eKutno.pl - portal miasta Kutno
telefon do redakcji 600-473-491
Dzisiaj jest 28.02.2017     reklama kontakt
 
Publicystyka, felietony
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta...
Piątkowy atak zimy na chwilę zakrył, wyłaniający się brud ulic, chodników, skwerów, zaścielone psimi odchodami trawniki. Na szczęście nie na długo, wiosna tuż tuż, a to jak się dowiadujemy ratunek dla Urzędu Miasta Kutna.

Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta..., ./upload/articles_pakiety/33020/01_obraz.jpg
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta..., ./upload/articles_pakiety/33020/02_obraz.jpg
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta..., ./upload/articles_pakiety/33020/03_obraz.jpg


Lepiej pokazać zimowy park, bo na brud patrzeć już nie można :)

W Kutnie zimą nie sprzątamy
Jolanta Bujalska-Kowalczyk właśnie z powodu coraz bardziej zaśmieconych ekskrementami i odpadkami chodników i trawników udała się do Urzędu Miasta Kutna aby naczelnikowi Wydziału Obsługi Miasta Stanisławowi Chlebnemu zwrócić uwagę na źle sprzątane ulice, parki, chodniki.

- Służby sprzątające nie wykonują swoich obowiązków w ogóle, albo tylko pozorują pracę. Jest coraz brudniej choć przecież miasto wydaje niemałe pieniądze na utrzymanie porządku. Idąc od parku i domu kultury, gdzie jest w miarę czysto, dalej ulicą 29 Listopada przy przystankach, sklepach bardzo brudno a przy Dworku Modrzewiowym i Szkole Podstawowej nr 4 apogeum, od dawna nie gościła tam miotła - mówi Jolanta Bujalska- Kowalczyk. - Nie można już patrzeć na ten brud, poszłam więc do pana Chlebnego do kutnowskiego magistratu i zapytałam kiedy wreszcie miasto będzie porządnie posprzątane. Pan naczelnik powiedział cytuję, że Miasto sprzątać nie będzie, przyjdzie wiosna to wynajmie firmę i posprząta się.  Nie wiedziałam co mam na to powiedzieć. Nie opłaca się zimą sprzątać, czy nie warto? To po co tyle pieniędzy płaci się tym firmom? [więcej]
wandea, 27.02.2017 19:30|czytane: 350 razy|6 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?
Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?Jak na razie minęły dwa lata i jakoś nowy zarząd powiatu nie kwapi się z wyciągnięciem poważnych konsekwencji z fuszerki decyzyjnej i budowlano-remontowej, a musi co jakiś czas przekazywać środki na dodatkowe remonty, ratujące sytuację. Nie ma wyboru, odebrał inwestycyjny gniot w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Żychlinie i ktoś powie widziały gały co brały, niech teraz kasę daje. Nie do końca, po zmianie władzy w 2015 roku największą wiedzę o projekcie mieli wykonawcy modernizacji, były zarząd powiatu, urzędnicy starostwa z branżowego wydziału, a dla nowego zarządu remont w MOSie okazał się po prostu puszką Pandory.

Wczoraj na sesji Rady Powiatu w Kutnie wywołana do tablicy pardon pod palmę dyrektor DoMOStwa Ewa Rutkowska opowiedziała o dramatycznym stanie placówki, do której przeniósł się ośrodek z Nowej Wsi. Budynek po Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej Nadzieja niósł w 2014 roku nomen omen nadzieję dla kierownictwa MOSu. Był większy, w mieście ze szkołami i domem kultury. Oczywiście trzeba było zrobić kapitalny remont, ale tym miało zająć się starostwo.

Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?, ./upload/articles_pakiety/32977/01_obraz.jpg
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?, ./upload/articles_pakiety/32977/02_obraz.jpg
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?, ./upload/articles_pakiety/32977/03_obraz.jpg


I zajęło się...
Projekt opracowało  Biuro Usług Projektowych Budownictwa Ogólnego inż. Przemysława Rybczyńskiego. Roboty budowlane wewnątrz budynku wykonał Zakład Budownictwa Ogólnego KARBUD z Sochaczewa, montaż windy dla osób niepełnosprawnych wykonał Jerzy Burzyński Zakład Metalowo – Elektrotechniczny „BAJPAX”. Nadzór inwestorski dla w/w robót sprawowała Dyrekcja Inwestycji w Kutnie sp. z o.o. Łączna pierwotna wartość inwestycji to 1 143 530, 39 zł w tym m.in: roboty budowlane wewnętrzne – 955 850, 18 zł, roboty budowlane i montaż windy dla osób niepełnosprawnych – 117 771, 86 zł, nadzór inwestorski 35 670 zł.



Od 2015 roku nowy zarząd co jakiś czas dorzuca z budżetu powiatu na naprawianie błędów poprzedników wynikających do wyboru z głupoty, lenistwa, nieracjonalnych oszczędności lub lekkomyślności. Szerzej o dodatkowych kosztach pisaliśmy TUTAJ

Pieniądze dosłownie wyrzucone w błoto
-Kafelki i posadzka prawie bez kleju, przy byle puknięciu odpadają, niesprawna kanalizacja, c.o., nowe rury ze starymi połączone w tajemniczy sposób - są różnej średnicy, więc wiadomo co dzieje się z wodą lub ściekami. Pod podłogami parteru gdzie wynajmowane są pomieszczenia, było szambo, topił się w nim cały szpadel, wszystko z powodu rozszczelnienia się rur. Odkryliśmy muchy zbierające się ciągle po kilku minutach, larwy, robale, prowadzącą donikąd kanalizację, rury od pryszniców, umywalek wypuszczone pod podłogi, czasem nie wiadomo gdzie. Zbierająca się woda na dachu tarasu i budynku, rynny o średnicy mniejszej niż logika podpowiada, woda lecąca po ścianach, drzwi z "tektury" – cieniutkie tak, że natychmiast pęczniały w łazienkach gdzie jest wilgotno i stały się niemożliwe do otworzenia, brak parkingu, dojazdu, źle wykonana instalacja elektryczna, drogie świetlówki przepalające się przez to co chwila, brak czujek, na samym początku okazało się też że nie mogliśmy mieć kuchni, a była oczywiście zaplanowana, musimy ją mieć, tak jak stołówkę – wyliczała dyrektor Rutkowska. [więcej]
wandea, 23.02.2017 22:36|czytane: 2119 razy|44 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Los nauczycieli z gimnazjów w rękach rodziców. Do końca marca trwają nabory do nowych podstawówek
Wprowadzona w pośpiechu reforma oświaty w Polsce, zakładająca likwidację gimnazjów musiała wzbudzić opór i obawy wśród nauczycieli i to nie z powodu politycznej "dobrej zmiany", bo przecież wśród zaniepokojonych nauczycieli są również wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, ale z powodu braku jasnych, klarowanych informacji dla pracowników oświaty, a nade wszystko dla rodziców.

- Mamy w Kutnie bardzo dobrze wyposażone gimnazja ze znakomitą kadrą. Przez lata podnosiliśmy swoje kwalifikacje, ucząc się też współpracy z młodzieżą w trudnym wieku, nabywając umiejętności rozpoznawania jej problemów i potrzeb. Trochę szkoda tych doświadczeń - mówi Beata Lenc-Macierewicz, nauczycielka biologii w Gimnazjum nr 2 w Kutnie. - A z drugiej strony znów będzie trzeba się przestawić. Wychodząc z założenia, że warto uczyć się w każdym wieku można powiedzieć, że to nie powinien być czas stracony. Jednak tak się czujemy, bo to postawienie naszego, rodziców i dzieci życia na głowie. Zmiany w oświacie powinny być wprowadzane stopniowo, a nie w tempie błyskawicznym. Trzeba zwrócić uwagę, też na wysokie koszty zmian, dopiero co wchodziły w życie darmowe podręczniki dla uczniów, teraz pójdą na makulaturę, bo mamy już nowe podstawy programowe.

Wydaje się, że rodzice mają niedostateczną wiedzę czy mogą przepisać dziecko z innej już istniejącej szkoły do na przykład Szkoły Podstawowej nr 2, którą za chwilę będzie Gimnazjum nr 2 w Kutnie. O tym świadczą pytania nadsyłane na redakcyjną pocztę od mieszkańców Kutna.

Rodzice  zastanawiają się czy dziecko już nowy etap nauki powinno rozpocząć z nauczycielami o wyższych kwalifikacjach, właśnie tych wcześniej zatrudnionych w gimnazjach.
Otóż, do końca marca rodzice mają czas na zapisy swoich pociech do nowych szkół podstawowych. Nabory w podstawówkach czyli również w przekształcanych gimnazjach są obligatoryjnie otwarte dla pierwszej klasy. Jeśli chodzi o inne, jest możliwość składania podań przez rodziców do wybranej szkoły na przykład tej bliżej miejsca zamieszkania. Dyrektorzy po naborze określą liczbę uczniów w oddziałach i okaże się czy inne klasy oprócz pierwszych tam powstaną. Ustawodawca dał też możliwość samorządom przeniesienia klasy IV i VII do tych nowopowstałych podstawówek. 

Konsekwencją reformy systemu edukacji jest wprowadzenie do 8-letniej szkoły podstawowej nowych obowiązkowych zajęć geografii, biologii, chemii i fizyki. Od klasy siódmej uczniowie będą mieli naukę drugiego języka obcego. Szkoły będą pracować w systemie jednozmianowym zatem po godz. 14.00 dzieci mogą korzystać z ciekawych zajęć pozalekcyjnych dla zdolnych uczniów, zajęć wyrównawczych czy rewalidacyjnych ze specjalistami. Poza tym byłe gimnazja doskonale przygotują uczniów do nauki w szkołach średnich, gdyż właśnie dysponują pracowniami fizycznymi, geograficznymi i chemicznymi. [więcej]
wandea, 22.02.2017 10:22|czytane: 1576 razy|22 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Cudowna dłoń masażystki...
To, że lekarz wypisał  skierowanie na masaże wcale nie oznacza, że szybko rozpoczniemy terapię. W Kutnie na „państwową” rehabilitację trzeba czekać nawet rok!

Cudowna dłoń masażystki...

Dobre samopoczucie i zadowolenie z własnego ciała daje prawdziwą radość. I jeśli nie szwankuje nam zdrowie, to możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Większość z nas na problemy ciała reaguje bardzo późno, bo wydaje się nam, że “samo przejdzie”. Gdy już nie dajemy sobie rady  z bólem szukamy pomocy. Najczęściej bolą nas plecy... Bolą, bo za długo siedzimy, stoimy lub coś dźwigniemy.

