowe zlecenia i miejsce na prowadzenie działalności gospodarczej.

Spółdzielnia powstała 4 listopada 2013 roku, od kilku lat ma jednak problemy z uzyskaniem stabilności zleceń. Zatrudnia trzy osoby. Najpierw funkcjonowała w Agencji Rozwoju Regionu Kutnowskiego S.A. a potem w budynku po Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Nowej Wsi. Teraz Spółdzielnia dostała wypowiedzenie umowy w związku z pomysłem starostwa wynajmu obiektu organizacji pozarządowej. Pierwszy konkurs ofert wygrała Fundacja Centrum Aktywizacji Regionalnej z siedzibą w Warszawie. O budynek na powiatowej sesji pytali radi Ewa Kotlińska i Marek Jędrzejczak. Pisaliśmy o nim TUTAJ Następnie starostwo unieważniło konkurs i teraz przygotowuje się do przetargu na dzierżawę.

Niepełnosprawni na szerokich wodach kutnowskiego rynku. Czy znajdzie się miejsce dla spółdzielni socjalnej? , ./upload/articles_pakiety/33744/01_obraz.jpg


- Najpierw zapewniano nas, że warto założyć spółdzielnię prowadzoną przez niepełnosprawnych, bo są na to środki z projektów, a potem na zachętę dostaliśmy kilka zleceń i to wszystko. Odbywaliśmy spotkania z panem wiceprezydentem Zbigniewem Wdowiakiem, z różnych przedsiębiorcami. Są tacy, którzy rozumieją idee spółdzielni socjalnej prowadzonej przez niepełnosprawnych i na szczęście cały czas pracujemy. Dla mnie to ważne o tyle, że spółdzielnia dała mi szansę wyjścia z domu. Po wypadku w 1993 roku jeżdżę na wózku, czułem się trochę bezużyteczny i wykluczony z życia "normalnych" choćby tych, którzy mają dwie nogi, więcej siły. Niesamodzielny bo na garnuszku rodziny - opowiada Leszek Kubiak. - W poprzedniej siedzibie mieliśmy podwyżkę czynszu i to nas kompletnie rozłożyło. Niestety nie dawaliśmy rady z opłatami,bo pani prezes ARRK Mariola Grodnicka podniosła nam czynsz i wypowiedzieliśmy umowę. Zadłużenie spłacamy ratalnie. Wówczas spotkałem się z panem Starostą Krzysztofem Debichem, który pomagał nam na początku w założeniu spółdzielni i zaproponował dwa pomieszczenia w Nowej Wsi. Od lutego 2016 mamy umowę najmu na trzy lata. Cena była dostosowana do naszych możliwości. Starostwo jednak wypowiedziało umowę, bo ma tam wejść jakaś fundacja.

- Zaangażowałem się w pomoc spółdzielni, bo wcześniej działałem w Warszawie w tej branży. Koledzy są niepełnosprawni, wszystkiego uczyli się sami. Zaimponowali mi swoją postawą. Teraz widzę jednak, że ta trudna sytuacja lokalowa i brak zleceń może skończyć się dramatycznie dla spółdzielni - mówi Krzysztof Kołaczyński. - Wiem jak trudno jest na rynku reklam, wiem że są lepsi, ale idea spółdzielni i hasła równać szanse wymaga innego podejścia do tej firmy. Z ich usług mogłyby korzystać organizacje pozarządowe realizujące zadania publiczne, instytucje zajmujące się pomocą społeczną czy choćby właśnie niepełnosprawnymi. Chłopaki walczą, i wielki szacunek dla nich i podziękowania dla tych firm, które dają im pracę, chleb i życie wśród zdrowych.

- Dziwiły mne rozbieżności między podawanymi nam radnym kwotami, co inego mówił pan starosta co innego pan sekretarz. Jednak nie to jest ważne, tylko to że ci niepełnosprawni przedsiębiorcy mają ogromny problem w związku z chęcią wydzierżawienia budynku fundacji. Pojechałem do nich, obejrzałem sprzęty, warunki w jakich funkcjonują i uznałem, że warto zapytać instytucje, które pomagają takim podmiotom PCPR i PUP o możliwości wsparcia - mów radny Marek Jędrzejczak. - Udało się ustalić, że mogą uzyskać dofinansowanie na doposażenie stanowiska, czy rehabilitację, ale środków na to jest niewiele. Zdaję sobie też sprawę, że tu nie o to chodzi, tylko o miejsce i rozwój, żeby po prostu mieli pracę. [więcej]
wandea, 22.05.2017 09:06|czytane: 2577 razy|23 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Polityczna miotła w kącie. Dwukadencyjność z karencją
Partia rządząca w Polsce zrezygnowała z wprowadzenia zasady dwukadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast  przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Takiej propozycji sprzeciwiali się konstytucjonaliści i prezydent Polski. 

PiS podtrzyma zasadę dwóch kadencji dla osób, które pełnią funkcje jednoosobowe, wójtów, burmistrzów i prezydentów, ale z karencją na dwie kadencje. W województwie łódzkim i w naszym powiecie zapowiedzi PiSu wywołały duży opór, natomiast prezydent Kutna Zbigniew Burzyński, zapowiedział na jednej z konferencji prasowych, że jeśli będzie mógł kandydować i ustawa nie wejdzie w życie, to deklaruje swój start w wyborach samorządowych w 2018 roku.
[więcej]
wandea, 15.05.2017 21:19|czytane: 1198 razy|27 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Miejskie obrazki. Przed majówką łatanie dziur w centrum Kutna
Plac Wolności, na którym jest płatny parking w centrum Kutna zyska nowe łaty. Wycięty asfalt zostanie uzupełniony jeszcze przed majówką.

Miejskie obrazki. Przed majówką łatanie dziur w centrum Kutna, ./upload/articles_pakiety/33608/01_obraz.jpg


- Przypominają mi się czasy tzw. malowania trawy na zielono. Ludzie parkują i płacą, a wiadomo skoro się płaci, to powinno to dobrze wyglądać i być bezpieczne dla kierowców. Dobrze, że robią - mówi pan Zygmunt z Kutna.

Nota bene wkrótce zacznie się masowe łatanie na drogach miejskich i powiatowych, bo już ruszyła wytwórnia masy bitumicznej. Smutna rzeczywistość jednak jest taka, że nową nawierzchnię zyska niewiele mocno zdewastoawnych dróg. [więcej]
redaktor, 25.04.2017 16:14|czytane: 1462 razy|6 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Prokurator Sławomir E. na gościnnych występach. Zawieszenie i co dalej?
Chyba na dobre byłemu Prokuratorowi Rejonowemu w Kutnie powinęła się noga. Od dawna sikorki ćwierkały o kutnowskich wyczynach po zakrapianych imprezach, ale Kto w Kutnie nie był ten życia nie zna :) W ubiegłym tygodniu w stanie nietrzeźwym Sławomir E. miał urządzić awanturę na jednym z osiedli w Łodzi. Dobijał się do mieszkania, zakłócał spokój, przyjechał patrol policji, rzekomo naruszył nietykalność cielesną, znieważył policjanta na służbie, kierował groźby i skończył na komisariacie i do wytrzeźwienia. Prokuratura Okręgowa w Łodzi zawiesiła byłego Prokuratora Rejonowego i wszczęła śledztwo.

Pod koniec kwietnia zapytaliśmy Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla regionu łódzkiego o sytuację zawodową byłego Prokuratura Rejonowego w Kutnie. Nie jest tajemnicą, że od kilku miesięcy przebywa na zwolnieniu lekarskim, jego obowiązki pełni prokurator Beata Dalecka-Wieczorkowska, jak podaje prokurator Maciej Kujawski z Prokuratury Krajowej, do 12 lipca tego roku.

Na pytanie o trwające już jakiś czas postępowanie wyjaśniające wobec byłego prokuratora odpowiada Krzysztof Bukowiecki, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.

- Postępowanie wyjaśniające poprzedza ewentualne postępowanie dyscyplinarne (które jest prowadzone przed Sądem Dyscyplinarnym). Postępowanie wyjaśniające jest odpowiednikiem postępowania przygotowawczego – w jego toku bada się zasadność skierowania ewentualnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej - podaje Bukowiecki. 

Pytaliśmy kolejny również raz o protokół z ubiegłego roku po kontroli w kutnowskiej prokuraturze, po której nastąpiły roszady na tym stanowisku. W tym wypadku od Prokuratury Okręgowej po Regionalną - do dziś brak odpowiedzi. Najpierw były jakieś rozbieżności, potem musiał być protokół podpisany przez byłego prokuratora, zatwierdzony i tak dalej - tak informował nas Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. [więcej]
wandea, 15.05.2017 20:46|czytane: 5108 razy|59 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Świadek czasu, światło prawdy/Było i nie minie. Zdrowie chorego najwyższym prawem - otwarcie szpitala
Świadek czasu, światło prawdy/Było i nie minie to cykl dziennika internetowego eKutno.pl związany z historią naszego miasta i regionu. Dla tych, którzy pamiętają, widzieli i znają oraz dla tych, którzy są za młodzi aby kutnowskie skarby, cuda świąt i codzienności z ubiegłych lat mieć pod powiekami, ale dla których nie jest za późno aby poznać historię swojego miasta, przypomnimy w galeriach zdjęć miejca, ludzi, zdarzenia...

Dziś Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek przypominamy więc otwarcie kutnowskiego szpitala przy ulicy Kościuszki, które odbyło się 28 grudnia 1982 r. podczas stanu wojennego. Na zdjęciach nie tylko panie pielęgniarki i lekarze, ale też wierchuszka KC PZPR z województwa płockiego i Kutna. 

Świadek czasu, światło prawdy/Było i nie minie. Zdrowie chorego najwyższym prawem - otwarcie szpitala, ./upload/articles_pakiety/33734/03_obraz.jpg
Świadek czasu, światło prawdy/Było i nie minie. Zdrowie chorego najwyższym prawem - otwarcie szpitala, ./upload/articles_pakiety/33734/08_obraz.jpg
Świadek czasu, światło prawdy/Było i nie minie. Zdrowie chorego najwyższym prawem - otwarcie szpitala, ./upload/articles_pakiety/33734/13_obraz.jpg


Przy tej okazji zapraszamy w najbliższą niedzielę od 11.00 do 15.00 do Kutnowskiego Domu Kultury na Dzień z Pielęgniarką i Położną organizowany przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych Zakładowa Organizacja Związkowa przy NZOZ "Kutnowski Szpital Samorządowy" w Kutnie przy współpracy z "Kutnowskim Szpitalem Samorządowym" Sp. z o.o. eKutno.pl objęło ten dzień patronatem medialnym. TUTAJ więcej informacji

A teraz trochę historii:
Nowy szpital zbudowany z czynu społecznego, niektórzy do dziś pamiętają cegiełki na jego budowę, "był przeznaczony na 610 łóżek, powierzchnia całkowita wynosiła prawie 142 tysięcy metrów sześciennych i powierzchnia pomieszczeń 24 tysiące metrów kwadratowych. W otwarciu brała udział córka doktora Troczewskiego, Lena Troczewska-Pique, uczestniczka powstania warszawskiego, odznaczona Krzyżem Zasługi. Dokonała ona uroczystego odsłonięcia portretu swojego ojca. [więcej]
wandea, 12.05.2017 21:26|czytane: 2566 razy|24 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Rada Miasta Kutna skąpa, a radny Kłopotowski niczego nie pamięta
Niemałą dyskusję, niestety pełną osobistych wycieczek za sprawą wybuchowej pary Krzysztof Debich-Konrad Kłopotowski, wywołała dziś na powiatowej sesji uchwała o wniesieniu wkładu pieniężnego do spółki Kutnowski Szpital Samorządowy na podwyższenie jej kapitału zakładowego oraz objęcie udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym. Chodzi o milion złotych, który Rada Miasta Kutna już kolejny raz zdecydowała się przekazać z budżetu miasta na potrzeby powiatowej spółki.

Milion dla miasta to przecież pestka


Radny Bartosz Serenda stwierdził, że wszystkie gminy powinny wspierać szpital poprzez dotacje dla powiatu, czy to w formie procenta ze swojego budżetu czy jakiejś ustalonej kwoty.

Rada Miasta Kutna skąpa, a radny Kłopotowski niczego nie pamięta , ./upload/articles_pakiety/33755/02_obraz.jpg
Rada Miasta Kutna skąpa, a radny Kłopotowski niczego nie pamięta , ./upload/articles_pakiety/33755/03_obraz.jpg
Rada Miasta Kutna skąpa, a radny Kłopotowski niczego nie pamięta , ./upload/articles_pakiety/33755/04_obraz.jpg


- Wszyscy w powiecie korzystamy ze służby zdrowia, to jedyne nasze tak ważne wspólne dobro, więc gminy też powinny przekazywać część budżetowych środków. Uważam, że służba zdrowia powinna być darmowa dla ludzi, to obowiązek państwa. Z kolei Miasto Kutno stać na znacznie większą kwotę dotacji. Nie dziękujmy tak prezydentowi i nie róbmy z niego świętego, bo budżet Kutna to blisko 170 mln zł, a pieniądze wydawane są na rozrywki, ognie sztuczne i mniej lub bardziej potrzebne mieszkańcom rzeczy - mówił radny Serenda. - Czy zarząd powiatu zwrócił się do gmin o pomoc w tym zakresie? Jeśli tak to jaka była ich rekacja?