Cudowna dłoń masażystki..., ./upload/articles_pakiety/32926/01_obraz.jpg


Dr Maciej Bujko, neurochirurg z Centrum Radiochirurgii Allenort uważa, że jedną z głównych przyczyn kłopotów z kręgosłupem jest wydłużenie się życia człowieka. Jeszcze na początku XX wieku tylko nieliczni dożywali do cierpienia, związanego ze zużyciem kręgosłupa, z niekorzystnymi zmianami, jakie pojawiają się w nim z upływem czasu. Drugą przyczyną tych dolegliwości jest współczesny tryb życia. Zamiast chodzić, jeździmy, pracę coraz częściej wykonujemy na siedząco w wymuszonej pozycji przed komputerem. W domu odpoczywamy w fotelu przed telewizorem. Brak ruchu, nieprawidłowa postawa powodują niefizjologiczne obciążenie kręgosłupa i szybsze zużywanie się jego tkanek. U niektórych osób choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa jest uwarunkowana genetycznie. Mogą nie wystąpić środowiskowe czynniki ryzyka, a mimo to kręgosłup sprawia kłopoty. Jednak większość chorych na dyskopatię przyczynia się do swoich dolegliwości niewłaściwymi nawykami. [więcej]
redaktor, 17.02.2017 14:30|czytane: 2155 razy|2 komentarze|komentuj|czytaj cały
Czy tylko Polacy znęcają się nad zwierzętami? Krótki łańcuch i brak serca -obrońcy zwierząt we Wroczynach
Anglicy niechętnie trzymają w swoich domach psy, bo odpowiedzialność prawna jest spora. W Polsce pies często traktowany jest jako przedmiot lub zabawka dla dziecka, podobnie jak kot. Gdy zwierzak staje się zbędny, wywożony jest do lasu. Ostatnio obrońcy zwierząt odwiedzili Wroczyny w Gminie Kutno.

We Wroczynach za krótki łańcuch

Pracownicy Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami otrzymali zgłoszenie o złym traktowaniu psów w jednym z gospodarstw we Wroczynach. Jak podaje jeden z kutnowskich portali, inspektorzy już na początku kontroli zauważyli, że mały psiak uwiązany został na bardzo krótkim łańcuchu. Także stan budy był fatalny. W asyście policji udało się wejść na teren gospodarstwa, gdzie znaleziono jeszcze dwa inne psiaki. Zwierzęta były niezaszczepione, miały utrudniony dostęp do wody i... zgodnie z polską tradycją fatalne budy.

Czy tylko Polacy znęcają się nad zwierzętami? Krótki łańcuch i brak serca -obrońcy zwierząt we Wroczynach, ./upload/articles_pakiety/32865/01_obraz.jpg
Czy tylko Polacy znęcają się nad zwierzętami? Krótki łańcuch i brak serca -obrońcy zwierząt we Wroczynach, ./upload/articles_pakiety/32865/02_obraz.jpg


- Wszystkie te niedociągnięcia to łamanie prawa. Wydaliśmy właścicielce stosowne zalecenia. Jeśli się do nich nie dostosuje, skierujemy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – powiedziała kutnowskiemu portalowi Amanda Chudek, prezes ŁTOnZ.

Od znajomych mieszkających we Wroczynach dowiedziałem się, że ludzie masowo mierzą łańcuchy (wymóg to 3 metry) i naprawiają dziurawe jak sito budy...

Angielskie maniery z psem w klatce

Wyspiarze kochają zwierzęta – głównie koty i... fretki. Koty są tam tak rozpieszczone, że nie interesują się myszami.
Na utrzymanie psa stać tych zamożniejszych, bo przepisy nakładają na właścicieli psów wiele kosztownych obowiązków, między innymi chipowanie. W 160-tysięcznym Telford  osiedlili się Polacy z naszych stron. Mieszkają tam już od kilka lat i doskonale poznali zwyczaje swoich sąsiadów.
- Z tymi kotami to Anglicy mają bzika – mówi pani Kamila. - Kotów cała masa, wielkie, małe. Koty te nie są jednak zainteresowane wyłapywaniem szczurów. W przeróżnych zakamarkach, parkach lub na otwartej przestrzeni można spotkać szczura wielkość kota domowego. [więcej]
redaktor, 10.02.2017 19:10|czytane: 990 razy|14 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Wójt Kołach gra na zwłokę z odrzuceniem wniosku w sprawie wiatraków w gminie Bedlno
Wójt gminy Bedlno Krzysztof Kołach broni się jak może przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia budowy do 10 elektrowni wiatrowych w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie i Głuchowie. Wydał nawet obwieszczenie, w którym swoją decyzję przełożył do 3 marca br.  W związku z nową ustawą tzw. odległościową wójt wniosek musi odrzucić.

Jak pisaliśmy w styczniu SKO pozytywnie rozstrzygnęło odwołanie Stowarzyszenia "Czysta okolica" i  uchyliło decyzję wójta Krzysztofa Kołacha z 24 czerwca 2016 roku, a ten odwołał się do WSA. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił jednak skargę i przyznał rację Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Skierniewicach w kwestii ponownego rozpatrzenia wniosku inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. o wydanie środowiskowych uwarunkowań dla budowy wiatrowni.

WSA w uzasadnieniu postanowienia uznał, że skarga wójta gminy Bedlno była niedopuszczalna gdyż nie jest on stroną postępowania tylko organem wydającym decyzję  i nie może wnieść skargi na zapadłe ostateczne rozstrzygnięcie.

Co w tej sytuacji robi wójt, dla którego praworządność to podstawa, ano odrzuca wniosek i koniec tematu wiatraków w gminie Bedlno. A co robi wójt Kołach?  Wydaje obwieszczenie, że na podstawie art. 36 paragraf 1 Kpa zawiadamia, że rozpatrzenie wniosku o wydanie środowiskowych uwarunkowań dla budowy w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie i Głuchowie z uwagi na skomplikowany charakter sprawy wyznacza do 3 marca 2017.
[więcej]
wandea, 08.02.2017 14:51|czytane: 4750 razy|212 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie
Mieszkańcy Łąkoszyna dowiedli samowoli budowlanej na cmentarzu w parafii pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kutnie. Jak pisze w decyzji z 16 stycznia br. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi rozbudowy cmentarza dokonano nie uzyskując wymaganej przepisami prawa decyzji o pozwoleniu na budowę. Zarządca cmentarza samowolnie powiększył obszar cmentarza, dokonał nielegalnych pochówków oraz ogrodził teren parkingu.  W styczniu Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kutnie odmowił wszczęcia postępowania i wydania decyzji zakazującej pochówków na terenie nielegalnie powiększonego cmentarza. Może w związku z rozstrzygnięciem WINB kutnowski Sanepid decyzję zmieni?

Przypomnijmy, od kilku lat parafia pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kutnie, jako zarządca cmentarza narusza przepisy ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych poprzez wyburzenie dotychczasowego ogrodzenia cmentarza i wybudowanie nowego bez pozwolenia na budowę i pomimo braku stosownych opinii inspektora sanitarnego oraz wojewódzkiego konserwatora zabytków. Rozszerzenie cmentarza wyznaniowego może nastąpić wyłącznie na terenie przeznaczonym na ten cel w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz po uzyskaniu zgody właściwego inspektora sanitarnego.

Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie, ./upload/articles_pakiety/32746/01_obraz.jpg
Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie, ./upload/articles_pakiety/32746/02_obraz.jpg
Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie, ./upload/articles_pakiety/32746/03_obraz.jpg


Mieszkańcy Łąkoszyna, właściciele działek przyległych do obiektu od lat toczą batalie o przestrzeganie prawa przez parafię, organy państwowe i powiatowe oraz samorządowców. W historii pogwałcenia praw mieszkańców miast jak na dłoni widać, że do Kutna nie dotarła jeszcze idea państwa prawa. Czy nie powinno być tak, że prawo ma pozycję nadrzędną w systemie politycznym, wiąże rządzących, określa zakres ich kompetencji, a mieszkańcom gwarantuje szereg praw i wolności? Na szczęście pojawiło się światło nadziei w ciemnogrodzie.

Od 2012 roku Elżbieta i Henryk Baranowscy oraz Sławomira i Michał Michalakowie przy poparciu 258 mieszkańców starali się o uchwalenie przez radnych miejskich ich uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Chcieli aby raz na zawsze poprawić błędy i naruszanie prawa. Sprawa samowoli budowlanej i nielegalnych granic cmentarza stanęła przy okazji uchwalania planu na Radzie Miasta Kutna, która nic w tej sprawie nie zrobiła. Można powiedzieć, że rada z prezydentem uznali samowolę budowlaną i na jej podstawie przegłosowane kolejne miejskie plany. Wielokrotnie na naszych łamach szeroko pisaliśmy o przyzwoleniu prezydenta, rady, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i Sanepidu na stan faktyczny zrealizowany z pominięciem przepisów przez parafię. (Niektóre artykuly Kto łatwo obiecuje, ciężko daje. Mieszkańcy prezydentowi nie odpuszczą Prezydent Kutna jest za, a nawet przeciw )

W ubiegłym roku mieszkańcy skierowali formalny wniosek do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kutnie o zakazanie dalszych pochówków na terenie powiększonego cmentarza, wcześniej do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kutnie złożyli zawiadomienie o samowoli budowlanej w zakresie rozbudowy cmentarza. Sanepid potwierdził, że nie wydawał stosownej zgody na rozszerzenie cmentarza, ponieważ nikt o taką zgodę nie występował, ale nie zamierza podejmować żadnych czynności. PPiS w Kutnie odmówił wszczęcia postępowania, wskazując że mieszkańcy nie mają interesu prawnego w tym postępowaniu, mimo że Państwo Michalakowie mają działkę ze wspólnym ogrodzeniem z terenem powiększonego cmentarza! Mieszkańcy złożyli zażalenie do sanepidu wojewódzkiego w Łodzi.

- Wyglądało na to, że żaden organ administracji w Kutnie nie zamierzał absolutnie nic zrobić pomimo oczywistej bezprawności działań zarządcy cmentarza. Pochówki realizowane są na terenie, który nie był zbadany w zakresie wymagań sanitarnych, bez pozwolenia na budowę i bez decyzji Sanepidu w sprawie zgody na rozszerzenie cmentarza. Władze o tym wiedzą i ... nic. Bezczynność trwa, nawet pomimo formalnych wniosków w tej sprawie ze strony właścicieli nieruchomości sąsiadujących z cmentarzem. Zwróciliśmy się więc do organów wyższego stopnia od łódzkiego po centralne - mówi Piotr Tarała-Kowalczyk, radca prawny z Warszawy, reprezentujący mieszkańców Kutna. - Urzędy kutnowskie nadal chowają głowę w piasek i udają, że problemu nie ma. [więcej]
wandea, 30.01.2017 19:26|czytane: 3362 razy|51 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Rzymkowski: PO nie chce dopuścić politycznych alternatyw, niewygodnych dla jej wpływów
Na obronę ordynacji wyborczej a właściwie swoich stołków przez łódzkich samorządowców w tym prezydenta Kutna Zbigniewa Burzyńskiego odpowiedział poseł Tomasz Rzymkowski, pochodzący z Kutna. Przypomniał prezydentowi liczbę kadencji, którą zarządza miastem, a Marszałkowi wypomniał niestosowność porównań.

Rzymkowski: PO nie chce dopuścić politycznych alternatyw, niewygodnych dla jej wpływów, ./upload/articles_pakiety/32757/01_obraz.jpg
Rzymkowski: PO nie chce dopuścić politycznych alternatyw, niewygodnych dla jej wpływów, ./upload/articles_pakiety/32757/02_obraz.jpg


Poseł Tomasz Rzymkowski pisze: Strona Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi podaje nieprawdę o Zbigniewie Burzyńskim. Treść notatki ze spotkania marszałka województwa z samorządowymi włodarzami wskazuje, że źródłem błędu jest sam prezydent Kutna, który rządzi miastem już tak długo, że sam się nie może doliczyć, która to już kadencja. W 1998 roku pełnił funkcję prezydenta, ale tylko kilka miesięcy - do wyborów jesienią tamtego roku (potem była czteroletnia kadencja Krzysztofa Dębskiego). Czy według niego ten krótki okres można nazwać kadencją? Widocznie tak, skoro twierdzi, że to już jego piąta.

Próżno szukać na spotkaniu zorganizowanym przez marszałka Witolda Stępnia samorządowców, dla których trwająca kadencja jest pierwszą. Nie ma więc prezydentów Sieradza, Zgierza czy Pabianic - kluczowych dla mojego okręgu wyborczego miast, których głos wiele wniósłby do debaty o dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów. Ale to spotkanie nie jest debatą, lecz jednostronnym przekazem. Przekazem, w którym obok dumnych wskaźników, które na papierze wyglądają efektownie, warto umieścić pytania o kutnowską aferę mieszkaniową, o styl rządzenia, w którym brakuje konkursów na stanowiska w spółkach komunalnych i placówkach edukacyjnych, o radnych, którzy znajdują pracę w budżetówce podległej ratuszowi, tracąc resztki niezależności, której nadmiarem i tak nie grzeszyli.

Wydział Informacji i Komunikacji Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego rozesłał notatkę z tego spotkania do mediów i w ten sposób błędne informacje o moim rodzinnym mieście zostały powielone w następnych źródłach. Tylko portal eKutno.pl je usunął z otrzymanego materiału. [więcej]
wandea, 30.01.2017 19:57|czytane: 1339 razy|44 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Złapany na gorącym uczynku za wylewy odpadów na pola. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?
Na pola powiatu kutnowskiego odpady przemysłowe do wykorzystania rolniczego z ubojni Pini Polonia wylewane są od początku istnienia zakładu. Cyklicznego zanieczyszczania środowiska w naszym regionie nie dokonuje sama mega ubojnia co zawsze było podkreślane przez zarząd włoskiego zakładu, tylko spółka z Trębek, która odbiera je od ubojni. Ostatnia wersja nazwy odbieranego ładunku przez Pewniak i S-ka to odpady przemysłowe do wykorzystania rolniczego, a pierwsza to swojska gnojowica. Wraz ze Stowarzyszeniem CZYSTA OKOLICA monitorujemy sytuację od lat. Wczorajsze zatrzymanie beczki z śmierdzącym ładunkiem w nocy w Krzyżanowie niestety pokazuje jak rolnicy, władze i organa wymiaru sprawiedliwości w powiecie kutnowskim nie dbają o środowisko i zdrowie jego mieszkańców. Co tak naprawdę jest w ziemi pól, łąk, nieużytków powiatu kutnowskiego? Czy grozi nam katastrofa ekologiczna? Na pewno potrzebna zewnętrzna generalna kontrola wartości naszej wody, gleby, gospodarki ściekami i ogólnego stanu przyrody.

Złapany na gorącym uczynku za wylewy odpadów na pola. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?, ./upload/articles_pakiety/32741/02_obraz.jpg
Złapany na gorącym uczynku za wylewy odpadów na pola. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?, ./upload/articles_pakiety/32741/08_obraz.jpg
Złapany na gorącym uczynku za wylewy odpadów na pola. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?, ./upload/articles_pakiety/32741/16_obraz.jpg


W 2013 roku okazało się, że odpady odbierane od Pini Polonia z gnojowicą nie mają nic wspólnego i są wprost z ubojni wywożone na pola. Dowiodła tego kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Płocka w firmie Pewniak i S-ka wskazując, że firma nie ma możliwości przechowywania ilości odbieranych odpadów produkowanych przez zakład Piero P. To było cztery lata temu. Okazuje się, że i teraz firma nie ma takich możliwości, skoro prawie co noc wozy asenizacyjne  opróżniają swoją zawartość na pola w powiecie kutnowskim.

Wiele razy przez kilka ostatnich lat pokazywaliśmy na naszych łamach jak niszczone jest środowisko i łamane prawo w związku z wylewami, wpuszczaniem "dziwnych" substancji w rowy itp. Powiat kutnowski jest Obszarem Szczególnego Narażenia, dla którego istnieją inne, bardziej radykalne dyrektywy azotanowe. W zeszłym roku beczki nawet kursowały na tereny miejskie pod Grupową Oczyszczalnię Ścieków. Nie obeszło to władz miasta, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Skierniewicach ani prokuratury. W historii wylewów na pola powiatu kutnowskiego zanotowaliśmy też widoczne gołym okiem  uszy, ryjki i inne części świnek na polach w Gminie Kutno, krew w rowach i zimowe zrzuty śmierdzących ładunków na pola w różnych miejscach w powiecie.

Odpady wylewano w czasie dozwolonym nawożenie gleby,  ale i w czasie, w którym zabronione jest nawożenie ziemi czymkolwiek. Ograniczenie ustawowe istnieje od 1 listopada do ostatniego dnia lutego, a jeśli notuje się temperaturę poniżej 0 czyli na minusie,  może być i dłużej, nawet w marcu. W czasie mrozów w żadnym razie nie można nawozić gleby. Podstawą prawną karania za takie czyny jest m.in. art. 41 ustawy o nawozach i nawożeniu.

Zebraliśmy przez kilka lat dowody na to, że wylewy w okresie zimowym zdarzają sie notorycznie, stan ziemi i zmarzniętej skorupy płynnego odpadu na polach świadczył i świadczy o tym, że wylewy były i są dokonywane nocą kilka razy w tygodniu. Wielokrotnie odbiorca odpadów złapany przez nas i CZYSTĄ OKOLICĘ na gorącym uczynku był karany przez Policję. Płacił mandaty i brudna zabawa rozpoczynała się od nowa. Zapytany wówczas Prokurator Rejonowy o to czy po tylu medialnych sygnałach o nieprawidłowych działaniach firmy z Trębek nie czas wszcząć z urzędu  śledztwa w kierunku znacznej szkody w przyrodzie, odpowiedział, że bardzo trudno taką szkodę udowodnić, bo dotknięty szkodą musi być duży teren. Sąd najczęściej w takich przypadkach powołuje biegłych i różnie bywa. Praktyka rzeczywiście wskazuje, że sprawy dotyczące niszczenia przyrody najczęściej nie trafiają do sądów. O tym, czy czyn spowodował istotną szkodę decydują policjanci lub prokuratorzy, którzy sprawy kolokwialnie mówiąc, nie drążą.

Piątek 27 stycznia 2017. Wszystko tak jak zawsze
Beczka z około 20 tysiącami litrów odpadu wyjeżdża około 22.00 z zakładu Pini Polonia, o godz. 22. 15 zlewa już swoją zawartość na pola w Krzyżanowie, potem wraca ładuje się jeszcze raz i znów wylewa. Jedzie daleko w pola, pod nogami lód, a za chwilę śmierdząca breja, beczka zrzuca płynny ładunek, nogi zapadają się w rozbryzgiwanej cieczy. [więcej]
wandea, 28.01.2017 19:55|czytane: 5265 razy|70 komentarzy|komentuj|czytaj cały
W Kutnie jest praca... dla bezrobotnych radnych
Ogłoszenia o pracy pomocy administracyjno-gospodarczej w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym Nr 1 w Kutnie w Biuletynie Informacji Publicznej czy na stronie kutnowskiego pośredniaka próżno szukać. A jednak przy malejącej liczbie dzieci, okazało się że potrzebny był tam pracownik, nawet utworzono takie stanowisko. Jak się dowiadujemy ekipę ośrodka wzmocniła właśnie radna powiatowa z Klubu PSL Ewa Ściślewska. 

W Kutnie jest praca... dla bezrobotnych radnych, ./upload/articles_pakiety/32516/01_obraz.jpg


Od lewej: Marek Jankowski - przewodniczący Rady Powiatu, Ewa Ściślewska - wiceprzewodnicząca Rady

Jak mówi dyrektor Jolanta Śmiałek wcześniej w placówce był kierownik ds. administracyjno-gospodarczych, ale ośrodek oszczędza, zlikwidowano etat. 

- Zlikwidowaliśmy również jeden etat dla wicedyrektora. Teraz w ośrodku jest jedna pani wicedyrektor, no i podpisała w tym roku umowę na pomoc administracyjno-gospodarczą pani Ewa Ściślewska. Wcześniej pani radna piastowała funkcje kierownicze, ma odpowiednie wykształcenie. Została zatrudniona na trzy miesiące, bez skierowania z Powiatowego Urzędu Pracy - mówi Śmiałek. - Ze skierowania z pośredniaka mamy zatrudnioną, zdaje się, na pół roku panią sprzątaczkę. W tym zakresie była potrzeba, bo u nas jest sporo do sprzątania. 

Czy zatem była potrzeba zatrudnienia w ośrodku podlegającym pod powiat pomocy w postaci radnej z PSL?
Pani dyrektor trudno było na to pytanie odpowiedzieć. Widać tę potrzebę miał kto inny, nie ona. 
[więcej]
wandea, 03.01.2017 15:39|czytane: 6193 razy|202 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Kota nie ma, myszy harcują. Nagrody dla dyrektorów przyznane
Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, Zarząd Powiatu w Kutnie zdecydował dziś dwoma głosami "za" o przyznaniu nagród dla dyrektorów Marzeny Kurpiewskiej (SOSW nr 2), Joanny Dudzik -Paćkowskiej (CKU) i Janusza Pawlaka (Zespół Szkół nr 1).

Kota nie ma, myszy harcują. Nagrody dla dyrektorów przyznane, ./upload/articles_pakiety/32486/01_obraz.jpg


PO i PSL zaliczają dobrą zmianę

Zarząd zdecydował o głosowaniu blokowym czyli za wszystkimi naraz kandydatami, a nie pojedynczo. Wicestarosta Zdzisław Trawczyński oraz Artur Gierula głosowali "za", a Edyta Ledzion i Andrzej Karniszewski wstrzymali się od głosu, Krzysztofa Debicha starosty nie było na posiedzeniu. Dziewięć tysięcy złotych rozdysponowano na trzy osoby. 