Krzysztof Debich Starosta Kutnowski przypomniał radnemu, że takie spotkanie z wójtami i burmistrzami odbyło się na począrku kadencji i stwierdził, że wypowiedź Serendy to początek kampanii prezydenckiej. 

- Tylko miasto pozytywnie odpowiedziało na nasz apel i trzeba podziękować panu prezydentowi za ten gest i podkreślić, że służba zdrowia i pomoc powiatowi to nie są zadania własne gminy. Nie deprecjonujmy tego co robi prezydent, bo uznał naszą samodzielność w wydaniu tych środków. Przypomnę, że wcześniej pomoc miasta ograniczała się do zakupów sprzętu - powiedział Debich. - Nie chciałbym się wdawać, jak widzę, w początek pana kampanii prezydenckiej. Teraz uzgodniliśmy dodatkowo w umowie z miastem, że będziemy przekazywać informacje o ewentualnej zmianie celu, na który wydany zostanie dotacja. W ubiegłym roku była taka sytuacja, że przepadł wniosek na SOR i zmieniliśmy cel.

Radni otrzymali dziś na piśmie informację prezesa spółki Kutnowski Szpital Samorządowy Marka Kiełczewskiego, że  z miejskiej dotacji 900 tysięcy złotych zostanie ponownie wykorzystane jako wkład własny we wniosku na termomodernizację Szpitalnego Oddziału Ratunkowego a 100 tys. zł pójdzie na strukturę przeciwpożarową. Wniosek został już złożony, czeka na ocenę.
[więcej]
wandea, 10.05.2017 19:18|czytane: 3885 razy|112 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Na wątpliwości przed majówką i po, najlepsza jest nadzieja i odwaga na ...
Maj niesie radość! Kwitnie nadzieją na nieodgadnione. Przed chwilą odrodziliśmy się wraz z porami roku lub jak wolą wierzący w Boga ze Zmartwychwstaniem Chrystusa. W każdym razie wszyscy jesteśmy znów w przedwiośniu, w przedmaju - tu i teraz i czekamy z nadzieją na...

Nadzieją na biel pąków, na zieleń traw, nadzieją na miłość do Ciebie nie do siebie, nadzieją na zmianę czegokolwiek, lub zmianę czymkolwiek ona by była, nadzieją na wrażliwość i ludzką życzliwość. W tym roku jest jakby trudniej, nadzieja przebija się przez deszcz, przez ciężkie, sine chmury, zmęczenie zimą a czasem nawet losem :) 

Ku pokrzepieniu serc na wiosnę, przywołując ją, witając i nie tylko z tego powodu polecamy wiersz Adama Asnyka. Uniwersalny, nieśmiertelny tekst napisał 146 lat temu, a więc Miejmy nadzieję!

6 maja  1871 r. Adam Asnyk
Miejmy nadzieję!
Miejmy nadzieję!... nie tę lichą, marną,

Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.



Miejmy nadzieję!... nie tę chciwą złudzeń,
Ślepego szczęścia płochą zalotnicę,
Lecz tę, co w grobach czeka dnia przebudzeń
I przechowuje oręż i przyłbicę.

Miejmy odwagę!... nie tę jednodniową,
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
Nie da się zepchnąć z swego stanowiska. [więcej]
wandea, 29.04.2017 21:15|czytane: 1043 razy|4 komentarze|komentuj|czytaj cały
Dlaczego w Kutnie wciąż nie ma mieszkań dla naprawdę potrzebujących? Rodzina zastępcza mieszka w dramatycznych warunkach
Troje dzieci w rodzinie zastępczej u babci, grzyb i wilgoć na podłodze, na ścianach, dramatyczny stan okien i drzwi, ogrzewanie węglowe w kamienicy przy Sienkiewicza. Choroby dzieci od alergii po zapalenia oskrzeli i płuc. Kilkuletnie oczekiwanie na poprawę sytuacji mieszkaniowej. Babcia jest kolejna na liście, jednak zamiast coraz bliżej upragnionej zmiany warunków dla wnuków, jest coraz dalej, bo jesienią ... nie pamiętała, że do końca miesiąca trzeba było złożyć wniosek z dochodami. Złożyła go miesiąc później, odmówiła mieszkania na Przytorzu, bo było daleko od szkoły dzieci, a ona nie ma siły przemierzać pół miasta z nimi. Skończyło się karą, spadła z listy i czeka na łaskę dyrektora Zarządu Nieruchomości w Kutnie i prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego aby ponownie była na liście i dostała punkty. Wiadomo jednak łaska pańska zawsze na pstrym koniu jeździ.

Kamienica na ulicy Sienkiewicza 7, w podwórku klatka schodowa, odrapane drzwi, spróchniałe schody prowadzą do mieszkania pani Danuty Olczak. Drzwi wejściowe ledwo się zamykają, od jesieni do wiosny zabezpieczone dodatkowo grubą gąbką, bo przez lata znacznie się wypaczyły. Na podłogach wykładzina w warstwach, bo tak cieplej. Nie ma prądu w cześci mieszkania, bo instalacja zamokła, spaliła się i trzeba korzystać z kilku przedłużaczy od gniazdek w pokoju aby mieć światło w łazience czy kuchni. W rogach pomieszczeń grzyb, ogrzewanie węglowe, czuć wilgoć. 

- Jestem na liście, oczekując na mieszkanie socjalne już kilkanaście lat, widzę jak inni w znacznie lepszej sytuacji rodzinnej, finansowej i mieszkaniowej otrzymują lokale socjalne i komunalne. Czekam cierpliwie lata, składałam wnioski, słuchałam obietnic pana Mariana Sierpińskiego, dyrektora Zarządu Nieruchomości Miejskich, jednak nasza sytuacja pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Nasze mieszkanie jest w opłakanym stanie, staramy się naprawiać co można, ale tu chodzi o te stare mury - wilgoć, grzyb, zły stan instalacji elektrycznej, sufitu i podłogi. Obiecywano mi w Zarządzie Nieruchomości Miejskich mieszkanie na poprzednią wiosnę, potem prezydent Jacek Boczkaja mówił, że jakoś zimę przeczekam i na wiosnę 2017 będzie. Wychowuję w tej chwili troje dzieci w rodzinie zastępczej, losy ich rodziców tak się potoczyły, że ja babcia musiałam zająć się dziećmi - opowiada pani Danuta Olczak. - Nie jestem z mężem pierwszej młodości, ale jakoś radzić sobie musimy, dzieci prowadzić do szkoły,odrabiać lekcje z nimi, ostatnio sporo chodzimy do lekarza. Chorują, szczególnie Julita, która jest w II klasie. Głównie to choroby oskrzeli, płuc, podejrzenie poważnych alergii, bo w domu wilgoć, grzyb. Czekamy na wyniki z Łodzi. Pani spojrzy, dramatycznie to wygląda, no i na głowę zaczyna się sypać  - pani Danuta pokazuje mieszkanie i odpadujący sufit, który obciąża kasetony i kawałki tynku spadają rodzinie na głowy.

Dlaczego w Kutnie wciąż nie ma mieszkań dla naprawdę potrzebujących? Rodzina zastępcza mieszka w dramatycznych warunkach, ./upload/articles_pakiety/33470/02_obraz.jpg
Dlaczego w Kutnie wciąż nie ma mieszkań dla naprawdę potrzebujących? Rodzina zastępcza mieszka w dramatycznych warunkach, ./upload/articles_pakiety/33470/20_obraz.jpg
Dlaczego w Kutnie wciąż nie ma mieszkań dla naprawdę potrzebujących? Rodzina zastępcza mieszka w dramatycznych warunkach, ./upload/articles_pakiety/33470/23_obraz.jpg


- Dostałam propozycję mieszkania na Przytorzu, niestety nie zdecydowałam się, bowiem to znaczna odległość od szkoły dzieci. Jesteśmy starsi, chcielibyśmy mieć w miarę blisko wszędzie, aby podołać obowiązkom wychowania wnuczków. Jesienią ubiegłego roku oddano budynek na Kochanowskiego, podobno z ładnymi mieszkaniami. Dla naszej rodziny mieszkania tam nie było, dostali tacy, którzy m.in. przebywają na stałe za granicą, a mieszkanie komunalne w Kutnie wynajmują - mówi pani Olczak. - Do 30 września ubiegłego roku trzeba było w Zarządzie Nieruchomości Miejskich złożyć wniosek aktualizacyjny z nowymi danymi, spóźniłam się, nie dość że odjęto mi punkty za odmowę lokalu na Przytorzu, to jeszcze okazało się, że nie mogę być na liście na 2017 rok, bo się spóźniłam. Jak złożę wniosek do 30 września 2017 roku to będę na wyższym miejscu na liście na 2018 rok. To chore zasady, które pozwalają aby Ci w lepszej sytuacji otrzymywali lokalne komunalne czy socjalne. Nie złożyłam tego wniosku w porę, bo dzieci chorowały, ja też źle się czułam, myśleliśmy już o zimie, o opale, co z węglem, jak to się mówi na śmierć zapomniałam - pani Danuta mówi ze łzami w oczach. - Pomyślałam, uzupełnię ten wniosek i zaniosę, przecież jestem na liście, tyle lat czekam, krótkie spóźnienie nie będzie miało znaczenia. Jak zwykle rzeczywistość okazała się inna i tak jak mówiłam wcześniej dostałam pismo, że może będę na liście 2018 roku, jeśli do 30 września 2017 roku złożę wniosek. Nie mam już siły...

Za rodziną zastępczą ujęły się instytucje Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Kutnie - pod opieką, którego pozostaje rodzina zastępcza, szkoła, wystosowano pisma do Prezydenta Miasta Kutna o przyspieszenie decyzji przyznania nowego lokalu mieszkance Kutna. Nie pomogło. 

Sytuację pani Danuty monitorujemy od jesieni zeszłego roku. Danuta Olczak wniosek złożyła rzeczywiście po terminie, 29 listopada 2016 r.. Opóźnienie wniosku w rozmowie telefonicznej z nami bagatelizuje jednak dyrektor ZNM, nie mówi, że to poważny problem. Pani Danuta dostaje jednak pismo po tej rozmowie, że nie ma szans na mieszkanie socjalne w 2017 roku. Ma złożyć do 30 września 2017 roku kolejne uzupełnienie wniosku, które rozumieć należy w całej sytuacji, jako podtrzymanie chęci wynajmu mieszkania socjalnego, potem ZNM przyzna punkty, Społeczna Komisja Mieszkaniowa zaopiniuje, a Prezydent Miasta Kutna zatwierdzi. Projekty list pokażą się do 31 października tego roku i być może rodzina zastępcza znajdzie się na liście na 2018 rok. To w sumie kolejne dwa lata oczekiwania, bo trzeba pamiętać, że do 2016 roku pani Olczak na liście była.

- Poszłam do pana Sierpińskiego jeszcze raz, przecież tak nie może być, ludzie wokół dostają mieszkania, nie dbają, zadłużają, wyjeżdżają za granicę, wynajmują mieszkania komunalne, a my z dziećmi mamy zgnić w grzybie i wilgoci albo ma się nam zawalić sufit na głowę. Pan Sierpiński powiedział, że nie pilnowałam swojej sprawy w porę nie złożyłam wniosku, to mam za swoje - mówi rozżalona babcia. [więcej]
wandea, 13.04.2017 14:03|czytane: 6349 razy|66 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Ofiary paktu koalicyjnego trzymającego starostę?
Nowa -stara koalicja ma zupełnie nową umowę, pakt, z którego wynika, że utrzymanie stołka starosty obwarowane było m.in. kolokwialnie mówiąc głowami innych oraz znacznymi środkami z budżetu przeznaczonymi na drogi. 

Jak już wcześniej kutnowskie sikorki ćwierkały stanowisko miał stracić rzecznik starostwa Jacek Saramonowicz z Komitetu Obywatelskiego, prawa ręka starosty Krzysztofa Debicha. Dziś okazało się, że nie on jeden będzie ofiarą koalicyjnego paktu trzymającego starostę z KO. PSL dał warunek likwidacji stanowiska Pełnomocnika Starosty ds. Pacjenta. Saramonowicza dziś już na sesji Rady Powiatu w Kutnie nie było.

Ofiary paktu koalicyjnego trzymającego starostę?, ./upload/articles_pakiety/33539/01_obraz.jpg


Nowa umowa koalicyjna podpisana przez PSL, PO i KO

W Wielki Czwartek przy okazji życzeń świątecznych rozesłanych przez rzecznika do dziennikarzy pojawiła się informacja: W związku z moimi problemami zdrowotnymi przez dłuższy czas nie będzie mnie w pracy. Wszelkich informacji udzielał będzie Sekretarz Powiatu Pan Dariusz Jabłoński oraz Pani Ewa Chłopska – Wasielewska z  Referatu Promocji i Informacji.