Komisja nagród 23 września 2016 r. z kolei głosowała następująco: wszyscy zgodnie pozytywnie zaopiniowali kandydatury pań, natomiast dyrektora Pawlaka tylko Artur Gierula, członek zarządu, przedstawiciele związków zawodowych nauczycieli i pracowników oświaty Jolanta Bujalska-Kowalczyk i Mariusz Kozarski wstrzymali się od wyrażenia opinii. 

W uzasadnieniu uchwały zarządu powiatu w sprawie nagród czytamy: Specjalny fundusz nagród dla nauczycieli za ich osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze tworzy się w wysokości 1% planowanych rocznych wynagrodzeń osobowych nauczycieli. Fundusz na rok 2016 został zrealizowany w stosunku do nauczycieli, realizując zapisy par. 4 ust. 6 i 7 zalącznika do uchwały nr 162/XXII/2005 Rady Powiatu w Kutnie z 9. 02.2005. Zasadnym staje się rozstrzygnięcie zagadnienia w stosunku do nauczycieli pełniących funkcję dyrektorów. Biorąc pod uwagę powyższe, zachodzi konieczność podjęcia uchwały w proponowanym kształcie. 

***
par. 4 ust. 6. Przewodniczący komisji przedkłada zaopiniowane wnioski na najbliższe od dnia zakończenia obrad komisji posiedzenie Zarządu. 7. Zarząd w drodze uchwały podejmuje decyzję o przyznaniu nagrody starosty oraz jej wysokości.
[więcej]
wandea, 28.12.2016 20:30|czytane: 3616 razy|137 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Zarząd Powiatu przyzna nagrody dyrektorom?
Dziś Zarząd Powiatu w Kutnie obradować będzie nad przyznaniem nagród Starosty Kutnowskiego w ramach specjalnego funduszu nagród dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach i placówkach
oświatowych, dla których organem prowadzącym jest Powiat Kutnowski oraz jej
wysokości.


Zarząd Powiatu przyzna nagrody dyrektorom?, ./upload/articles_pakiety/32477/01_obraz.jpg


Przypomnijmy, Zarząd nie rozdzielił w październiku puli 9 tys. zł z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Nagrody otrzymali nauczyciele, a o zaproponowanych przez Komisję do nagrody dyrektorach Marzenie Kurpiewskiej (SOSW nr 2), Joannie Dudzik -Paćkowskiej (CKU) i Januszu Pawlaku (Zespół Szkół nr 1), zarząd nie zdecydował.

Wówczas Komisja w składzie Artur Gierula, przedstawiciele związków zawodowych - Jolanta Bujalska-Kowalczyk i Mariusz Kozarski pozytywnie zaopiniowała kandydatury i protokół o przyznaniu nagród trafił do zarządu, jednak nie został wówczas podpisany przez członka zarządu Gierulę. Jak wtedy mówili związkowcy mieli wątpliwości w sprawie nagrody dla dyrektora "Staszica" z powodu nierozpatrzonych skarg więc wstrzymali się od głosu. Na dziś, jak mówi Jacek Saramonowicz, rzecznik Starostwa, również nie ma wyniku postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Rzecznika Dyscyplinarnego przy Wojewodzie Łódzkim. [więcej]
wandea, 28.12.2016 10:00|czytane: 1682 razy|23 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Znaczny wzrost wydatków na modernizację dróg w powiecie. Jakie drogi w przyszłym roku?
To co radnych powiatowych zbliża do swoich wyborców to poruszanie się tymi samymi drogami powiatowymi. Nie jest lekko, setki kilometrów dróg wymagają naprawy w powiecie kutnowskim. Przez dwa lata kadencji Zarząd Powiatu na czele z Krzysztofem Debichem wydał na modernizację dróg 230 % więcej pieniędzy niż poprzedni. Słuszna to rywalizacja, w której stawką jest zadowolenie mieszkańców a nie wybrańców.

Znaczny wzrost wydatków na modernizację dróg w powiecie. Jakie drogi w przyszłym roku?, ./upload/articles_pakiety/32483/01_obraz.jpg
Znaczny wzrost wydatków na modernizację dróg w powiecie. Jakie drogi w przyszłym roku?, ./upload/articles_pakiety/32483/02_obraz.jpg
Znaczny wzrost wydatków na modernizację dróg w powiecie. Jakie drogi w przyszłym roku?, ./upload/articles_pakiety/32483/03_obraz.jpg


Jak informuje Jacek Saramonowicz, rzecznik Starowsta Powiatowego zakończyły się modernizacje dróg powiatowych
Nr: 2123E Kutno – Żychlin (ul. 1-go Maja, Łukasińskiego) – Kaczkowizna na odcinku od km 19+979 ÷ 20+814, 2124E Oporów Kolonia – Kutno na odcinku od km 8+427 ÷ 12+286,
Nr 2133E stacja kolejowa Strzelce Kujawskie – Strzelce – Oporów na odcinku od km 17+379 ÷ 18+704.
Łączna długość zmodernizowanych odcinków wynosi 5114 m b.

Zadanie inwestycyjne zrealizowało Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów „KOBYLARNIA” S.A.  za łączną kwotę brutto: 877 010,67 zł. Wykonawca udzielił 36 miesięcznej gwarancji na wykonane prace. [więcej]
wandea, 28.12.2016 19:05|czytane: 1369 razy|8 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Starostwo chce kupić radnym tablety
Dziś na sesji Rady Powiatu w Kutnie Marek Jankowski, przewodniczący rady poinformował radnych, że Starostwo Powiatowe zamierza zakupić dla nich tablety, aby zaoszczędzić na papierze, na którym otrzymują oni obszerne materiały na sesje. 

Starostwo chce kupić radnym tablety, ./upload/articles_pakiety/32428/01_obraz.jpg


Tablety mają być zakupione dla tych radnych, którzy do końca roku wyrażą swoją wolę w tym zakresie.

Radny Marek Drabik zapytał co z tabletami po upływie kadencji.
- Nie będą one własnością radnych, będą użyczone, wrócą do Starostwa, a potem otrzymają je inni radni, chyba że ktoś dostanie się jeszcze raz do rady - odparł Marek Jankowski. 

Z sali dobiegł głos: Nie daj Boże!

Każdy wydatek-zbytek dość ubogiego powiatu z obciążeniami długów za SPZOZ niewątpliwie budzi kontrowersje. Wystarczyłoby radnych zapytać o to czy mają dostęp do internetu, większość zapewne ma  - czasem chwalą się, że czytają eKutno.p l:) - i tym którzy rzeczywiście są w potrzebie sprzęt taki zakupić. [więcej]
wandea, 21.12.2016 13:30|czytane: 1132 razy|22 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Już nie orkiestra
W pewnym mieście, niedużym, niemałym – takim, jakich w Polsce jest wiele, działała wielka i wspaniała orkiestra. Po odejściu jej dyrygenta na emeryturę, na jego miejsce powołano, wydawałoby się ambitnego i pełnego energii, nowego maestro. Niestety, orkiestra zaczęła podupadać. W jej grze zaczęło brakować rytmu, melodia się rwała, a harmonii w ogóle nie było. Okazało się wkrótce, że nowy maestro nie ma pojęcia o dyrygowaniu orkiestrą. Ujawniła się również kolejna straszna prawda – maestro nie umie grać na żadnym instrumencie. W końcu odkryto, że pomimo posiadanych tytułów prawie wcale nie zna się na muzyce. Te smutne i coraz głośniej powtarzane prawdy wreszcie dotarły do mistrza, a ten wyciągnął z nich wnioski. Zaskakujące wnioski! Otóż postanowił przekształcić orkiestrę w… kino.

Tak! Kino! Koncerty zostały zastąpione seansami filmowymi, na których prezentowane są stare, ograne gagi filmowe, maestro przeistoczył się w głównego kinooperatora, a bilety na seanse przybrały postać wywieszanych parę godzin przed seansem kartek, na których parafrazując ich treść wyczytać można ni mniej, ni więcej tylko: „macie przyjść, bo JA wam tak każę!”.

Główny kinooperator wkrótce otoczył się grupą recenzentów filmowych. Jedni z nich, za szczelnie zamkniętymi drzwiami jego gabinetu recenzowali, co po cichu i gdzieś w kąciku próbują grać byłe instrumenty, a także, co również po cichu i w tajemnicy próbują komponować byli orkiestranci. Inna grupa zwerbowanych recenzentów zaczęła tworzyć i umieszczać w lokalnych publikatorach recenzje o nowo powstałej instytucji: „Najfajniejsze kino”; „Jakim równiachą jest główny kinooperator” itd., itd., itd… Plotka głosi, że jeszcze inna grupa recenzentów ma stworzyć film o geniuszu i wspaniałości dokonań głównego kinooperatora… Cóż, samo kino…

Niestety przeobrażenie filharmonii w prowincjonalne kino pociągnęło za sobą naturalne następstwa. Zaczęły mieć miejsce zdarzenia z użyciem rąk (czytaj: mordobicia), akty związane z nadużyciem (czytaj: pijaństwo), wzywano policję… Nic oryginalnego.

Główny kinooperator wydał zarządzenie o przestrzeganiu zasad etyki, w którym jeden z paragrafów mówi o przyjmowaniu postawy służebnej wobec przełożonego, ale i w tym działaniu nie wykazał się oryginalnością, gdyż już ukaz cara Piotra I Aleksiejewicza Wielkiego z grudnia 1708 roku nakazywał iż, tutaj cytat: „Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego”. Widocznie, tworząc owe zarządzenie, podobny cel przyświecał głównemu kinooperatorowi. [więcej]
redaktor, 15.12.2016 20:01|czytane: 3190 razy|49 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Proszę pani, a na budynku starostwa wisi flaga Solidarności
Radny powiatowy Robert Fabijański z PSL interweniował wczoraj w sprawie zawieszonej na budynku Starostwa Powiatowego w Kutnie flagi NSZZ „Solidarność”.

Proszę pani, a na budynku starostwa wisi flaga Solidarności , ./upload/articles_pakiety/32359/01_obraz.jpg


- Nikt z nami nie uzgadniał, że na starostwie będzie zawieszona flaga Solidarności. Jesteśmy na posiedzeniu komisji Rady Powiatu w Kutnie prawie całym Klubem i nie otrzymaliśmy takiej informacji od koalicjanta. To budzi nasze wątpliwości i kontrowersje- mówił nam wczoraj radny Robert Fabijański.

Poinformowaliśmy radnego, że 13 grudnia odbywają się obchody rocznicy wprowadzenia stanu wojennego i z pewnością flaga wisi w związku z uroczystościami, które również odbywały się w starostwie.

- No tak, ale nie powinno być tak, że wisi flaga Solidarności a nie Polski - odparł Fabijański.

- Do starosty kutnowskiego Krzysztofa Debicha nie dotarła żadna oficjalna interwencja koalicjanta w sprawie flagi „Solidarności” wiszącej w dniu 13 grudnia 2016 roku na budynku urzędu w związku z odbywającymi się tutaj obchodami 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego - odpowiada rzecznik Jacek Saramonowicz.  Starosta kutnowski wydał polecenie zawieszenia flagi „Solidarności” oraz flagi powiatu kutnowskiego przed wejściem do budynku w związku z obchodami 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, nad którymi objął honorowy patronat. [więcej]
wandea, 14.12.2016 15:12|czytane: 1739 razy|44 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Czytelnicy piszą: W pierwszych ławach Kościoła. Rozpoczęła się kampania wyborcza?
-Myślałam, że wybory samorządowe będą w 2018 roku. Dlatego kieruję do redakcji pytanie: czy rozpoczęła się właśnie kampania wyborcza? Wczoraj byłam w Kościele św. Jana Chrzciciela i proboszcz wywyższał spośród wiernych, zgromadzonych parafian persony z lokalnego świata władzy. No i została poświęcona winda. Ksiądz szukał w Kościele panów Zbigniewa Burzyńskiego, Jakuba Świtkiewicza i Jacka Saramonowicza, ponieważ podobno to im parafia zawdzięcza windę - pisze pani Elżbieta z Kutna. - Sama słyszałam jak ksiądz zachęcałwcześniej do głosowania w Kutnowskim Budżecie Obywatelskim na projekt wykonania w kościele windy i oczywiście głosowałam razem z innymi mieszkańcami. Było ich dużo, bo projekt przeszedł. Jaka więc zasługa tych trzech panów, że zostali wyprowadzeni w pierwsze ławy Kościoła, (pana Saramonowicza chyba nie było), i chwaleni pod niebiosa, jak to się mówi? To nasze pieniądze w budżecie miasta, to nasze głosy o tym zdecydowały. To przecież projekt obywatelski! Czy któryś z panów sponsorował tę windę? 

Przypomnijmy, przetarg na dostarczenie windy dla osób niepełnosprawnych przy Kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Kutnie wygrała firma „Liftcom” Przedsiębiorstwo Dźwigowe Tomasz Nawrot z Lublina. Koszt inwestycji wyniósł około 99 tys. zł.

Odpowiadamy jak umiemy.
Jaka więc zasługa tych trzech panów, że zostali wyprowadzeni w pierwsze ławy Kościoła?
Gwoli formalności to Jakub Świtkiewicz przewodniczący zarządu Związku Gmin Regionu Kutnowskiego wystąpił z projektem do KBO o sfinansowanie z budżetu miasta windy w Kościele, więc bez jego pomysłu, nie byłoby głosowania, Zbigniew Burzyński czyli prezydent Kutna, który swoim zarządzeniem zatwierdził wyniki głosowania i wprowadził wraz z Radą Miasta do budżetu tę inwestycję, a Jacek Saramonowicz to rzecznik Starostwa, radny miejski, nie do końca znamy jego rolę formalną w całym przedsięwzięciu. [więcej]
redaktor, 12.12.2016 13:51|czytane: 2084 razy|87 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Felieton (nie)polityczny. Dziwne skojarzenia i reforma oświaty
Nie przypuszczałem, że spacer cmentarnymi alejkami może komuś kojarzyć się z seksem. A jednak. Media lokalne w poszukiwaniu taniej sensacji „sprzedającej” gazetę powędrowały aż  na cmentarz w Woźniakowie. Okazało się, że niektórym osobom tuje (w środku duża, a z prawej i lewej strony małe tujowe kuleczki) posadzone przy głównej alejce kojarzą się z genitaliami.

Sprawa była tak „fascynująca”, że do Woźniakowa przyjechała telewizja, podobno czołowa TV informacyjna. Jedna z pań zaczepionych przez reportera powiedziała do kamery, że uwagę na te penisowate tuje zwróciło jej... dziecko. Bywam na cmentarzu w Woźniakowie i nawet w najśmielszym oczekiwaniu nie skojarzyłem urodziwych tui z penisem. Trzeba mieć nie lada wyobraźnię (lub kompleksy), bo idąc tym tropem należałoby pozamykać wszystkie sklepy sprzedające banany, ogórki, marchewki, a nawet cukinię – to prawie gadżety z sex shopu! Mam nadzieję, że w Woźniakowie nikt tych tui nie będzie wykopywał, bo ktoś ma jakieś skojarzenia.

Awaria w jednym z kutnowskich banków uniemożliwiła wypłacenie ludziom pieniędzy w ramach programu 500 plus. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kutnie uspokajali swoich klientów, że  nic się nie stało, a należne pieniążki wypłacone zostaną następnego dnia. Jak podawały media lokalne doszło do incydentów. Na urzędników posypały się niecenzuralne słowa. Ktoś skwitował to jednym zdaniem – jeśli Polakowi da się raz, to on już przez całe swoje życie będzie wyciągał rękę po darowane, bo mu się należy i basta! Nie jestem w pełni przekonany, czy te pieniądze w każdym przypadku trafiają w odpowiednie ręce. Za to pewny jestem, że twórcy tego programu będą rządzić latami. Program 500+ to lewy prosty dla byłej ekipy rządzącej Polską. Szkoda, że partie polityczne realizują swoje plany kosztem wszystkich podatników.

W Wielkiej Brytanii doszło do absurdalnego rozdawania pieniędzy, darmowych mieszkań, itp. Anglicy nawet nie muszą wychodzić po zasiłki z domu. Jednak coś za coś. „Darmocha” doprowadziła do tego, że w co czwartym angielskim domu żyją ludzie, którzy przez  obżarstwo i brak ruchu są skrajnie otyli i chorzy. Niektórzy z nich mają po 30, 40 lat. Widok osoby wywożonej przez ratowników medycznych z domu na ogromnym łóżku jest  zjawiskiem codziennym. Brytyjczyków nie dziwią już karetki przystosowane do przewozu chorych ważących nawet 200 kg. Widok podobno bardzo dołujący, bo w oczach tych chorych ludzi widać żal i ból... Nie ma się co dziwić, bo ulubionym daniem mieszkańców Wielkiej Brytanii jest jajecznica na bekonie, oczywiście tłustym bekonie, a do tego chrupiące frytki, oczywiście tłuściutkie. [więcej]
redaktor, 10.12.2016 09:31|czytane: 1351 razy|18 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Nawracać na drogę cnoty i umiłować. DoMOStwo z misją ma 15 lat!
Prawie każdemu z nas dom kojarzy się z pozytywnie, zaczyna się w nim wszystko co mamy czyli życie, to w nim uczymy się być z drugim człowiekiem, tworzymy więzi. Są wśród nas jednak tacy, którym plącze się droga, którzy gubią się wśród wewnętrznych demonów i traum lub zewnętrznych pokus. Bywa, że wtedy opuszczają swoje domy i trafiają do ośrodków socjoterapii, lub gorzej poprawczaków lub więzień.  Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Żychlinie, wcześniej w Nowej Wsi jest modelowy, o światowym trendzie, jak powiedział na konferencji z okazji 15-lecia MOSu Andrzej Martuszewicz, do 2012 Przewodniczący Krajowej Rady Kuratorów Sądowych,  prezes Fundacji na Rzecz Rozwoju Probacji PROBARE, bo w nim jest jak w domu - miłość, dobroć, wychowanie, edukacja i odpowiedzialność. Nic więc dziwnego, że społeczność wybrała nazwę DoMOStwo.

 Nawracać na drogę cnoty i umiłować. DoMOStwo z misją ma 15 lat!, ./upload/articles_pakiety/32212/14_obraz.jpg
 Nawracać na drogę cnoty i umiłować. DoMOStwo z misją ma 15 lat!, ./upload/articles_pakiety/32212/27_obraz.jpg
 Nawracać na drogę cnoty i umiłować. DoMOStwo z misją ma 15 lat!, ./upload/articles_pakiety/32212/31_obraz.jpg


fot. Starostwo Powiatowe i DoMOStwo

W czwartek, 1 grudnia odbyła się w Żychlinie wyjątkowa uroczystość, święto wychowanków i opiekunów MOSu.  Wszyscy wspólnie z przyjaciółmi placówki obchodzili 15-lecie istnienia. MOS dostał biało-czerwoną tablicę, dzwon, którym można wzywać na społeczność i liczne prezenty, kwiaty od życzliwych przedstawicieli szkół, firm i samorządu. Był wspaniały tort z logo DoMOStwa, autorstwa byłego absolwenta Ośrodka Norberta Szkutnika i bardzo wzruszające chwile.

W Nowej Wsi było już jakby ciasno, gościliśmy tam wiele razy na Piknikach z Kulturą, Jasełkach, zawsze miła atmosfera, zaangażowani młodzi i niewymuszone postawy wychowanków powodowały, że ze spotkań w MOSie wychodziło się z wrażeniem, że odwiedziło się dobrych znajomych. Społeczność Ośrodka wzywały jednak inne perspektywy, chęć  rozwoju i nowa droga związana z pełną integracją w małej ojczyźnie. Samorząd Powiatowy zdecydował się placówkę przenieść do Żychlina, do budynku po POW Nadzieja. Nie czas teraz na utyskiwania, ale trzeba przyznać, że start w tym obiekcie nie był prosty, remont szedł jak po grudzie i wykonany bez staranności, zakończył się listą fuszerek. Jest jak w telewizyjnym programie Usterka. Jednak w domu też takie "trudne chwile" się zdarzają i żyje się dalej. Dyrekcja, pracownicy i młodzież nieźle sobie zresztą z nimi radzą. Z impetem wychowankowie weszli w życie szkolne, kulturalne i sportowe Żychlina.

Czwartkowe święto to również strumień życzeń i podziękowań dla Ewy Rutkowskiej, dyrektor MOSu, wcześniej wicedyrektor, założycielki i działaczki Stowarzyszenia INTERSUM, dobrego ducha Ośrodka oraz pracowników, wszystkich tych którzy na co dzień są z młodzieżą. To przecież pani dyrektor i opiekunom MOS zawdzięcza taką atmosferę.

Uroczystość  rozpoczęła się  spektaklem przygotowanym przez młodzież Ośrodka. Inscenizacja była tematycznie związana z nadaniem  placówce nazwy DoMOStwo. Przejmująca  i wyrazista gra młodych aktorów wzruszyła gości i wywołała szereg wypowiedzianych później refleksji. Z kolei energetyczny film z życia Ośrodka pokazał, że to miejsce to gejzer radości, miłości, przyjaciół, świetnej atmosfery, bezpieczeństwa czyli po prostu DoMOStwo. [więcej]
wandea, 04.12.2016 21:40|czytane: 1779 razy|18 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Radny Serenda wzywa Radę Powiatu do samorozwiązania
Radny Bartosz Serenda przysłuchując się omawianiu do tej pory pierwszego punktu porządu obrad sesji Rady Powiatu w Kutnie tj. aktualnej sytuacji Kutnowskiego Szpitala Samorządowego, stwierdził, że ciągle mamy na sali do czynienia z karczemnymi awanturami i widać że radnym tej kadencji nie uda się osiągnąć porozumienia. Będą tylko nawzajem obarczać się odpowiedzialnością za złą kondyncję szpitala, oświaty czy innych zakresów działania samorządu. 