Jednym słowem rzecznik wybiera się na zwolnienie lekarskie, a jak dowiedzieliśmy się dziś w kadrach starostwa, już je zapowiedział,a wczoraj miał urlop. Beata Krukowska, pełnomocnik ds. pacjenta była dziś w pracy, czyli zagrożenia jeszcze nie czuje. [więcej]
wandea, 19.04.2017 16:22|czytane: 3625 razy|100 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Brawo ja! Brawo ty! A gdzie my - mieszkańcy powiatu kutnowskiego?
„W polityce nic nie dzieje się przypadkowo. Za każdym razem, kiedy mają miejsce jakieś wydarzenia, można być pewnym, że ich przebieg był dokładnie zaplanowany”. (F.D. Roosevelt) Dziś na sesji Rady Powiatu w Kutnie zwołanej na wniosek 11 radnych koalicji aby wypełnić skutki wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego oddalającego skargę kasacyjną starosty kutnowskiego Krzysztofa Debicha, odbyły się wybory nowego starosty i członków zarządu. Tak jak pisaliśmy przed Wielkanocą, nie doszło do rozwodu koalicji PSL-KO-PO. Wybory były tajne, ale w związku z deklaracjami radnych o treści głosowania nietrudno było odgadnąć kto i jak głosował. Nie obyło się bez gorzkich wystąpień radnych opozycji oraz płomiennej mowy kandydata na starostę spoza rady, który bił w dzwon sumień, wspominając ślubowanie radnych z tak mi dopomóż Bóg.

Radni spoza koalicji nie przygotowali kontrkandydata, z sali odezwał się Wiesław Bryłka prezes Stowarzyszenia Ogólnopolska Inicjatywa Obywatelska, że on byłby lepszym kandydatem niż drugi odwołany przez Wojewodę Łódzkiego z dwoma wyrokami sądów administracyjnego przyznających rację wojewodzie. Głos z ław publiczności podchwycił radny Wojciech Ziółkowski, który Bryłkę zgłosił jako kandydata. Nomen omen kłopoty starosty zaczęły się od informacji właśnie radnego Wojciecha Ziółkowskiego, o tym, że starosta Debich prowadzi nadal działalność gospodarczą po objęciu funkcji tj. po 28 listopada 2014 roku.
Radni zatem mieli do wyboru byłego starostę i mieszkańca powiatu kutnowskiego Wiesława Bryłkę, który z marszu zgodził się kandydować. Od początku sesji widoczna była też drobna rysa w klubie PSL, od 5 kwietnia od wyroku NSA Andrzej Karniszewski, społeczny członek zarządu, nie chciał bratać się z zarządem. Usiadł z radnym Robertem Fabijańskim, potem okazało się, że Karniszewskiego zastąpi w zarządzie wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Ewa Ściślewska, a on z kolei ją w prezydium rady.

Brawo ja! Brawo ty! A gdzie my - mieszkańcy powiatu kutnowskiego? , ./upload/articles_pakiety/33531/09_obraz.jpg
Brawo ja! Brawo ty! A gdzie my - mieszkańcy powiatu kutnowskiego? , ./upload/articles_pakiety/33531/11_obraz.jpg
Brawo ja! Brawo ty! A gdzie my - mieszkańcy powiatu kutnowskiego? , ./upload/articles_pakiety/33531/22_obraz.jpg


Radny Bartosz Serenda poprosił o prezentację kandydatów.

- To musi być kontynuacja tego co zostało dobrze zrobione i zaplanowane. Dam prosty przykład, nakłady na drogi wzrosły dwukrotnie w ciągu dwóch lat w stosunu do tego co było w poprzedniej kadencji, to efekt nowego zarządzania w drogownictwie. Udało nam się choćby założyć gpsy na samochody w akcji zima, wiedzieliśmy gdzie one się znajdują. Braliśmy pod uwagę głosy mieszkańców i ruchliwość dróg. Zaczęliśmy opierać się na ludziach młodych i przygotowywać ich do objęcia funkcji, bo to istotna sprawa, aby dać szanse młodym - mówił Krzysztof Debich, kandydat na starostę. - Mieliśmy pewne patologie, które pojawiły się w samorządzie, przypomnę geodetów. Musieliśmy to rozwiązać. Oczywiście było to trudne, żeby rozwiązać to od początku do końca, tym bardziej, że nie ma zbyt dużo wykładni ustawy o pracownikach samorządowych. Jest jednak zapis, że jeśli istnieje tylko podejrzenie działań nieprawnych trzeba zareagować, ja takie kroki jako starosta podjąłem. Myślę, że unikamy już jakiś zarzutów ze strony geodetów, że są nieprawidłowości. Dalej, stan wyjściowy w Wydziale Inwestycji był taki, że  był tylko dyrektor wydziału, i to 48% czasu pracy nieobecny w niej i może dwóch jeszcze pracowników. My zbudowaliśmy służby inwestycyjne i zamówień publicznych, dodatkowo są tam trzy osoby. Są tam też młode osoby i mają przygotować grupę zakupową. Udało się zdiagnozować potrzeby inwestycyjne placówek podległych starostwu. Jeśli chodzi o szpital, to przy przejęciu władzy szpital był z zarządem przymusowym, było bardzo trudno. Działania zarządcy były takie, że mieliśmy oddawać 200-300 tys. zł albo sprzedawać szpital po kawałku. Szpitala by już nie było gdyby nie nasze przeciwdziałania. Prowadzimy rozmowy, żeby doprowadzić do istnienia kardiologii w szpitalu i będzie podwykonawca, w ten sposób chcemy osiągnąć II stopień referencyjności. Złożone są wnioski np. na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Ja trochę nie wierzę w to, że to może się udać, szczególnie jeśli chodzi o SOR, widziałem listę wniosków, które w pierwszej kolejności mają być dofinansowane i niestety była tam tylko jedna spółka a 29 SPZOZów. Zmieniliśmy filozofię funkcjonowania w kwestii pozyskiwania środków i wspierania naszych jednostek podległych w aplikowaniu o te środki. Chcieliśmy skończyć z klientelizmem, staramy się je popierać i wspierać poprzez merytoryczne przygotowanie projektów. Sukcesem jest też realizacja projektu finansowego z mechanizmu norweskiego. Dostrzegliśmy różnicę między wynagrodzeniami pracowników już zastanych a na przykład zatrudnianych do projektów. Osoba  świeżo zatrudniona ma często większe wynagrodzenie zasadnicze niż osoba z wieloletnim stażem pracy. Staramy się dać więc ludziom odpowiednie nagrody w ramach rekompensaty. Pojawiają się sytuacjęe zwrotów nieruchomości, wydzieliliśmy referat nieruchomości aby takimi sprawami zajmował się intensywniej. Udało nam się wypracować Strategię Rozwoju Powiatu Kutnowskiego.

Wśród patologii nie zastanych a zaistniałych w trakcie działania zarządu Debicha było łączenie funkcji członka zarządu Artura Gieruli nadzorującego pracę placówek oświatowych, zajmującego się edukacją, promocją i informacją w powiecie przez kilka miesięcy z funkcją nauczyciela w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Krośniewicach. Gierula był tam nauczycielem dopóki nie zapytaliśmy o tą niezgodną z ustawą o pracownikach samorządowych sytuację, rzecznika starostwa. Tę sprawę trzeba traktować analogicznie ze wspomnianą przez Debicha sprawą geodetów. Jednak różne jak wiemy było zachowanie starosty. [więcej]
wandea, 19.04.2017 21:00|czytane: 5680 razy|164 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Będzie nowy stary Zarząd Powiatu w Kutnie?
W środę, 19 kwietnia o godz. 10.00 Rada Powiatu w Kutnie wybierze starostę, wicestarostę i członków zarządu i oraz określi wysokość wynagrodzenia Starosty Kutnowskiego.

Będzie nowy stary Zarząd Powiatu w Kutnie?

Jak ćwierkają kutnowskie sikorki stary zarząd będzie nowym zarządem, a Krzysztof Debich ponownie zostanie wybrany. 

Od 5 kwietnia, kiedy Naczelny Sąd Administracyjny oddalił kasację starosty i okazało się, że Wojewoda Łódzki miał rację, odwołując Debicha z powodu niezlikwidowania działalności gospodarczej w porę, czyli po objęciu funkcji starosty dwa lata temu, trwały rozmowy koalicji KO-PSL-PO o przyszłości, że tak powiem tego trudnego związku. Pomimo niedopasowania charakterów i wydzierania sobie grup  interesów, do rozwodu nie doszło. 
[więcej]
wandea, 12.04.2017 15:48|czytane: 5290 razy|89 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Czytelnicy pytają, rzecznik starostwa odpowiada. Koszty kasacji i bezkrólewie
Jacek Saramonowicz, rzecznik Starostwa Powiatowego w Kutnie w odpowiedzi na nasze pytania o prawną sytuację zarządu powiatu w Kutnie przedstawił opinię radcy prawnego Doroty Wiosetek.

Oddalenie kasacji Krzysztofa Debicha skutkowało natychmiastowym odwołaniem, bowiem w tym momencie uprawomocnił się wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego tym samym zakończyło się zawieszenie zarządzenia Wojewody Łódzkiego o odwołaniu Starosty Kutnowskiego. Debich nie jest już starostą. Odwołanie starosty skutkuje również odwołaniem całego zarządu powiatu.

Czytelnicy pytają, rzecznik starostwa odpowiada. Koszty kasacji i bezkrólewie, ./upload/articles_pakiety/33444/01_obraz.jpg


Rzecznik odpowiedział również na pytanie Czytelników o to kto poniósł koszty obsługi prawnej kasacji.

- Rada Powiatu w Kutnie nie występowała z kasacją, tylko Krzysztof Debich i on prywatnie poniósł koszty wynajętych prawników. Nie było żadnego wydatku z tego tytułu dla budżetu powiatu - odpowiada Jacek Saramonowicz.

Rada Powiatu w Kutnie na podstawie ustawy o samorządzie powiatowym ma trzy miesiące na powołanie nowego zarządu tj. do 5 lipca.
[więcej]
wandea, 07.04.2017 14:29|czytane: 3665 razy|92 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Radnej PSL przedłużono zatrudnienie w ośrodku. Nie ze mną te numery, Brunner
Trzy miesiące temu pisaliśmy o stworzeniu stanowiska dla radnej powiatowej koalicji Ewy Ściślewskiej z PSL w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1 w Kutnie. Wówczas dyrektor Jolanta Śmiałek mówiła o zatrudnieniu jej na trzy miesiące na etacie pomocy administracyjno-gospodarczej. Ogłoszenia o potrzebie zatrudnienia na takim stanowisku nie było nigdzie opublikowane ani w pośredniaku, ani na stronach BIP ośrodka czy Starostwa Powiatowego w Kutnie. Jednym słowem, okazało się, że praca dedykowana jest tylko dla radnej. 

Radnej PSL przedłużono zatrudnienie w ośrodku. Nie ze mną te numery, Brunner, ./upload/articles_pakiety/33441/01_obraz.jpg


Przewodniczący Rady Marek Jankowski i wiceprzewodnicząca Ewa Ściślewska, oboje z PSL

Na marcowej sesji Rady Powiatu w Kutnie (29 marca) zapytaliśmy wicestarostę Zdzisława Trawczyńskiego (PSL) o to czy radna od 1 kwietnia ma pracę w ośrodku. 
- Nie wiem, to raczej sprawa pani dyrektor, my tutaj nie dajemy żadnych instrukcji. Proszę spytać radną - odparł. 

Zapytaliśmy więc wiceprzewodniczącą Rady Powiatu w Kutnie, a ta odparła - Złożyłam podanie o przedłużenie umowy, jeszcze nie mam odpowiedzi.

Jak się okazało w tym tygodniu dyrektor SOSW nr 1 pozytywnie rozpatrzyła podanie radnej i Ściślewska ma umowę na kolejne trzy miesiące. Jak wiadomo trzecia umowa może być zgodnie z prawem już na czas nieokreślony.

Wczoraj Jolanta Śmiałek nie mogła z nami rozmawiać z powodu zadań organizacyjnych. Jak się dowiedzieliśmy z sekretariatu miała gościa nota bene z zarządu powiatu, członka branżowego. Przez sekretariat dyrektor poinformowała, że w sprawach zatrudnienia w SOSW mamy rozmawiać z Jackiem Saramonowiczem, rzecznikiem starostwa. [więcej]
wandea, 07.04.2017 06:47|czytane: 5378 razy|88 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Mamo boję się, wierzysz mi? Samotność ofiary i trudne poszukiwanie pomocy
Niepokój, troska i bezsilność od początku marca tego roku towarzyszą nieprzerwanie pani Iwonie z powiatu kutnowskiego, której córka prawdopodobnie padła ofiarą molestowania seksualnego. To trudny temat dla dorosłych, a co dopiero dla dzieci. Dziewczynka ma 6 lat, nocne koszmary nie pozwalają jej się wyspać, odpocząć, ciągle opowiada o zdarzeniu, które prawdopodobnie ją spotkało, dopytuje czy rodzice jej wierzą, chce pokazywać do czego doszło, jest zaniepokojona, momentami nieobecna, jakby  chciała się ukryć w sobie. Matka Marzenki wychowuje jeszcze troje dzieci, ma więc co robić w domu, ale jej myśli wciąż krążą wokół córeczki, nie wie jak reagować na słowa i zachowania dziecka. Jest wyczerpana czekaniem na przesłuchanie córki, które ma wyznaczyć Sąd Rejonowy w Gostyninie, a kiedy dowiaduje się, że ma odbyć się ono po miesiącu od ewentualnego zdarzenia, napięcie staje się nie do zniesienia, decyduje się na rozmowę ze mną. Widać, że niewiele sypia, w oczach co chwila pojawiają się łzy, kiedy rozmawia zaciska mocno dłonie, aż bieleją kostki.