Radny Serenda wzywa Radę Powiatu do samorozwiązania , ./upload/articles_pakiety/32190/01_obraz.jpg
Radny Serenda wzywa Radę Powiatu do samorozwiązania , ./upload/articles_pakiety/32190/02_obraz.jpg
Radny Serenda wzywa Radę Powiatu do samorozwiązania , ./upload/articles_pakiety/32190/03_obraz.jpg


- Wzywam radę do samorozwiązania, jeśli to się nie uda, rada nie poweźmie takiej uchwały, wówczas zorganizuję referendum, bo to marnowanie czasu wyborców, mieszkańców powiatu kutnowskiego - mówił Bartosz Serenda. 



Komentarza radnych nie było, za to będzie nasz. Słuszna to propozycja, bowiem próba osiągnięcia nowej jakości pracy samorządu szumnie zapowiadana przez Komitet Obywatelski przed wyborami spaliła na panewce, co więcej błędów, potknięć i złych niesprawiedliwych społecznie decyzji koalicji KO-PO-PSL dotyczących standardów w działaniu samorządu, przez dwa lata tej kadencji, które właśnie minęły, jest zbyt dużo. Panowie i panie trochę litości dla narodu kutnowskiego.

Wyobraźmy sobie zatem sytuację, w której każdy radny składa mandat, a na jego miejsce wchodzi następna osoba z listy i te osoby próbują się dogadać. Czy poszłyby tym samym tropem utworzenia koalicji czy też mając tak dotkliwy przykład próbowałyby działania ponad podziałami dla dobra mieszkańców? Czy druga wersja zachowania jest w ogóle możliwa w lokalnej polityce?

Inną wersję rozwiązania Rady, ale już niezwiązaną z deklaracją samego radnego podpowiada ustawa o samorządzie powiatowym, art.38

1. W razie powtarzającego się naruszenia przez radę powiatu Konstytucji lub ustaw, Sejm, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, może w drodze uchwały rozwiązać radę powiatu. Rozwiązanie rady równoznaczne jest z rozwiązaniem wszystkich organów powiatu. Prezes Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej wyznacza wówczas osobę, która do czasu wyborów nowych organów powiatu pełni funkcję tych organów. [więcej]
wandea, 30.11.2016 15:04|czytane: 2462 razy|87 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Kto wygra prawny spór? Wójt gminy Bedlno odwołuje się do sądu, a Czysta Okolica do SKO
Jak wcześniej informowaliśmy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Skierniewicach pozytywnie rozstrzygnęło odwołanie Stowarzyszenia „Czysta okolica” i  uchyliło decyzję wójta Krzysztofa Kołacha z 24 czerwca 2016 roku określającą środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. polegającego  na budowie do 10 elektrowni wiatrowych o mocy nominalnej pojedynczej turbiny do 3,3 MW. Wójt musiał ponownie rozpatrzeć wniosek, biorąc pod uwagę już nowe przepisy ustawy odległościowej. Wniosek musiałby być więc odrzucony. To jak nie trudno się domyślić, nie jest korzystne dla inwestora.

Wójt Kołach zdecydował się jednak na ruch tak ryzykowny prawnie jak przewlekanie postępowania. Otóż 10 listopada wójt na wniosek inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. wydał z ewidentnym pogwałceniem prawa postanowienie o zawieszeniu postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zawieszenie jego zdaniem ma trwać do czasu zakończenia postępowań w sądach administracyjnych.

Kołach w uzasadnieniu stwierdza, że decyzja SKO jest podstawą do przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, a  wyrazem tego jest zawieszenie postępowania skoro decyzja ta została zaskarżona przez niego i inwestora do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jest to "uzasadnienie" pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych.

Przypomnijmy, wiatraki do 10 sztuk miały stanąć w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie, Głuchowie. Stroną postępowania nie są jednak mieszkańcy tych wsi sprzeciwiający się wadliwym prawnie decyzjom wójta Krzysztofa Kołacha i starosty Krzysztofa Debicha, ale ci na których polu ewentualnie mogą stanąć wiatraki, czyli ci którzy mogą osiągnąć z tego tytułu korzyść finansową.

Niezwykle to "demokratyczne" podejście do równowagi w realizacji solidarności społecznej.

-  Trzy lata nie wiedzieliśmy co się dzieje, nie byliśmy informowani o rozpoczętym postępowaniu dotyczącym  budowy farmy wiatrowej w naszej gminie. Gdyby wszystkie działania wójta na początkowym etapie procedowania tej inwestycji były zgodne z prawem, być może udałoby się nam zostać  stroną postępowania. O sprawie wiedział na wsiach ten kto miał wiedzieć. O zamiarze budowy farmy wiatrakowej dowiedzieliśmy się dopiero na początku czerwcu tego roku, a wójt już 24 czerwca wydał pierwszą decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych i nadał jej niezgodnie z prawem klauzulę rygoru natychmiastowej wykonalności - mówią mieszkańcy wsi objętych planem inwestycji spółki, która w Warszawie ma tylko swoja siedzibę, a kapitał zagraniczny. [więcej]
wandea, 29.11.2016 19:17|czytane: 2839 razy|155 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Głośno mówiłam o kłamliwych zarzutach stawianych lekarzowi. Ile kosztuje prawda?
Zofia Frydel w zawodzie lekarza weterynarii i diagnosty laboratoryjnego pracuje blisko 40 lat, pochodzi z Warszawy. Do pracy w Pini Polonia w Kutnie została wyznaczona we wrześniu 2013 roku przez Dariusza Mazura, ówczesnego Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kutnie. Pracowała tam do końca października tego roku. Uważa, że jest ofiarą swojej zasady nil nisi verum (nic oprócz prawdy). Rzadko teraz spotyka się osoby o takim światopoglądzie czy zachowaniu, tak wysokim stopniu etyki zawodowej. Frydel ujęła się za swoim kolegą z pracy co kosztowało ją pracę, a co gorsze i zdrowie. W jej zdaniem oczywistej sytuacji opowiedziała się po stronie faktów, czyli tego co usłyszała i zobaczyła.

Wcześniej Frydel pracowała w Centrum Medycznym LIM w Warszawie (diagnostyka laboratoryjna), Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Chełmie (diagnostyka laboratoryjna), DermoDentalu w Warszawie (diagnostyka laboratoryjna), Wojewódzkim Zakładzie Weterynarii w Chełmie (lekarz weterynarii).

- Wszystkie miejsca pracy wspominam bardzo dobrze. Zawsze odchodziłam z pracy na własną prośbę i mam bardzo dobre relacje ze swoimi poprzednimi wspólpracownikami i kadrą zarządzającą. Cieszyłam się bardzo dobrą opinią jako osoba solidna i kompetentna - mówi Zofia Frydel. -  Znakomicie odnalazłam się w Kutnie w pracy w laboratorium w Pini Polonia, pracowałam ze świetnymi fachowcami, w dobrym zespole. Jako koordynator w Pini Polonia pracowałam z innymi lekarzami weterynarii, brałam wynagrodzenie za pracę a nie za zarządzanie nią, byłam po prostu solidarna i fair wobec moich koleżanek czy kolegów. Takie zasady wyznaję i uważam, że są one pozytywne. Jednak taka postawa czy stosunek do pracy albo do ludzi wyraźnie nie odpowiadały Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii. 

Głośno mówiłam o kłamliwych zarzutach stawianych Chybickiemu...
Niedawno pisaliśmy o procesie Dariusza W. Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kutnie i Marcina K. głównego koordynatora lekarzy weterynarii w Pini Polonia oskarżonych o pomówienie Stanisława Chybickiego, lekarza weterynarii. Przed Sądem Rejonowym w Kutnie stanęli już oskarżeni, poszkodowany i część świadków, w tym i Zofia Frydel. TUTAJ relacja
Na początku listopada miało odbyć się kolejne posiedzenie sądu i przesłuchania kolejnych świadków, termin został jednak przez Sąd odroczony.

Zofia Frydel zdecydowała się opowiedzieć nam ile kosztuje prawda, jak trudno funkcjonować w sytuacji kiedy nie jest się po stronie kogoś ważnego, kto ma władzę (na przykład decyduje o czyimś zatrudnieniu), a przeciw niemu. Tłem relacji lekarki z Powiatowym Lekarzem Weterynarii, jak opowiada, jest jej postawa w sprawie pomówienia Stanisława Chybickiego. Od początku do końca –  czyli od spotkań w ubiegłym roku w zakładzie i w tym roku na sali sądowej, gdzie występowała jako świadek Frydel głośno mówiła o kłamliwych zarzutach stawianych przez PWL i głównego koordynatora wobec Chybickiego, a także próbie fałszowania dokumentacji w firmie. 

Wiosną w miejscu pracy pani Zofii odbył się zagraniczny audyt, który wypadł dla niej i dla Powiatowego Lekarza Weterynarii znakomicie. Zaraz po nim Dariusz W.  podziękował pani Zofii pisemnie za świetne wywiązywanie się z obowiązków, po czym pozbawił jej funkcji koordynatora laboratorium. [więcej]
wandea, 22.11.2016 19:09|czytane: 2173 razy|38 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Wszystkie skargi na starostę zdaniem Komisji Rewizyjnej niezasadne
Wczoraj Komisja Rewizyjna Rady Powiatu w Kutnie zakończyła obradowanie nad skargami, które do tej pory zostały skierowane do niej przez Radę. Były to skargi Stowarzyszenia Ogólnopolska Inicjatywa Obywatelska ze stycznia tego roku na działania starosty Krzysztofa Debicha związane z utworzeniem stanowiska społecznego doradcy starosty ds. szpitala, jakie objął Adam Handzelewicz oraz na starostę i Zarząd Powiatu w związku z ich działaniami dotyczącymi Kutnowskiego Szpitala Samorządowego sp. z o.o. I ostatnia skarga matematyczki z II LO im. J. Kasprowicza Ewy Olejniczak na starostę  Krzysztofa Debicha, który skierował ją do uzupełnienia etatu poprzez nauczanie przedmiotu informatyki w Zespole Szkół w Żychlinie, gdzie okazało się, że godzin informatyki nie ma, a ma uczyć przedmiotów zawodowych.

Wszystkie skargi na starostę zdaniem Komisji Rewizyjnej niezasadne, ./upload/articles_pakiety/31950/01_obraz.jpg
Wszystkie skargi na starostę zdaniem Komisji Rewizyjnej niezasadne, ./upload/articles_pakiety/31950/03_obraz.jpg
Wszystkie skargi na starostę zdaniem Komisji Rewizyjnej niezasadne, ./upload/articles_pakiety/31950/05_obraz.jpg


Na posiedzeniu obecni byli Zbigniew Filipiak, Zdzisław Góreczny obaj z Komitetu Obywatelskiego, Marek Drabik z PiS i Robert Fabijański z PSL. Zabrakło Wojciecha Ziółkowskiego i Konrada Kłopotowskiego.

Radni w przypadku pierwszych dwóch skarg Stowarzyszenia obradowali właściwie nad tematami, które są nieaktualne. Przewodniczący Komisji Zbigniew Filipiak z Komitetu Obywatelskiego podkreślił, że nie on w tym czasie tj. przez ponad pół roku pełnił tę funkcję, tylko radny PiS Konrad Kłopotowski, więc nie miał wpływu na termin jej rozpatrzenia. Rzeczywiście od 5 i 12 stycznia kiedy skargi wpłynęły do Rady Powiatu w Kutnie do 9 czerwca br. nic się nie działo. Komisja dopiero na początku czerwca wystosowała pytania do Rady Powiatu i Zarządu Powiatu w Kutnie dotyczące spraw zawartych w skargach. Potem była przepychanka między Zarządem Powiatu a Zarządem spółki zo.o. Kutnowski Szpital Samorządowy, powstały trzy opinie prawne prawników szpitala i starostwa o możliwości kierowania i zakresie pytań Komisji Rewizyjnej.

Dziś stanęło na tym, że Komisja Rewizyjna nie ma uprawnienia kontrolowania KSS (choć wśród pytań chęci przeprowadzania kontroli nie było) ale właściwy do odpowiedzi na temat działalności spółki w konkretnych aspektach jest Zarząd Powiatu w Kutnie, jako Zgromadzenie Wspólników spółki. I w tej części skargi wszyscy radni uznali ją za bezzasadną.

Krzysztof Debich, Starosta Kutnowski powiedział, że dr Adam Handzelewicz był tylko miesiąc bądź dwa wolontariuszem Starostwa Powiatu w Kutnie, jako doradca starosty ds. szpitala, nie pobrał żadnego wynagrodzenia. [więcej]
wandea, 09.11.2016 16:43|czytane: 3040 razy|134 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Relacja Anny Baranowskiej: Z życia Stowarzyszenia Clonovia
Za oknem pogoda nie sprzyjająca dobremu nastrojowi, a w Stowarzyszeniu Clonovia wciąż  wesoła, wakacyjna aura. Wspominamy tegoroczne wakacje, bardzo dla nas pracowite, ale dające wiele satysfakcji.

Relacja Anny Baranowskiej: Z życia Stowarzyszenia Clonovia, ./upload/articles_pakiety/31970/01_obraz.jpg
Relacja Anny Baranowskiej: Z życia Stowarzyszenia Clonovia, ./upload/articles_pakiety/31970/16_obraz.jpg
Relacja Anny Baranowskiej: Z życia Stowarzyszenia Clonovia, ./upload/articles_pakiety/31970/14_obraz.jpg


Zaczęliśmy od wojaży w Pieninach, gdzie bardzo serdecznie byliśmy przyjęci przez rodowitych górali i turystów. Pasmo koncertów w górskich miejscowościach skupiających liczną i wdzięczną publiczność spowodowało, że poczuliśmy się docenieni w swojej działalności. Szczególnie góralom trafiliśmy do Ich serc. Pokazaliśmy, że w środkowej Polsce są organizacje, dla których pamięć  i tradycje mają ogromne znaczenie. Mimo lipcowego upału mieliśmy okazję zwiedzić okoliczne miejscowości. Przyznam na marginesie, że nie wszystkim udało się wejść na Trzy Korony, choć chęci były duże.

Po powrocie z gór zorganizowaliśmy I Letnie Spotkania Kombatanckie przy współpracy ze Starostwem Powiatowym w Kutnie. Tego rodzaju spotkanie odbyło się 6 sierpnia  po raz pierwszy we Wspólnym Domu w Kutnie. Było ciekawie i uroczyście, a goście honorowi, czyli kombatanci, osoby wspierające i sympatycy środowisk wielu organizacji społecznych byli bardzo zadowoleni, że ktoś jeszcze o Nich pamięta. Takie spotkania służą integracji całego środowiska, ludzi o wielkim sercu, pamiętających o swoich współtowarzyszach, niejednokrotnie bardzo bliskich osobach. Organizując to spotkanie nie sądziliśmy, że jest to aż tak ważne dla wszystkich tych osób, a obecnych było ponad 40.  Na spotkaniu nauczyliśmy się wszyscy „Piosenki ze Zjazdu Kombatantów”. Słowa do tej piosenki napisała już nieżyjąca pani Bogumiła Grochowska, która uczestniczyła w I Zjeździe Kombatantów organizowanym przez Stowarzyszenie Clonovia w ramach dotacji ze Starostwa Powiatowego w Kutnie w 2014 roku. [więcej]
pismak, 10.11.2016 18:41|czytane: 947 razy|13 komentarzy|komentuj|czytaj cały
SKO uchyliło decyzję wójta gminy Bedlno. Co z procedurą pozwolenia na budowę wiatraków?
Mieszkańcy gminy Bedlno nadal toczą boje o komfort życia na wsi i przestrzeganie prawa przez władze samorządowe i powiatowe w decyzjach wydawanych w sprawie zagłębia wiatraków w tej gminie. Decyzje Wójta Krzysztofa Kołacha jak i tryb prowadzenia postępowań przez Starostę Kutnowskiego Krzysztofa Debicha ich zdaniem i jak się okazało ostatnio zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie do końca są zgodne z literą prawa.

Fakty
Na koniec września SKO w Skierniewicach pozytywnie rozstrzygnęło odwołanie mieszkańców gminy Bedlno działających przy pomocy Stowarzyszenia „Czysta okolica” uchyliło decyzję wójta Krzysztofa Kołacha z 24 czerwca 2016 roku określającą środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. polegającego na budowie do 10 elektrowni wiatrowych o mocy nominalnej pojedynczej turbiny do 3,3 MW usytuowanych. Wiatraki miały być usytuowane w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie, Głuchowie. Informacja o wydanej przez SKO decyzji SKO.4009-56-62/16 z dnia 30.09.2016 r. dostępna jest na stronie internetowej kolegium. Wójt musi zająć się  ponownie wnioskiem. Musi już jednak uwzględnić obecne przepisy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Warunkiem wydania pozytywnej decyzji jest spełnianie wymogu zachowania 10 krotnej wysokości elektrowni od zabudowań. Wniosek tego nie spełnia, więc efektem może być wyłącznie odmowa wydania decyzji środowiskowej.

Pytania
Jednym słowem można powiedzieć, że decyzja otwierająca całe postępowanie o pozwolenie na budowę była niezgodna z prawem i ją uchylono.  Na jakiej więc podstawie toczy się dalej w Starostwie Powiatowym postępowanie pozwolenia na budowę?

Starostwo Powiatowe w Kutnie przyjęło pomimo niekompletności dokumentów inwestora czyli przy braku ostatecznej decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych, bo sprawa była w odwołaniu, wniosek o pozwolenie na budowę wiatraków. Co więcej uznało, że wniosek jest kompletny i zawiesiło potem postępowanie, jednocześnie nie uznając mieszkańców nieruchomości, gospodarstw, na które funkcjonowanie wiatraków będzie oddziaływało, za strony.

Dlaczego nie uznało? Zdaniem starostwa nie wykazali oni interesu prawnego. A na podstawie czego można wykazać interes prawny? Na przykład poprzez określenie przez mieszkańców, które z nieruchomości leżą w zasięgu obszaru oddziaływania planowanych elektrowni wiatrowych. Do tego jednak potrzeba przedstawienia przez Starostwo obszaru jakie uznało za obszar oddziaływania 4 elektrowni wiatrowych i weryfikacji tego obszaru. Weryfikacji dokonano  na podstawie decyzji środowiskowej (obecnie uchylonej). Czy ustalenia  stron dokonano więc prawidłowo? Wydaje się, że nie. Jak więc mieszkańcy mają wykazać swój interes prawny w starostwie aby zostać stroną? [więcej]
wandea, 25.10.2016 11:55|czytane: 1773 razy|27 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Rozmowa z Mariolą Grodnicką, prezes ARRK S.A. o innowacyjnym projekcie
Agencja Rozwoju Regionu Kutnowskiego S.A. wspólnie z Uniwersytetem Łódzkim będzie realizować innowacyjny projekt „STAY. Wsparcie aktywności zawodowej osób 50+ w przedsiębiorstwie. Zdrowy i zmotywowany pracownik – zadowolony pracodawca”.

Dominika Wójcik-Skolimowska: Co tak niezwykłego jest w tym Projekcie?

Rozmowa z Mariolą Grodnicką, prezes ARRK S.A. o innowacyjnym projekcie, ./upload/articles_pakiety/31786/01_obraz.jpg
Rozmowa z Mariolą Grodnicką, prezes ARRK S.A. o innowacyjnym projekcie, ./upload/articles_pakiety/31786/02_obraz.jpg
Rozmowa z Mariolą Grodnicką, prezes ARRK S.A. o innowacyjnym projekcie, ./upload/articles_pakiety/31786/03_obraz.jpg


Mariola Grodnicka:  Przede wszystkim istotny jest tu temat. Już najwyższy czas, by nie tylko dostrzec problem starzenia się naszego społeczeństwa, ale by podjąć wyzwanie, jakim to zjawisko niewątpliwie jest. Wg prognoz demograficznych w 2035 roku Polaków będzie o 28 proc. mniej niż w 2010 r. To bardzo dużo. Mówiąc wprost – będzie coraz mniej rąk do pracy. Co więcej, według aktualnych szacunków GUS w 2060 r. liczba osób w wieku produkcyjnym (rozumianym jako 20-64 lata) będzie niższa od ogółu osób w wieku nieprodukcyjnym. Naprawdę jest to ogromny problem. Wiele europejskich państw już od dawna pracuje nad stworzeniem rozwiązań, które mogłyby to niekorzystne zjawisko złagodzić. Jestem bardzo dumna z tego, że i my włączamy się w ten nowoczesny i jakże optymistyczny nurt myślenia. Cały projekt oparty jest bowiem na salutogenezie – koncepcji,  która główny nacisk kładzie na profilaktykę zdrowia, zadowolenie, samorealizację..., a więc wartości niezwykle ważne i bardzo pozytywne.

Dominika Wójcik-Skolimowska: Od samego myślenia sytuacja raczej nie zmieni się…, czemu konkretnie ma służyć Projekt STAY? Jaka jest w nim rola Agencji?