Mamo boję się, wierzysz mi? Samotność ofiary i trudne poszukiwanie pomocy, ./upload/articles_pakiety/33309/01_obraz.jpg


16 marca. Niemoc
- Od początku marca Marzenka jest inna, jakby nie była sobą. To bardzo wesołe, bystre dziecko, a teraz jej świat zamknął się w tragicznym jej zdaniem zdarzeniu, odwiedzinach policji, badaniach. Nie chce sama wychodzić na dwór się pobawić, czasem nie chce pójść do szkoły, nie jest zainteresowana książeczkami, komputerem, telewizją, widać że jest skupiona na wspominaniu - mówi pani Iwona. - Nic nie wiem, w Prokuraturze Rejonowej w Gostyninie dowiedziałam się, że nic mi nie muszą powiedzieć, że sprawa tego wymaga, nie wiedziałam czy zabezpieczono ślady, przesłuchano ewentualnego sprawcę, jego rodziców, kogokolwiek. Wiem jedno, 5 marca po powrocie dziecka do domu, przy myciu zauważyłam dziwne obrażenia. Natychmiast udałam się z dzieckiem do nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej w kutnowskim szpitalu. Lekarz obejrzał dziecko, pani wyszła z gabinetu i powiedziała mi, że zawiadamia policję, ponieważ jest podejrzenie czynności seksualnych. Dalej potoczyło się wszystko lawinowo, ale z przeszkodami. W Kutnie nie ma lekarza dziecięcego o wymaganej specjalizacji, trzeba było jechać nocą do Łodzi, tam miano do nas pretensje, że przecież w Kutnie zrobiliby te same badania, po co przyjechaliśmy. Jednak zrobili, zabezpieczyła je policja. Nie dostałam żadnego dokumentu, jedynie rozmawiałam z lekarzem. Córka zaczęła opowiadać, byliśmy z mężem zszokowani. O 4 rano zeznawałam na komendzie. To już był poniedziałek. Dzwoniłam na policję, do prokuratury co oni robią w tej sprawie, czy już wiadomo, co się stało, co wyszło dokładnie w badaniach. Nie chcieli nic mówić. Byłam zła, bo jestem matką, powinnam wiedzieć. Nie miałam pojęcia  czy mogę skorzystać z pomocy psychologa dla niej i dla siebie. Najgorsze, że nie wiem co się stało, czy rzeczywiście zrobiono jej krzywdę, a Marzenka co chwila mnie pyta - mamo wierzysz mi? Nie daję już rady, co ja mam jej powiedzieć. Maluchy denerwują się ze mną, czują to napięcie, mąż je uspokaja. On też nie wie co mówić, jak dziecko pyta czy on jej zrobi coś podobnego...- głos pani Iwony łamie się, łzy płyną po twarzy, szybko je wyciera. Mąż odwraca wzrok, przytula brata Marzenki, chowa twarz...

Po chwili pani Iwona zaczyna spokojnie: - Nie wiemy czy możemy z nią pójść do psychologa, pomieszali nam w głowie, że niby lepiej nie, bo potem biegły psycholog na przesłuchaniu może podważać taką sytuację. Nie jestem ani prawnikiem, ani psychologiem, nie wiem co wolno w takiej sprawie zrobić a czego nie. Wiem jednak jedno, moja córeczka potrzebuje pomocy, i ja również. Jestem sierotą, miałam ciężkie życie i wyszłam na ludzi. Mama zmarła na nowotwór, byłam z nią do końca, ojciec też nie żyje, moje rodzeństwo się nami nie interesuje. Jestem sama z mężem. On tak samo jak ja ciężko to przeżywa. Więcej nie zdołamy już unieść- wyrzuca z siebie pani Iwona. - 10 marca w sądzie ustanowiono kuratora córeczce, adwokata Macieja Kucharskiego. Nie rozmawiałam z nim, nie znam go, nie było go u nas. Czy nie powinno być tak, że policja albo prokuratura  proponuje nam pomoc psychologiczną w takiej sytuacji? Dlaczego dziecko ma miesiąc czekać na przesłuchanie? Dowiedziałam się w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Kutnie, że Poradnia Psychologiczno- Pedagogiczna może udzielić nam pomocy. W połowie drogi zawróciłyśmy, nie chciała iść dalej i więcej nikt do nas nie zadzwonił, czy termin spotkania będzie zmieniony, co dalej zrobić. [więcej]
wandea, 27.03.2017 19:50|czytane: 2394 razy|63 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Praktyki samorządowe a wartości. Promocja prezydenta z naszych portfeli
Jako osoba od urodzenia mieszkająca w Kutnie, której losy jej rodzinnego miasta nie są i nie mogą być obojętne, a przeciwnie - chcąca aby miasto rozkwitało - pragnę przedstawić swój punkt widzenia na to, co uważam za złe i w związku z tym konieczne do usunięcia w działaniu samorządu i samorządowców.

Z kolei jako politolog i nauczyciel akademicki, a więc osoba świadoma odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi w duchu poszanowania prawa oraz demokracji, ale również  społecznie uznanych norm, które to cechy powinny być fundamentami i podstawą naszego (społeczeństwa i Polski) istnienia, uważam że wręcz jestem zobowiązany do stanowczego potępienia wszelkich praktyk, które niewiele mają wspólnego z wartościami, które zawsze we mnie (myślę, że dotyczy to także większości z nas) wpajano, i do których stale od lat się stosuję.

Znamy je wszyscy i wszyscy zobowiązani jesteśmy do ich przestrzegania. Oto najważniejsze z nich:
poszanowanie zasad prawa i, nie mniej ważnych, uniwersalnych norm moralnych;
- uczciwość i lojalność wobec społeczeństwa (wyborców) oraz kontakt z nim, ale nie tylko przed wyborami;
- szacunek dla ludzi, bez względu na ich wiek, pochodzenie, wykształcenie, religię;
- poczucie obowiązku, w tym zwłaszcza służby dla dobra społecznego wtedy, kiedy pełni się ważne funkcje z wyboru, uważane za zaszczytne;
- sprawiedliwość, przejawiająca się w umożliwieniu każdemu z nas równego dostępu do dóbr i możliwości - rozwoju zawodowego, kulturalnego, duchowego etc., a więc niestosowanie „zasad” kolesiostwa, nepotyzmu, korupcji politycznej i innych tego rodzaju patologicznych zachowań, które wpływają na deprawację młodych ludzi, a zwłaszcza pozwalają „usprawiedliwić się” tym, którzy będąc osobami dojrzałymi uważają, że wybierając mniejsze zło, bo np. muszą utrzymać pracę, wspierają bądź legitymizują działania naganne a często nawet haniebne;
- posługiwanie się prawdą w relacjach z obywatelami, a więc nieukrywanie niczego, o czym my, jako obywatele, mamy pełne prawo wiedzieć, a także oceniać; [więcej]
redaktor, 31.03.2017 16:22|czytane: 4454 razy|105 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Dlaczego wójt Kołach odwleka nieuchronną decyzję w sprawie wiatraków?
Wójt Gminy Bedlno Krzysztof Kołach 3 marca br. wydał obwieszczenie, w którym o kolejny miesiąc odwlókł wydanie nieuchronnej decyzji o o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia budowy do 10 elektrowni wiatrowych w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie i Głuchowie. Wójt nie ma wyjścia, musi wypełnić orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Skierniewicach i w związku z nową ustawą tzw. odległościową wójt wniosek inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. o wydanie środowiskowych uwarunkowań dla budowy wiatraków, odrzucić. Zwleka kolejny miesiąc z uwagi na skomplikowany charakter sprawy.

Dlaczego wójt Kołach odwleka nieuchronną decyzję w sprawie wiatraków?, ./upload/articles_pakiety/33101/01_obraz.jpg


Decyzja ta jednak nie jest skomplikowana w swojej procedurze podjęcia. Wytyczne są w orzeczeniu SKO. Zapytaliśmy więc wójta Kołacha drogą e-mailową o to dlaczego tak naprawdę zwleka? Niestety z wójtem nie udało się nam porozmawiać, sekretarka stwierdziła, że tylko taka droga uzyskania informacji jest dla nas możliwa. Do dziś odpowiedzi nie ma.

Wójt gminy Bedlno wydał wcześniej obwieszczenie, w którym  nakazaną przez SKO decyzję przełożył do 3 marca br.  Teraz przedłużył ją o miesiąc. 

Jak pisaliśmy w styczniu SKO pozytywnie rozstrzygnęło odwołanie Stowarzyszenia "Czysta okolica" i  uchyliło decyzję wójta Krzysztofa Kołacha z 24 czerwca 2016 roku, a ten odwołał się do WSA. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił jednak skargę i przyznał rację Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Skierniewicach w kwestii ponownego rozpatrzenia wniosku

WSA w uzasadnieniu postanowienia uznał, że skarga wójta gminy Bedlno była niedopuszczalna gdyż nie jest on stroną postępowania tylko organem wydającym decyzję  i nie może wnieść skargi na zapadłe ostateczne rozstrzygnięcie. [więcej]
wandea, 14.03.2017 12:40|czytane: 5783 razy|181 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Sprowadził studentów z Ukrainy, obiecał pracę, wziął dolary i zniknął
Jedenastu studentów z Ukrainy na piątym semestrze licencjatu w Wyższej Szkole Gospodarstwa Krajowego w Kutnie zostało oszukanych przez kutnianina. Zapłacili mu 100 dolarów za pokwitowaniem i 100 dolarów dodatkowo za to, że umożliwi im naukę i pracę w Polsce, a teraz ślad po nim zaginął. Nie odbiera od nich telefonu, młodzież ma bardzo ciężko, bo ani pracy żeby się utrzymać ani obiecanych praktyk w Kutnowskim Szpitalu Samorządowym sp. z o.o. 

- Daliśmy panu W. po 100 dolarów na przetłumaczenie książeczek sanepidowskich i inne koszty, o których mówił. U siebie mamy zdane egzaminy zawodowe, niektórzy z na są ratownikami medycznymi, a inni pielęgniarkami. Przyjechaliśmy się uczyć aby zdobyć polski licencjat i móc pracować. Pan W. wiele razy był na naszej uczelni w Kołomyi, pokazywał się z władzami uczelni, namawiał, że ma takie możliwości, że podpiszemy umowy na praktyki, potem na opiekuna medycznego bądź rehabilitanta, będziemy dostawać po 400 dolarów, a potem odpracujemy to dla szpitala przez 5 lat - opowiada Ivan Mykyteiek. - Okazało się, że żadnej umowy nie było. W  styczniu tego roku szpital przysłał pismo do WSGK, że nie podpisywał żadnej umowy o zatrudnienie  w przyszłości osób. Przyjechaliśmy 6 października ubiegłego roku z Ukrainy, poszliśmy do szpitala, mieliśmy jedno spotkanie z panią dyrektor, pan W. pokazał nam lecznicę i tyle widzieliśmy szpital. Zaczęliśmy go pytać co dalej, pracy nie było, jeździeliśmy z nim po różnych przedsiębiorcach i nic z tego - byliśmy w Polfarmexie, AMZ, Zakładach drobiarskich. Niektórzy z nas sami załatwili sobie pracę. Daliśmy mu w sumie 200 dolarów, na 100 mamy pokwitowanie, na drugie sto, nie dał. A książeczki mamy źle przetłumaczone. 

Sprowadził studentów z Ukrainy, obiecał pracę, wziął dolary i zniknął, ./upload/articles_pakiety/33192/01_obraz.jpg


O grupie studentów pielęgniarstwa z Ukrainy i opiekującej się nimi pani profesor pisaliśmy w listopadzie ubiegłego roku. Młodzi ludzie byli wówczas bardzo zadowoleni, że mogą się w Kutnie uczyć i że mają szansę na pracę w swoim zawodzie. M.W. obiecywał im pracę u kutnowskich przedsiębiorców, tak aby mogli zarobić na własne utrzymanie, wyżywienie, z niektórymi z nich spotykał się z właścicielami firm. Radość młodych szybko prysła, jak okazało się, że obietnice pana W. są zupełnie bez pokrycia. Tak samo było z planami dotyczącymi pani profesor, miała pracować jako ordynator w szpitalu. Mężczyzna wziął pieniądze również od niej i jej brata na założenie firmy w Polsce.

- Na tłumaczenia moich dokumentów świadczących o kwalifikacjach dałam panu W. pieniądze, kolejne 2650 zł i po 1600 zł, to było na uzyskanie nostryfikacji dyplomu i egzaminy. Prostuję, dostałam od niego paragony. Miałam pracować jako ordynator oddziału pediatrii, bo pan W. tłumaczył, że jest w Kutnie potrzebny. W szpitalu robili wielkie oczy jak przychodziliśmy. Dokumenty mam bardzo źle przetłumaczone i nie to co trzeba. Mieszkałam u tego pana i sowicie płaciłam, a jako wykładowcy i naukowcowi przysługiwał mi pokój w akademiku bezpłatnie, ale pan W. nie odstępował mnie na krok, nie mogłam się wtedy tego dowiedzieć. Jak się już dowiedziałam to udało mi się przeprowadzić - opowiada pani profesor.- Pan W. obiecał też mojemu bratu założenie w Polsce firmy, zapłacił mu na różne koszty 1000 dolarów. I do dziś nic. Tu nawet nie chodzi o mnie, ale ci młodzi ludzie mają wszystko przed sobą, ich rodzice i uczelnie zawierzyły temu człowiekowi, a on nas wszystkich oszukał. 

- Wszystko nieprawda. Pani profesor mówi nieprawdę, bo tę opłatę dokonała na rzecz uniwersytetu w Olsztynie za egzaminy za nostryfikację, nie przyjechała na nie. Powinna mieć na te koszty  paragon- mówi pan W.- W maju 2016 roku Kutnowski Szpital Samorządowy zawarł ze mną  i Zasadniczym Koledżem Medycznym w IwanoFrankwisku umowę na podstawie, której miały być zorganizowane praktyki dla słuchaczy szkół medycznych z Ukrainy.  Na jej podstawie byłem zobowiązany do wyszukania i pozyskania osób zainteresowanych praktykami, informowania KSS o podejmowanych przez siebie działaniach, pokrycia wszelkich kosztów związanych z pobytem w Polsce osób z Ukrainy w okresie praktyk w szpitalu, zapewnienia im opiekuna naukowego i opłacenie go,poinformowania praktykantów o ubezpieczeniu we własnym zakresie. Umowę tę podpisał pan Wilanowski i członek zarządu Joanna Trawińska-Zabłocka. 

Jak informuje pan W. kolejną umową zawartą między nim, inną uczelnią tym razem z Tarnopola a WSGK jest dokument z 7 września 2016 roku. Tam studentów, którzy zostaną zrekrutowani do szkoły w Kutnie zobowiązuje się do pokrycia kosztów swojego pobytu w Polsce w szkole i na praktykach, szkoła zapewni im praktyki w szpitalach i opiekuna naukowego.
[więcej]
wandea, 16.03.2017 09:36|czytane: 3300 razy|47 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Pielęgniarka szuka pracy. Szpital zatrudni na zlecenie
Od lat w Kutnowskim Szpitalu Samorządowym okresowo brakuje pielęgniarek. Albo odchodzą do  łódzkich szpitali, wiadomo, tam więcej płacą, albo idą na emeryturę. Teraz również szpital boryka się z takim problemem, bowiem na zasłużony odpoczynek odchodzi aż sześć pielęgniarek. Jak się okazuje są jednak takie, które chcą pracować w naszym szpitalu, ale angażu nie dostają.  Maria Tyrolczyk jest doświadczoną pielęgniarką ze Strzegocina a jej bogate cv świadczy o zdobytych wysokich kwalifikacjach. Co jakiś czas spotykała się z zastępcą dyrektora ds. pielęgniarek Ireną Dałek, prosząc o przyjęcie do pracy i ciągle słyszała, że szpital nie potrzebuje pielęgniarek. Jak mówi dyrektor Dałek, teraz jest inaczej.

Pielęgniarka szuka pracy. Szpital zatrudni na zlecenie, ./upload/articles_pakiety/33084/01_obraz.jpg
Pielęgniarka szuka pracy. Szpital zatrudni na zlecenie, ./upload/articles_pakiety/33084/02_obraz.jpg


W szpitalu przez ostatnie kadencje Zgromadzenia Wspólników zatrudniane były różne osoby, jak zmieniały się składy zarządu spółki czy zarządu powiatu w szpitalu pojawiały się mniej lub bardziej potrzebne osoby, tworzono różne stanowiska i zatrudniano znajomych królika, czasem z mało precyzyjnymi umiejętnościami czy kwalifikacjami. Pielęgniarki jednak muszą mieć konkretne wykształcenie, uprawnienia, umiejętności, kursy, szkolenia, muszą mieć też predyspozycję do tej pracy, być empatyczne, cierpliwe. Po prostu byle kogo nie można zatrudnić do opieki nad chorym.

Dlaczego więc pani Tyrolczyk pracy w kutnowskim szpitalu dostać nie może? Czy są chętne osoby, które zastąpią pielęgniarki odchodzące teraz na emeryturę?

- Moim zdaniem mam  wysokie kwalifikacje, pracowałam zaraz po dyplomie w Domu Pomocy Społecznej, w SPZOZ w Kutnie jako pielęgniarka dializacyjna, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Zgierzu, SPZOZ w Gostyninie Gorzewie na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej i w Kutnie na Oddziale Nefrologicznym. Niestety życie mnie nie rozpieszczało, prywatnie jestem po rozwodzie, wychowuję  dwóch synów, starszy już podjął pracę, a młodszy jest w gimnazjum. Po urodzeniu młodszego synka dostałam udaru, nie mówiłam, miałam duże kłopoty w poruszaniu. Dałam radę, mówię, chodzę, jestem sprawna. Jak mniemam moją wadą jest wiek, mam 47 lat, wiem jednak, że w szpitalu pracują starsze koleżanki – opowiada Maria Tyrolczyk. - Pani Dałek mówiła mi zawsze, że nie ma wakatów, że zatrudniane są pielęgniarki z Ukrainy. Czytałam jednak, że to studentki, więc nie mają uprawnień, właściwie nie mogą zajmować się chorymi, a ja mam dwudziestoletnie doświadczenie w pracy na różnych oddziałach i odpowiednie kursy i szkolenia, wieloletnie asystowanie przy zabiegach anestezjologicznych, samodzielne ich wykonywanie, podobnie zabiegów endoskopowych i dializacyjnych. Mam 14 dyplomów ze szkoleń specjalistycznych, poszerzałam zawsze swoją wiedzę i umiejętności. Jestem przekonana, że moja wiedza i umiejętności przydałyby się w kutnowskim szpitalu.

Brak rozwiązań systemowych dla pielęgniarstwa, zbyt niska obsada pielęgniarska i położnicza, niskie zarobki i postawa decydentów doprowadziły do schyłku tego zawodu w Polsce. Jest zbyt mało kształcących się  młodych osób, aby w pełni mogły zastąpić biały personel, który w naszym  szpitalu w dużym zakresie ma już blisko do emerytury. [więcej]
wandea, 06.03.2017 13:06|czytane: 2803 razy|51 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Narodowa wycinka. Nadmiar demokracji szkodzi słowiańskiej nacji
Wielu moich rodaków jest oburzonych, zaskoczonych i zdziwionych narodową wycinką drzew. Rządzący chyba pierwszy raz od bardzo dawna dali obywatelom kawałek autentycznego prawa, by ci sami mogli zdecydować czy wyciąć sosnę po babci Lusi, czy może brzozę po dziadku Kaziu?

Do niedawna o losach babcinej sosny decydował znużony pracą urzędnik... i to nie jeden, a do tego trzeba było jeszcze kilka pieczątek i uiścić opłatę. Jarosław Kaczyński dał obywatelom naprawdę dużo władzy. Tak, władzy, bo prawo decydowania o swoim to też władza. Do tej pory nawet wycięcie spróchniałego drzewa bez zgody urzędnika mogło zakończyć się bankructwem życia. No i efekt  mamy taki, że władza dała prawo, a co bardziej nadgorliwi je schrzanili. Mości Polacy tną wszystko, nawet lasy przy nadmorskich plażach. Nasi rodacy niczym XVIII-wieczni szlachcice tną wszystko, co stanie im na drodze... nawet swojego kamrata.Kaczyński tym razem naprawdę chciał dobrze, ale nie wyszło. I to powinno być nauczką dla każdej władzy, że nadmiar demokracji szkodzi słowiańskiej nacji.

PiS prawdopodobnie jeszcze wiele razy da naszym rodakom szczyptę demokracji, bo i wybory samorządowe za pasem, a potem kolejna kadencja parlamentarna. Boję się tylko jednego - broni palnej w rękach moich rodaków. Bo jeśli w Polsce władza kiedykolwiek da ludziom swobodne prawo posiadania pistoletu [więcej]
redaktor, 03.03.2017 12:41|czytane: 860 razy|11 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Kupa nie gryzie, MANDAT TAK. Rady dla sztywnych
Duża czy mała kupa pozostawiona przez pupila kosztuje właściciela tyle samo, 100 zł. To chyba w Polsce najdroższy wychodek. Nie sprzątają po swoich psach i młodsi i starsi kutnianie. Jedni mają sztywne kręgosłupy za młodu, nierozćwiczone od siedzenia przy komputerze, a starsi wiadomo życie :) Podpowiadamy jak uniknąć zapłaty mandatu i obciachu przed Strażnikiem Miejskim oraz sąsiadami. 

Ruch to zdrowie i endorfiny, które powodują, że jesteśmy szczęśliwsi. Na uśmiechniętą buzię każdy chętniej spojrzy i odwzajemni się pięknym "bananem". Dlatego wszyscy bez względu na wiek gimnastykujmy się ze swoimi piesiami.

Kupa nie gryzie, MANDAT TAK. Rady dla sztywnych , ./upload/articles_pakiety/33024/01_obraz.jpg


Nie uważacie, że przy kupach mogłyby być tytuły własności? Pani Czesi ze Staszica, pana Krzyśka z Żółkiewskiego, pani Joli z Tarnowskiego.

Dla bardzo leniwych
Z pieskiem wychodzimy do parku, zbliżamy się do ławeczki, on się kręci w kółko, ogonkiem pokazuje nam tajemne znaki i wtedy staramy się aby niedaleko ławeczki zrobił co trzeba. Primo, siadamy czyli czujemy się lepiej i bliżej ziemi, secundo w przypadku starszych osób, podpieramy się, możemy nawet przyklęknąć delikatnie na kolano i już ją mamy. 

Gimnastyka
Bliżej do kupy jest z pozycji kucznej, nogi zginają się nam w kolanach (od urodzenia), ciężar ciała przenosimy delikatnie do przodu, potem do tyłu i osiągamy kucki, zbieramy i hop do kosza. Wstajemy uśmiech po wykonaniu wysiłku bądź co bądź przysiadu kwitnie nam na twarzy, wiadomo endorfiny robią swoje, a może by tak jeszcze raz, papierek leży po cukierku... hop i do kosza. Pełnia szczęścia.

Połajanka
Nieświadomy swoich obowiązków posiadacz psa zapewne nie robi ze swojego domu psiej toalety, ma czyściutko, dywaniki, obrusiki na ławie, pokrowce na wersalki i takie tam, pije kawę z filiżanek made in france i wyciąga najmniejszy paluszek w tzw. ą-ę. Jednak pod wpływem tajemniczej substancji  magicznego pochodzenia (może to smog?) zapada w letarg (zombie?) i zamienia się na dworze w brudasa, fleję i otępiałego, który nie widzi koszy, torebek z podajników w parku, innych ludzi ślizgających się na kupach jego Fafika, dzieci hasających po trawniku z rączkami umazanymi gówienkiem innego Pluto. Podczas letargu przygląda się drzewom w parku, czasem witrynom sklepowym na Królewskiej, często nie dociera dalej niźli na trawnik przed swoim blokiem, wtedy zagaduje go sąsiadka, a on w roztargnieniu zapomina, że ma psa na smyczy i jego kupę pozostawioną dla przechodniów. [więcej]
pismak, 28.02.2017 08:33|czytane: 2175 razy|64 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta...
Piątkowy atak zimy na chwilę zakrył, wyłaniający się brud ulic, chodników, skwerów, zaścielone psimi odchodami trawniki. Na szczęście nie na długo, wiosna tuż tuż, a to jak się dowiadujemy ratunek dla Urzędu Miasta Kutna.

Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta..., ./upload/articles_pakiety/33020/01_obraz.jpg
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta..., ./upload/articles_pakiety/33020/02_obraz.jpg
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta..., ./upload/articles_pakiety/33020/03_obraz.jpg


Lepiej pokazać zimowy park, bo na brud patrzeć już nie można :)

W Kutnie zimą nie sprzątamy
Jolanta Bujalska-Kowalczyk właśnie z powodu coraz bardziej zaśmieconych ekskrementami i odpadkami chodników i trawników udała się do Urzędu Miasta Kutna aby naczelnikowi Wydziału Obsługi Miasta Stanisławowi Chlebnemu zwrócić uwagę na źle sprzątane ulice, parki, chodniki.

- Służby sprzątające nie wykonują swoich obowiązków w ogóle, albo tylko pozorują pracę. Jest coraz brudniej choć przecież miasto wydaje niemałe pieniądze na utrzymanie porządku. Idąc od parku i domu kultury, gdzie jest w miarę czysto, dalej ulicą 29 Listopada przy przystankach, sklepach bardzo brudno a przy Dworku Modrzewiowym i Szkole Podstawowej nr 4 apogeum, od dawna nie gościła tam miotła - mówi Jolanta Bujalska- Kowalczyk. - Nie można już patrzeć na ten brud, poszłam więc do pana Chlebnego do kutnowskiego magistratu i zapytałam kiedy wreszcie miasto będzie porządnie posprzątane. Pan naczelnik powiedział cytuję, że Miasto sprzątać nie będzie, przyjdzie wiosna to wynajmie firmę i posprząta się.  Nie wiedziałam co mam na to powiedzieć. Nie opłaca się zimą sprzątać, czy nie warto? To po co tyle pieniędzy płaci się tym firmom? [więcej]
wandea, 27.02.2017 19:30|czytane: 1445 razy|21 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?
Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?Jak na razie minęły dwa lata i jakoś nowy zarząd powiatu nie kwapi się z wyciągnięciem poważnych konsekwencji z fuszerki decyzyjnej i budowlano-remontowej, a musi co jakiś czas przekazywać środki na dodatkowe remonty, ratujące sytuację. Nie ma wyboru, odebrał inwestycyjny gniot w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Żychlinie i ktoś powie widziały gały co brały, niech teraz kasę daje. Nie do końca, po zmianie władzy w 2015 roku największą wiedzę o projekcie mieli wykonawcy modernizacji, były zarząd powiatu, urzędnicy starostwa z branżowego wydziału, a dla nowego zarządu remont w MOSie okazał się po prostu puszką Pandory.

Wczoraj na sesji Rady Powiatu w Kutnie wywołana do tablicy pardon pod palmę dyrektor DoMOStwa Ewa Rutkowska opowiedziała o dramatycznym stanie placówki, do której przeniósł się ośrodek z Nowej Wsi. Budynek po Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej Nadzieja niósł w 2014 roku nomen omen nadzieję dla kierownictwa MOSu. Był większy, w mieście ze szkołami i domem kultury. Oczywiście trzeba było zrobić kapitalny remont, ale tym miało zająć się starostwo.

Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?, ./upload/articles_pakiety/32977/01_obraz.jpg
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?, ./upload/articles_pakiety/32977/02_obraz.jpg
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?, ./upload/articles_pakiety/32977/03_obraz.jpg


I zajęło się...
Projekt opracowało  Biuro Usług Projektowych Budownictwa Ogólnego inż. Przemysława Rybczyńskiego. Roboty budowlane wewnątrz budynku wykonał Zakład Budownictwa Ogólnego KARBUD z Sochaczewa, montaż windy dla osób niepełnosprawnych wykonał Jerzy Burzyński Zakład Metalowo – Elektrotechniczny „BAJPAX”. Nadzór inwestorski dla w/w robót sprawowała Dyrekcja Inwestycji w Kutnie sp. z o.o. Łączna pierwotna wartość inwestycji to 1 143 530, 39 zł w tym m.in: roboty budowlane wewnętrzne – 955 850, 18 zł, roboty budowlane i montaż windy dla osób niepełnosprawnych – 117 771, 86 zł, nadzór inwestorski 35 670 zł.



Od 2015 roku nowy zarząd co jakiś czas dorzuca z budżetu powiatu na naprawianie błędów poprzedników wynikających do wyboru z głupoty, lenistwa, nieracjonalnych oszczędności lub lekkomyślności. Szerzej o dodatkowych kosztach pisaliśmy TUTAJ

Pieniądze dosłownie wyrzucone w błoto
-Kafelki i posadzka prawie bez kleju, przy byle puknięciu odpadają, niesprawna kanalizacja, c.o., nowe rury ze starymi połączone w tajemniczy sposób - są różnej średnicy, więc wiadomo co dzieje się z wodą lub ściekami. Pod podłogami parteru gdzie wynajmowane są pomieszczenia, było szambo, topił się w nim cały szpadel, wszystko z powodu rozszczelnienia się rur. Odkryliśmy muchy zbierające się ciągle po kilku minutach, larwy, robale, prowadzącą donikąd kanalizację, rury od pryszniców, umywalek wypuszczone pod podłogi, czasem nie wiadomo gdzie. Zbierająca się woda na dachu tarasu i budynku, rynny o średnicy mniejszej niż logika podpowiada, woda lecąca po ścianach, drzwi z "tektury" – cieniutkie tak, że natychmiast pęczniały w łazienkach gdzie jest wilgotno i stały się niemożliwe do otworzenia, brak parkingu, dojazdu, źle wykonana instalacja elektryczna, drogie świetlówki przepalające się przez to co chwila, brak czujek, na samym początku okazało się też że nie mogliśmy mieć kuchni, a była oczywiście zaplanowana, musimy ją mieć, tak jak stołówkę – wyliczała dyrektor Rutkowska. [więcej]
wandea, 23.02.2017 22:36|czytane: 2665 razy|45 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Los nauczycieli z gimnazjów w rękach rodziców. Do końca marca trwają nabory do nowych podstawówek
Wprowadzona w pośpiechu reforma oświaty w Polsce, zakładająca likwidację gimnazjów musiała wzbudzić opór i obawy wśród nauczycieli i to nie z powodu politycznej "dobrej zmiany", bo przecież wśród zaniepokojonych nauczycieli są również wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, ale z powodu braku jasnych, klarowanych informacji dla pracowników oświaty, a nade wszystko dla rodziców.

- Mamy w Kutnie bardzo dobrze wyposażone gimnazja ze znakomitą kadrą. Przez lata podnosiliśmy swoje kwalifikacje, ucząc się też współpracy z młodzieżą w trudnym wieku, nabywając umiejętności rozpoznawania jej problemów i potrzeb. Trochę szkoda tych doświadczeń - mówi Beata Lenc-Macierewicz, nauczycielka biologii w Gimnazjum nr 2 w Kutnie. - A z drugiej strony znów będzie trzeba się przestawić. Wychodząc z założenia, że warto uczyć się w każdym wieku można powiedzieć, że to nie powinien być czas stracony. Jednak tak się czujemy, bo to postawienie naszego, rodziców i dzieci życia na głowie. Zmiany w oświacie powinny być wprowadzane stopniowo, a nie w tempie błyskawicznym. Trzeba zwrócić uwagę, też na wysokie koszty zmian, dopiero co wchodziły w życie darmowe podręczniki dla uczniów, teraz pójdą na makulaturę, bo mamy już nowe podstawy programowe.

Wydaje się, że rodzice mają niedostateczną wiedzę czy mogą przepisać dziecko z innej już istniejącej szkoły do na przykład Szkoły Podstawowej nr 2, którą za chwilę będzie Gimnazjum nr 2 w Kutnie. O tym świadczą pytania nadsyłane na redakcyjną pocztę od mieszkańców Kutna.

Rodzice  zastanawiają się czy dziecko już nowy etap nauki powinno rozpocząć z nauczycielami o wyższych kwalifikacjach, właśnie tych wcześniej zatrudnionych w gimnazjach.
Otóż, do końca marca rodzice mają czas na zapisy swoich pociech do nowych szkół podstawowych. Nabory w podstawówkach czyli również w przekształcanych gimnazjach są obligatoryjnie otwarte dla pierwszej klasy. Jeśli chodzi o inne, jest możliwość składania podań przez rodziców do wybranej szkoły na przykład tej bliżej miejsca zamieszkania. Dyrektorzy po naborze określą liczbę uczniów w oddziałach i okaże się czy inne klasy oprócz pierwszych tam powstaną. Ustawodawca dał też możliwość samorządom przeniesienia klasy IV i VII do tych nowopowstałych podstawówek. 

Konsekwencją reformy systemu edukacji jest wprowadzenie do 8-letniej szkoły podstawowej nowych obowiązkowych zajęć geografii, biologii, chemii i fizyki. Od klasy siódmej uczniowie będą mieli naukę drugiego języka obcego. Szkoły będą pracować w systemie jednozmianowym zatem po godz. 14.00 dzieci mogą korzystać z ciekawych zajęć pozalekcyjnych dla zdolnych uczniów, zajęć wyrównawczych czy rewalidacyjnych ze specjalistami. Poza tym byłe gimnazja doskonale przygotują uczniów do nauki w szkołach średnich, gdyż właśnie dysponują pracowniami fizycznymi, geograficznymi i chemicznymi. [więcej]
wandea, 22.02.2017 10:22|czytane: 2110 razy|22 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Cudowna dłoń masażystki...
To, że lekarz wypisał  skierowanie na masaże wcale nie oznacza, że szybko rozpoczniemy terapię. W Kutnie na „państwową” rehabilitację trzeba czekać nawet rok!

Cudowna dłoń masażystki...

Dobre samopoczucie i zadowolenie z własnego ciała daje prawdziwą radość. I jeśli nie szwankuje nam zdrowie, to możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Większość z nas na problemy ciała reaguje bardzo późno, bo wydaje się nam, że “samo przejdzie”. Gdy już nie dajemy sobie rady  z bólem szukamy pomocy. Najczęściej bolą nas plecy... Bolą, bo za długo siedzimy, stoimy lub coś dźwigniemy.

Cudowna dłoń masażystki..., ./upload/articles_pakiety/32926/01_obraz.jpg


Dr Maciej Bujko, neurochirurg z Centrum Radiochirurgii Allenort uważa, że jedną z głównych przyczyn kłopotów z kręgosłupem jest wydłużenie się życia człowieka. Jeszcze na początku XX wieku tylko nieliczni dożywali do cierpienia, związanego ze zużyciem kręgosłupa, z niekorzystnymi zmianami, jakie pojawiają się w nim z upływem czasu. Drugą przyczyną tych dolegliwości jest współczesny tryb życia. Zamiast chodzić, jeździmy, pracę coraz częściej wykonujemy na siedząco w wymuszonej pozycji przed komputerem. W domu odpoczywamy w fotelu przed telewizorem. Brak ruchu, nieprawidłowa postawa powodują niefizjologiczne obciążenie kręgosłupa i szybsze zużywanie się jego tkanek. U niektórych osób choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa jest uwarunkowana genetycznie. Mogą nie wystąpić środowiskowe czynniki ryzyka, a mimo to kręgosłup sprawia kłopoty. Jednak większość chorych na dyskopatię przyczynia się do swoich dolegliwości niewłaściwymi nawykami. [więcej]
redaktor, 17.02.2017 14:30|czytane: 2545 razy|3 komentarze|komentuj|czytaj cały
Czy tylko Polacy znęcają się nad zwierzętami? Krótki łańcuch i brak serca -obrońcy zwierząt we Wroczynach
Anglicy niechętnie trzymają w swoich domach psy, bo odpowiedzialność prawna jest spora. W Polsce pies często traktowany jest jako przedmiot lub zabawka dla dziecka, podobnie jak kot. Gdy zwierzak staje się zbędny, wywożony jest do lasu. Ostatnio obrońcy zwierząt odwiedzili Wroczyny w Gminie Kutno.

We Wroczynach za krótki łańcuch

Pracownicy Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami otrzymali zgłoszenie o złym traktowaniu psów w jednym z gospodarstw we Wroczynach. Jak podaje jeden z kutnowskich portali, inspektorzy już na początku kontroli zauważyli, że mały psiak uwiązany został na bardzo krótkim łańcuchu. Także stan budy był fatalny. W asyście policji udało się wejść na teren gospodarstwa, gdzie znaleziono jeszcze dwa inne psiaki. Zwierzęta były niezaszczepione, miały utrudniony dostęp do wody i... zgodnie z polską tradycją fatalne budy.

Czy tylko Polacy znęcają się nad zwierzętami? Krótki łańcuch i brak serca -obrońcy zwierząt we Wroczynach, ./upload/articles_pakiety/32865/01_obraz.jpg
Czy tylko Polacy znęcają się nad zwierzętami? Krótki łańcuch i brak serca -obrońcy zwierząt we Wroczynach, ./upload/articles_pakiety/32865/02_obraz.jpg


- Wszystkie te niedociągnięcia to łamanie prawa. Wydaliśmy właścicielce stosowne zalecenia. Jeśli się do nich nie dostosuje, skierujemy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – powiedziała kutnowskiemu portalowi Amanda Chudek, prezes ŁTOnZ.

Od znajomych mieszkających we Wroczynach dowiedziałem się, że ludzie masowo mierzą łańcuchy (wymóg to 3 metry) i naprawiają dziurawe jak sito budy...

Angielskie maniery z psem w klatce

Wyspiarze kochają zwierzęta – głównie koty i... fretki. Koty są tam tak rozpieszczone, że nie interesują się myszami.
Na utrzymanie psa stać tych zamożniejszych, bo przepisy nakładają na właścicieli psów wiele kosztownych obowiązków, między innymi chipowanie. W 160-tysięcznym Telford  osiedlili się Polacy z naszych stron. Mieszkają tam już od kilka lat i doskonale poznali zwyczaje swoich sąsiadów.
- Z tymi kotami to Anglicy mają bzika – mówi pani Kamila. - Kotów cała masa, wielkie, małe. Koty te nie są jednak zainteresowane wyłapywaniem szczurów. W przeróżnych zakamarkach, parkach lub na otwartej przestrzeni można spotkać szczura wielkość kota domowego. [więcej]
redaktor, 10.02.2017 19:10|czytane: 1213 razy|14 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Wójt Kołach gra na zwłokę z odrzuceniem wniosku w sprawie wiatraków w gminie Bedlno
Wójt gminy Bedlno Krzysztof Kołach broni się jak może przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia budowy do 10 elektrowni wiatrowych w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie i Głuchowie. Wydał nawet obwieszczenie, w którym swoją decyzję przełożył do 3 marca br.  W związku z nową ustawą tzw. odległościową wójt wniosek musi odrzucić.

Jak pisaliśmy w styczniu SKO pozytywnie rozstrzygnęło odwołanie Stowarzyszenia "Czysta okolica" i  uchyliło decyzję wójta Krzysztofa Kołacha z 24 czerwca 2016 roku, a ten odwołał się do WSA. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił jednak skargę i przyznał rację Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Skierniewicach w kwestii ponownego rozpatrzenia wniosku inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. o wydanie środowiskowych uwarunkowań dla budowy wiatrowni.

WSA w uzasadnieniu postanowienia uznał, że skarga wójta gminy Bedlno była niedopuszczalna gdyż nie jest on stroną postępowania tylko organem wydającym decyzję  i nie może wnieść skargi na zapadłe ostateczne rozstrzygnięcie.

Co w tej sytuacji robi wójt, dla którego praworządność to podstawa, ano odrzuca wniosek i koniec tematu wiatraków w gminie Bedlno. A co robi wójt Kołach?  Wydaje obwieszczenie, że na podstawie art. 36 paragraf 1 Kpa zawiadamia, że rozpatrzenie wniosku o wydanie środowiskowych uwarunkowań dla budowy w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie i Głuchowie z uwagi na skomplikowany charakter sprawy wyznacza do 3 marca 2017.
[więcej]
wandea, 08.02.2017 14:51|czytane: 5948 razy|230 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie
Mieszkańcy Łąkoszyna dowiedli samowoli budowlanej na cmentarzu w parafii pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kutnie. Jak pisze w decyzji z 16 stycznia br. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi rozbudowy cmentarza dokonano nie uzyskując wymaganej przepisami prawa decyzji o pozwoleniu na budowę. Zarządca cmentarza samowolnie powiększył obszar cmentarza, dokonał nielegalnych pochówków oraz ogrodził teren parkingu.  W styczniu Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kutnie odmowił wszczęcia postępowania i wydania decyzji zakazującej pochówków na terenie nielegalnie powiększonego cmentarza. Może w związku z rozstrzygnięciem WINB kutnowski Sanepid decyzję zmieni?

Przypomnijmy, od kilku lat parafia pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kutnie, jako zarządca cmentarza narusza przepisy ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych poprzez wyburzenie dotychczasowego ogrodzenia cmentarza i wybudowanie nowego bez pozwolenia na budowę i pomimo braku stosownych opinii inspektora sanitarnego oraz wojewódzkiego konserwatora zabytków. Rozszerzenie cmentarza wyznaniowego może nastąpić wyłącznie na terenie przeznaczonym na ten cel w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz po uzyskaniu zgody właściwego inspektora sanitarnego.

Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie, ./upload/articles_pakiety/32746/01_obraz.jpg
Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie, ./upload/articles_pakiety/32746/02_obraz.jpg
Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie, ./upload/articles_pakiety/32746/03_obraz.jpg


Mieszkańcy Łąkoszyna, właściciele działek przyległych do obiektu od lat toczą batalie o przestrzeganie prawa przez parafię, organy państwowe i powiatowe oraz samorządowców. W historii pogwałcenia praw mieszkańców miast jak na dłoni widać, że do Kutna nie dotarła jeszcze idea państwa prawa. Czy nie powinno być tak, że prawo ma pozycję nadrzędną w systemie politycznym, wiąże rządzących, określa zakres ich kompetencji, a mieszkańcom gwarantuje szereg praw i wolności? Na szczęście pojawiło się światło nadziei w ciemnogrodzie.

Od 2012 roku Elżbieta i Henryk Baranowscy oraz Sławomira i Michał Michalakowie przy poparciu 258 mieszkańców starali się o uchwalenie przez radnych miejskich ich uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Chcieli aby raz na zawsze poprawić błędy i naruszanie prawa. Sprawa samowoli budowlanej i nielegalnych granic cmentarza stanęła przy okazji uchwalania planu na Radzie Miasta Kutna, która nic w tej sprawie nie zrobiła. Można powiedzieć, że rada z prezydentem uznali samowolę budowlaną i na jej podstawie przegłosowane kolejne miejskie plany. Wielokrotnie na naszych łamach szeroko pisaliśmy o przyzwoleniu prezydenta, rady, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i Sanepidu na stan faktyczny zrealizowany z pominięciem przepisów przez parafię. (Niektóre artykuly Kto łatwo obiecuje, ciężko daje. Mieszkańcy prezydentowi nie odpuszczą Prezydent Kutna jest za, a nawet przeciw )

W ubiegłym roku mieszkańcy skierowali formalny wniosek do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kutnie o zakazanie dalszych pochówków na terenie powiększonego cmentarza, wcześniej do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kutnie złożyli zawiadomienie o samowoli budowlanej w zakresie rozbudowy cmentarza. Sanepid potwierdził, że nie wydawał stosownej zgody na rozszerzenie cmentarza, ponieważ nikt o taką zgodę nie występował, ale nie zamierza podejmować żadnych czynności. PPiS w Kutnie odmówił wszczęcia postępowania, wskazując że mieszkańcy nie mają interesu prawnego w tym postępowaniu, mimo że Państwo Michalakowie mają działkę ze wspólnym ogrodzeniem z terenem powiększonego cmentarza! Mieszkańcy złożyli zażalenie do sanepidu wojewódzkiego w Łodzi.

- Wyglądało na to, że żaden organ administracji w Kutnie nie zamierzał absolutnie nic zrobić pomimo oczywistej bezprawności działań zarządcy cmentarza. Pochówki realizowane są na terenie, który nie był zbadany w zakresie wymagań sanitarnych, bez pozwolenia na budowę i bez decyzji Sanepidu w sprawie zgody na rozszerzenie cmentarza. Władze o tym wiedzą i ... nic. Bezczynność trwa, nawet pomimo formalnych wniosków w tej sprawie ze strony właścicieli nieruchomości sąsiadujących z cmentarzem. Zwróciliśmy się więc do organów wyższego stopnia od łódzkiego po centralne - mówi Piotr Tarała-Kowalczyk, radca prawny z Warszawy, reprezentujący mieszkańców Kutna. - Urzędy kutnowskie nadal chowają głowę w piasek i udają, że problemu nie ma. [więcej]
wandea, 30.01.2017 19:26|czytane: 3713 razy|51 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Rzymkowski: PO nie chce dopuścić politycznych alternatyw, niewygodnych dla jej wpływów
Na obronę ordynacji wyborczej a właściwie swoich stołków przez łódzkich samorządowców w tym prezydenta Kutna Zbigniewa Burzyńskiego odpowiedział poseł Tomasz Rzymkowski, pochodzący z Kutna. Przypomniał prezydentowi liczbę kadencji, którą zarządza miastem, a Marszałkowi wypomniał niestosowność porównań.

Rzymkowski: PO nie chce dopuścić politycznych alternatyw, niewygodnych dla jej wpływów, ./upload/articles_pakiety/32757/01_obraz.jpg
Rzymkowski: PO nie chce dopuścić politycznych alternatyw, niewygodnych dla jej wpływów, ./upload/articles_pakiety/32757/02_obraz.jpg


Poseł Tomasz Rzymkowski pisze: Strona Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi podaje nieprawdę o Zbigniewie Burzyńskim. Treść notatki ze spotkania marszałka województwa z samorządowymi włodarzami wskazuje, że źródłem błędu jest sam prezydent Kutna, który rządzi miastem już tak długo, że sam się nie może doliczyć, która to już kadencja. W 1998 roku pełnił funkcję prezydenta, ale tylko kilka miesięcy - do wyborów jesienią tamtego roku (potem była czteroletnia kadencja Krzysztofa Dębskiego). Czy według niego ten krótki okres można nazwać kadencją? Widocznie tak, skoro twierdzi, że to już jego piąta.

Próżno szukać na spotkaniu zorganizowanym przez marszałka Witolda Stępnia samorządowców, dla których trwająca kadencja jest pierwszą. Nie ma więc prezydentów Sieradza, Zgierza czy Pabianic - kluczowych dla mojego okręgu wyborczego miast, których głos wiele wniósłby do debaty o dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów. Ale to spotkanie nie jest debatą, lecz jednostronnym przekazem. Przekazem, w którym obok dumnych wskaźników, które na papierze wyglądają efektownie, warto umieścić pytania o kutnowską aferę mieszkaniową, o styl rządzenia, w którym brakuje konkursów na stanowiska w spółkach komunalnych i placówkach edukacyjnych, o radnych, którzy znajdują pracę w budżetówce podległej ratuszowi, tracąc resztki niezależności, której nadmiarem i tak nie grzeszyli.

Wydział Informacji i Komunikacji Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego rozesłał notatkę z tego spotkania do mediów i w ten sposób błędne informacje o moim rodzinnym mieście zostały powielone w następnych źródłach. Tylko portal eKutno.pl je usunął z otrzymanego materiału. [więcej]
wandea, 30.01.2017 19:57|czytane: 1532 razy|44 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Archiwum wiadomości
Wyszukiwarka
18
17
16
15
14
13
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
Archiwum wiadomości:
Logowanie do portalu
Kalendarium imprez
Publicystyka
Ola Rzadkiewicz
Upał, bezmyślność urzędnika i zadłużenie szpitala
Czy człowiek może poczuć się w konsystencji budyniu waniliowego, serka topionego lub innego smacznego acz płynnego zjawiska? Odpowiadam, tak może i... [więcej]
Kultura musi być...
Kultura Musi Być!
Sobota z historią. Rota Pana Tomasza na Zamku w Oporowie
Ledwie przebrzmiał huk siedemnastowiecznych armat i muszkietów, a znów w sobotnie popołudnie 24 czerwca unosić się będzie wokół oporowskiego zamku zapach prochu, słychać będzie okrzyki komend, szczęk oręża i gwar wojskowego... [więcej]
Sport
"Jedynka" trzecia w ręczną w Orlikowej Lidze Mistrzów
We wtorek w Poddębicach odbył się turniej rejonowy w piłce ręcznej chłopców w ramach Orlikowej Ligi Mistrzów - Łódzkie Gra w Ręczną. W turnieju udział wzięła Szkoła Podstawowa nr 1 w Kutnie. W wyniku zaciętej i bardzo wyrównanej rywalizacji chłopcy z Jedynki... [więcej]
Szukaj w portalu:
Szukaj wśród
szukaj
wegiel,eko groszek...
wegiel,eko groszek...
Ostatnio dodane ogłoszenia
SEAT IBIZA 1.4 BENZYNA 1996ROK PILNIE SPRZEDAM MAM DO SPRZEDANIA SEAT IBIZA 1.4 BENZYNA 1996 ROK rn5-DRZWIrnKOLOR CZARNY rnPILNIE SPRZEDAM... [czytaj więcej]
Kawalerka do wynajęcia, Kutno ul. Słowackiego Wynajmę mieszkanie w bloku przy ulicy Słowackiego. Jest to odświeżona kawalerka o powierzchni 27 m. kw., w sam raz do zamieszkania.rnCena 850 zł zawiera czynsz i odstępne dla właściciela, do k... [czytaj więcej]
SPECJALISTA DS. MARKETINGU I SPRZEDAŻY Jesteśmy firmą zajmującą się produkcją mebli tapicerowanych i poszukujemy osób młodych, ambitnych oraz kreatywnych na stanowisko: SPECJALISTA DS. MARKETINGU ORAZ SPRZEDAŻY Obowiązki:  ... [czytaj więcej]
PRACA HUTA Poszukujemy osób do pracy w Hucie w Dąbrowie Górniczej na stanowiska: - operator wózka widłowego - operator suwnicy – uprawnienia IS specjalne trawersowe, chwytakowe Warunki: - atrakcyjne w... [czytaj więcej]
RINTAL Polska poszykuje samodzielnych monterów schodów Producent schodów, Rintal Polska Sp. z o.o. poszukuje samodzielnych monterów schodów.rnrnZakres działalności:rn- montaż schodów samonośnych oraz obić na schody betonowernrnWymagania:rn- włas... [czytaj więcej]
Kupię Toyotę AVENSIS I lub II tel.725-361-836 Kupie Toyote AVENSIS I lub II COROLLE YARIS MERCEDESA SPRINTERA 124 190 W210 oraz Maszyny Rolnicze Ursus Zetor Wladymirec Przyczepy Kombajny tel. 725.361.836 cala Polska atrakcyjne ceny szybki odbiór... [czytaj więcej]
Przeprowadzki Usługi transportowe Oferujemy usługi transportowe przeprowadzki przewozy mebli, AGD i RTV rzawsze aktualne również w weekendy 24h tel. 725-361-836... [czytaj więcej]
WYnajme kawalerke Wynajme kawalerke 20^2. Od lipca w centrum Kutna. Umeblowana. Koszt najmu 650zl... [czytaj więcej]
Pożyczka na oświadczenie. Kredyt na dowód Pożyczka na oświadczenie. Kredyt na dowód. Tylko 94zł miesięcznie za pożyczone 1000zł. Aby otrzymać pożyczkę potrzebujesz: - dowód osobisty - konto bankowe - źródło dochodu ... [czytaj więcej]
PRACA HOLANDIA rzeźnik lub ubojowiec PRACA HOLANDIA rzeźnik lub ubojowiec Od osoby szukającej pracy oczekuje się przede wszystkim doświadczenia na podobnym stanowisku Ze strony pracodawcy oferujemy pracę jednozmianową od 5.30... [czytaj więcej]
Mów po niemiecku – indywidualnie dla dorosłych online Wybierasz się do pracy albo pracujesz w za granicę? Nie masz rnczasu ani możliwości, żeby chodzić na kursy stacjonarne lub integracyjne? rnrnChcę zaproponować Ci skuteczną i łatwą naukę ni... [czytaj więcej]
sprzedam rowerek dziewczecy Sprzedam rowerek dziewczęcy (wiek dziecka 4-6 lat) w kolorze różowym, koła 16. Stan dobry.... [czytaj więcej]
Sprzedam biurko Sprzedam biurko w kolorze kremowym o wymiarach długośc 110 cm, wysokość 75 cm, szerokość 60 cm. Stan bardzo dobry. ... [czytaj więcej]
komoda Sprzedam komodę z 4 pojemnymi szufladami w kolorze kremowym do pokoju dziecięcego o wymiarach: wysokość 102 cm, szerokość 80 cm, głębokość 62cm. Stan bardzo dobry.... [czytaj więcej]
fotel jednoosobowy Sprzedam fotel jednoosobowy w kolorze różowo - kremowym, szerokość 1 m, długość 2 m. Powierzchnia spania 80 cm na 190 cm. Stan bardzo dobry. ... [czytaj więcej]
Wakacje w Bieszczadach. Wolne terminy w pokojach i domkach Nie masz pomysłu na wakacje, a chcesz odpocząć w Polsce? Odwiedź Bieszczady. Zapraszamy do naszego Ośrodka Wypoczynkowo-Konferencyjnego Danfarm w Ustrzykach Dolnych, Rownia 92. Możliwoś... [czytaj więcej]
Odkupimy Zalegające Stany Magazynowe Za Gotówkę Nasza firma zajmuje się skupem:rnwszelkich nadwyżek magazynowychrntowarów zalegających, słabo rotującychrnproduktów nietrafionych w rynek lub wycofanych ze sprzedażyrnartykułów z krótkim te... [czytaj więcej]
Dodawanie ogłoszeń co tydzień - WYKONAMY TO ZA CIEBIE W ramach pakietu cyklicznego ( DODAWANIE OGŁOSZEŃ CO TYDZIEŃ ) dodamy Państwa ogłoszenie co tydzień do tych samych największych portali ogłoszeniowych w Polsce (100 portali, 240 portali, 300 ... [czytaj więcej]
Schody Na Najwyższym Poziomie Wykonamy dla Państwa schody na najwyższym poziomie.rnrnW ofercie posiadamy schody drewniane, na konstrukcji stalowej oraz balustrady. Specjalizujemy się w nowoczesnej technologii wykonania poręczy... [czytaj więcej]
Przeprowadzki-Transport Przeprowadzki samochód o dużej kubatuże załadunku. Dlaczego skorzystać z naszej oferty jesteśmy Firmą z 26 letnim doświadczeniem w transporcie. Większość zleceń jest z polecenia miła eki... [czytaj więcej]



Ostatnio na forum
Artur Duren:
6 minut temu
Nie rozumiem? Nasz błąd? To znaczy czyj? Mój też? Pani Olu.......? Nie o takie eKutno ja walczę! I walczyć nie przestanę. Nigdy! Przenigdy! Wolę walczyć do ostatniej kropli krwi, potu i łez niż zwyciężyć i spocząć na laurach. Paniali???
Eugeniusz Fcdorko:
16 minut temu
Wyrazy szacunku niepowetowana strata
Artur Duren:
1 godzin temu
Krzysiu! Rozchmurz się! Nie od razu Krzysiu, nie od razu. Nie dokazuj Krzysiu, nie dokazuj. Zostaw ten burdel powiatowy i chodź do nas. Zobaczysz. Ni będziesz żałował. Kto się długo namyśla nie zawsze rzecz najlepszą wybierze. Masz 24 godziny na decyzję. Krótka piłka. Nie przejmuj się tym, że masz trochę niegramotną babę. Tak Bóg dał. I nie wierz w te idiotyzmy, brednie, bzdury i głupoty, co wypisuje powyżej Anioł Uhr o jakichś Pterodaktylach, Pterozaurach, Ptorach, o Wiktorii co się zdenerwowała i włosy na łonie spaliła. Przemyśl chłopie sprawę i się nawróć. I się oświeć prądami oświeceniowymi, a nie elektrycznymi. Nie będę przedłużał bo moja koza już mnie tu podskubuje. Na rozchmurzenie i na lepsze spanie: 1.[Małgosia ma pierwszą miesiączkę. Nie wie biedna, co się stało ipokazuje Krzysiowi swój problem. Krzysiu ogląda z wielkimzainteresowaniem, i rzecze:- Nie wiem, Małgośka, na mój gust, to Ci jaja urwało.] 2. [Idzie Małgosia z Krzysiem przez las i mówi:- Krzysiu wystrasz mnie.Krzysio nic nie powiedział tylko ją wy(powiedzmy)dymał. Idą dalej i po chwili:
- Krzysiu wystrasz mnie.
Krzysio nic nie powiedział tylko ją wy(powiedzmy)grzmocił. Idą dalej i znowu:
- Krzysiu wystrasz mnie.
- Buuuuu ty stara awruk!] Chwaściki-osty-chłopczyki na dzisiaj starczy. A wszystkie chwaściki-pokrzywy-małgośki - opamiętajcie się awruki. AWRUK! Idę zobaczyć co z kotami się dzieje. Tak po omacku do tej Groty z kocią rodziną muszę mleka zanieść. Ciekawe czy kupców znajdę? Róbcie swoje. Ja zaraz będę pisał na innych portalach. Polecam się na przyszłość. Pozdrawiam.
Wojciech Arcemberski:
1 godzin temu
Ty naprawdę musisz brać leki.Gdyby nie było wolnego etatu to by nie był ogłaszany konkurs, paniał?
Wojciech Arcemberski:
2
 · 
2 godzin temu
Czy Wiulanowski za zasługi dla kutnowskiego szpitala dostał stołek po dyrektora w NFZ? Ciekawe kto go tam rekomendował?
Baltazar Kolenda Kirkiło:
2 godzin temu
Gratulacje!!!
Amadeusz Sierpowski:
2 godzin temu
Błąd dziennikarza w tytule. Wolnego etatu zapewne nie ma, jest jedynie wymagane prawem ogłoszenie konkursu.
Edward Laskarys:
2 godzin temu
szok wielka wielka szkoda
Abercjusz Krzemiński:
2 godzin temu
Ziółkowskiego i tak nie wprowadzicie do PiS, niezależnie od tego, ile wam postawi, ile dmuchniecie kresek. Ludzie oczekują, że bedą tu podawane informacje, a nie taka antypisowska sieczka. Paulina mysle że ma IQ grubo ponad 100, a o was sądzę, że nie przekraczacie 95, czyli macie mniej niz małpa Koko. Zasmiecacie tymi antypisowsko-antyklopotowskimi wybroczynami to forum. Piszcie konkrety, a nie to co Ziółkowski wam podyktuje.
Ola Rzadkiewicz:
3 godzin temu
To nasz błąd, jest trzecia ale dla nas wygrała Poprawione.
Jędrzej Urzędów:
3 godzin temu
Ale manipulują wynikami, jak jedynka mogli wygrać skoro jeden mecz przegrali a jeden zremisowali, coś ze źródłem nie tak
Anastazja Moszna:
3
 · 
3 godzin temu
Jedyne co im wychodzi to wyprowadzanie do prywatnych firm intratnych oddziałów.
Matylda Boraciński:
2
 · 
3 godzin temu
Być może lubią swojski zapach.
Dacjan Chmura:
3 godzin temu
Konrad i Gerwazy a tabletki wzięte?
Alwin Zmurka:
3 godzin temu
"Kiepski Kasprowicz" pozdrawia. Zimny prysznic przyda się narcyzom
Estera Wachowski:
3 godzin temu
Kalasanty a ty dla mnie jesteś nie tylko przygłupem , ale schzofrenikiem. Lecz się człowieku.
Andrzej Piskun:
4
 · 
3 godzin temu
Panie Darku, mieszkańcy miasta Kutna i powiatu kutnowskiego mają taką władzę na jaką zasługują.
Już dawno stwierdziłem, że nie warto, szkoda zdrowia.
Alwin Zmurka:
3 godzin temu
ALe klapa!
Przemysław Kotczut:
3 godzin temu
Wyrazy wspopczucia bedzie nam jej brakowac
Adrian Krzyżewski:
4
 · 
3 godzin temu
Katastrofa, tam trzeba nowego zarządu powiatu, nowych radnych, nic im nie wychodzi, długi rosną, kardiologii nie ma, żenujące to jest...



Najciekawsze artykuły
 ·  14
3 dni temu
Zmarł Marek Wójkowski - regionalista i były prezes TPZK
 ·  183
3 dni temu
Apel do mieszkańców Kutna, do ludzi, którym na sercu leży dobro miasta i powiatu
 ·  72
3 dni temu
Coraz wyższe pensje prezesów spółek miejskich
 ·  13
4 dni temu
Od dziś parking przy dworcu PKP na Siemiradzkiego zamknięty. Radny interpeluje
 ·  36
8 dni temu
Piramida aptekarska. Lekarz z kutnowskiego szpitala na ławie oskarżonych
 ·  7
9 dni temu
Mieszkańcy Podrzecznej będą mogli wykupić tańszy abonament w strefie płatnego parkowania
 ·  278
10 dni temu
Memorandum do potencjalnych prywatnych partnerów w budowie hali w Kutnie
 ·  10
13 dni temu
Smaczne mówienie, prawda i hejt. Profesor Jerzy Bralczyk w Kutnie
 ·  3
14 dni temu
Piknik Rodzinny w
 ·  14
14 dni temu
Akt erekcyjny wmurowany pod stacjonarne hospicjum w Kutnie
 ·  6
15 dni temu
Znajdź się na zdjęciach z Pikniku Organizacji Pozarządowych
 ·  8
15 dni temu
Świadek czasu, światło prawdy/Było i nie minie. Bogata kutnowska tradycja fotograficzna
 ·  32
16 dni temu
Strażacy mieli pełne ręce roboty. Mieszkańcy liczą straty po ulewie
 ·  34
18 dni temu
Komendant Powiatowy Policji w Kutnie odpowiada
 ·  107
18 dni temu
Propozycja PSL pro forma?
 ·  9
18 dni temu
Urzędnik urzędnikowi nierówny. Nagrody na Dzień Samorządowca
 ·  4
18 dni temu
Wyjątkowy spektakl pt. Królewna Śnieżka na Dzień Dziecka w Krośniewicach
 ·  50
18 dni temu
Różnice między teorią a praktyką? Kłopoty z prawem komendanta Policji w Kutnie
 ·  6
19 dni temu
Taniec i zabawa na Dniu Dziecka w Kutnie
 ·  5
19 dni temu
Rockowy festiwal na Kutnowiance cz.2
 ·  9
19 dni temu
Fotoreportaż Qtnoizz Fest cz.1
 ·  2
19 dni temu
Stalowe Tumy 2017 i skarb czyli prototyp polskiej amfibii Fiat 126-P LPT
 ·  4
21 dni temu
Uczennice z Kasprowicza wygrały konkurs o patronie I LO. Polecą szybowcem!
 · 
25 dni temu
Ogólnopolski Młodzieżowy Turniej Motoryzacyjny. W Łódzkiem najlepsi uczniowie z Kleszczowa
 ·  61
25 dni temu
Warunki PSL wchodzą w życie. Starostwo likwiduje stanowiska
Pogoda w Kutnie
Dziś:
Temperatura:





Jutro:
Temperatura:






eKutno.pl Aleksandra Rzadkiewicz ola@ekutno.pl | reklama | kontakt | copyright © 2004-2012 | regulamin portalu | polityka prywatności