Mariola Grodnicka: To prawda, że samo myślenie to za mało, ale wypracowanie i wdrożenie nowatorskich rozwiązań, służących utrzymaniu aktywności zawodowej osób w wieku 50+ zatrudnionych w mikro, małych i średnich przedsiębiorstwach zlokalizowanych na terenie Polski to już będzie bardzo dużo. Jednak, by taki ambitny cel osiągnąć to właśnie od myślenia trzeba zacząć. Tak naprawdę bardzo ważne jest to, by zacząć rozmawiać o przyszłości, także w kontekście gospodarki i jej współzależności od kondycji Polaków. Bez zmiany postaw i myślenia samych pracowników 50+ i ich pracodawców, bez położenia większego nacisku na działania aktywizujące, bazujące na wiedzy i doświadczeniu starszych pracowników, już za parę lat będziemy mieli na rynku pracy duże problemy. [więcej]
pismak, 25.10.2016 08:56|czytane: 1053 razy|8 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Na co Zarząd Powiatu w Kutnie przeznaczył milion złotych od Miasta Kutna?
Miasto Kutno co roku przez pięć lat będzie wspierać Powiat Kutnowski milionem złotych z przeznaczeniem na Kutnowski Szpital Samorządowy sp.o.o.

Starosta Kutnowski Krzysztof Debich zapowiadał, że w tym roku kwota ta posłuży jako wkład własny szpitala w projekcie na modernizację Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Szpital wystąpił z wnioskiem do Ministerstwa Zdrowia, jednak nie znalazł się na liście podmiotów dofinansowanych. Zapytaliśmy więc rzecznika Jacka Saramonowicza na co Zarząd Powiatu w Kutnie przeznaczył milion złotych od Miasta Kutna.

- W konsekwencji uchwały Rady Miasta Kutno z dnia 15 marca 2016 roku Powiat Kutnowski otrzymał 1 000 000, 00 zł (jeden milion złotych) w formie dotacji celowej z przeznaczeniem na podwyższenie kapitału KSS Sp. z o.o. w Kutnie - odpowiada Saramonowicz. [więcej]
wandea, 24.10.2016 16:41|czytane: 1760 razy|65 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Powiat Kutnowski znów zapłacił za certyfikat Samorządowy Lider Edukacji
W ubiegłym roku Powiat Kutnowski wziął udział w Gali Finałowej V edycji Ogólnopolskiego Programu Certyfikacji  Gmin, Powiatów i Samorządnych Województw. Wówczas otrzymał certyfikat „Samorządowy Lider Edukacji", a budżet powiatu kosztowało to 5 473,5 zł brutto. W tym roku znów zapłacił za możliwość otrzymania,można powiedzieć, tego samego certyfikatu.

Powiat Kutnowski znów zapłacił za certyfikat Samorządowy Lider Edukacji, ./upload/articles_pakiety/31751/01_obraz.jpg
Powiat Kutnowski znów zapłacił za certyfikat Samorządowy Lider Edukacji, ./upload/articles_pakiety/31751/02_obraz.jpg


Gala odbyła się 12 października w Sali Białej historycznego Pałacu Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Certyfikat odebrali Artur Gierula, członek Zarządu Powiatu w Kutnie i Jerzy Pawlak, dyrektor Wydziału Edukacji Kultury i Sportu.

- Ideą Programu "Samorządowy Lider Edukacji", organizowanego wspólnie przez Fundację Rozwoju Edukacji i Szkolnictwa Wyższego i Agencję PRC, jest identyfikowanie i promowanie jednostek samorządu terytorialnego, które posiadają szczególne osiągnięcia w dziedzinie rozwoju edukacji i systemu oświaty, a także podnoszenie jakości działań samorządów w sferze lokalnej polityki edukacyjnej. W tym roku, już po raz szósty, powołana przez organizatorów Kapituła naukowców pracujących m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Śląskim i Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II wyróżniła gminy i powiaty z całej Polski, które inwestują w rozwój oświaty, wspierają środowiska edukacyjne oraz wyróżniają się aktywnością na rzecz dzieci i młodzieży - czytamy w relacji na stronie www.lider-edukacji.pl
[więcej]
wandea, 20.10.2016 13:24|czytane: 1474 razy|29 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Jeszcze orkiestra gra...
Jeszcze orkiestra gra, choć coraz gorzej jej się powodzi. Co prawda miasto, w którym działa nie jest ani duże, ani małe, takie, jakich wiele w naszym kraju, lecz ambicjami sięga wyżej. Chciałoby się pochwalić naprawdę dobrą orkiestrą.

Kiedyś orkiestra to był przysłowiowy „monolit”, brzmiący mocnym, donośnym, i co najważniejsze, jednym głosem. Obecnie w orkiestrze działa kilka sekcji. Najważniejszą z nich jest sekcja instrumentów dętych. Choć muzyków w niej jest niewielu trąbią najgłośniej i tylko to, co mają zapisane w nutach, które dostali. Sekunduje im niewielka sekcja werbli, która na każdym koncercie podbija bębenka. Kolejną sekcją jest sekcja muzyków grających na instrumentach strunowych szarpanych. Ci to się muszą naszarpać! Ich szarpanie jest chwilowo mało donośne, gdyż jest ich również niewielu, ale jest nadzieja, że wkrótce zabrzmią jak potężna kapela Hard Rockowa. Co prawda dzielnie wspiera ich liczna sekcja pozostałych instrumentów strunowych, lecz ci tylko coś cicho piórkują i brzdąkają nie mając ani siły, ani odwagi, aby zagrać forte. Dużą grupę stanowią muzycy z sekcji instrumentów smyczkowych. Dźwięki, które wydają brzmią jak jęki i zawodzenia. Lament ten słychać daleko poza murami sali koncertowej, ale jakoś na nikim do tej pory nie zrobiło to wrażenia.

Rytmu w tym nie ma wcale. Przydałby się metronom, jednak na wyposażenie techniczne orkiestry brak funduszy. Co prawda prasa podała, że pieniądze będą, ale obiecanki cacanki… Istna kakofonia, albo jak kto woli, każdy muzyk gra tak, jak ma nastrojony instrument. Określenie to można by było ująć krócej, bardziej dobitnie i jednocześnie mniej parlamentarnie. Maestro niewątpliwie nie zawahałby się użyć tej innej formy, gdyby poproszono go o ocenę poczynań muzyków. Ma zresztą w swoim emploi bogaty repertuar podobnych powiedzeń. [więcej]
pismak, 20.10.2016 09:51|czytane: 1017 razy|13 komentarzy|komentuj|czytaj cały
O rodzicielstwie zastępczym - tylko od serca
Wczoraj w Starostwie Powiatowym w Kutnie odbyła się konferencja pt. Razem dla dzieci. Dotyczyła ona pieczy zastępczej zarówno tej instytucjonalnej, jak i rodzinnej. Świetny pomysł organizacji konferencji mieli Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom z Domów Dziecka i Rodzin Zastępczych  "Wyspa Skarbów" i Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Kutnie. Zaproszonymi goścmi byli przede wszystki rodzice zastępczy z powiatu kutnowskiego, pracownicy organizacji i instytucji zajmujących się znajdowaniem domów lub tę pieczę sprawujących. Na szczęście eKutno.pl ma taki dział jak publicystyka i mogę napisać od serca o czymś mi znanym i bliskim, nie narażając się na zarzuty braku obiektywizmu.

O rodzicielstwie zastępczym mówić i pisać inaczej nie można, jak właśnie tylko od serca, bo przecież decyzja przyjęcia pod swój dach obcego dziecka, nierzadko z ogromnymi dysfunkcjami i traumami, wiąże się z odruchem dobroci, miłości, życzliwości. Potem okazuje się, że nie każdy pomimo dużej dawki ciepła i chęci pomocy daje radę ze światem małego czy młodego człowieka, któremu zastępuje najbliższego lub nim się staje. Wtedy potrzeba mądrości i rozumu. O tym właśnie mówiła wczoraj Joanna Luberadzka-Gruca, Społeczny Doradca Rzecznika Praw Dziecka, dyrektor Fundacji "Przyjaciółka" związana ze związkiem stowarzyszeń na rzecz rodzinnej opieki zastępczej. 

O rodzicielstwie zastępczym - tylko od serca, ./upload/articles_pakiety/31670/01_obraz.jpg
O rodzicielstwie zastępczym - tylko od serca, ./upload/articles_pakiety/31670/06_obraz.jpg
O rodzicielstwie zastępczym - tylko od serca, ./upload/articles_pakiety/31670/08_obraz.jpg


Gości powitali prowadzący konferencję Ewa Wypych i Tomasz Lemański. Następnie Dorota Ćwirko- Godycka, dyrektor Placówki Opiekuńczej Tęcza w Kutnie i wiceprezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom z Domów Dziecka i Rodzin Zastępczych  "Wyspa Skarbów" omówiła program  na rzecz pieczy zastępczej Podziel się domem, który realizuje organizacja.  

- Program Podziel się domem realizujemy wspólnie z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie od maja do grudnia tego roku. Jest on współfinansowany ze środków Zarządu Województwa Łódzkiego. Celem naszego projektu była promocja rodzicielstwa zastępczego, integracja społeczeństwa lokalnego i rodzinnej pieczy zastępczej. Projekt składa się z dwóch bloków, pierwszy Razem dla dzieci, któego celem było promowanie takie rodzicielstwa, przygotowaliśmy spot reklamowy, wywiady z rodzinami zastępczymi, ulotki i inne gadżety - mówiła Dorota Ćwirko- Godycka. - Mamy nadzieję, że w efekcie promocji mieszkańcy zrozumieją zasady tego rodzicielstwa i jego problemy. Zorganizowaliśmy konkurs plastyczny dla podopiecznych rodzin, wyniki zostały ogłoszone na Pikniku integracyjnym 30 maja. Drugi blok to Dobry dom czyli pełen miłości, empatii, w którym dzieci mają do czynienia z wielkim sercem i wrażliwością na ich los. W ramach tego bloku organizujemy szkolenia i warsztaty pedagogiczne dla rodziców zastępczych. We wrześniu podsumowaliśmy te działania na wspólnym spotkaniu rodzin zastępczych z ich podopiecznymi. Wszyscy się poznali, wymieniali doświadczenia, spostrzeżenia i dobrze się bawili. 

Następnie dyrektor PCPR w Kutnie Anna Antczak przedstawiła dane statystyczne, które pokazały jak rozwijała się w powiecie kutnowskim piecza zastępcza, ile dzieci przebywa w zawodowych rodzinach zastępczych, w spokrewnionych czy w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Mówiła też o nagłym spadku zainteresowania szkoleniami na rodziców zastępczych. Problem ten  pani dyrektor upatruje w działaniach mediów, które bardzo często prezentują problemy i afery związane z rodzinami, a nie interesują się zupełnie dobrymi przykładami współpracy PCPRów z rodzinami i ich życiem codziennym. Czarna seria w mediach ogólnopolskich i lokalnych dotyczyła sytuacji w Pucku i w Łęczycy. 

- W 2005 roku mieliśmy dwie placówki po 60 wychowanków. Doszliśmy więc do wniosku aby w naszym powiecie w tej kwestii było inaczej i  podjęliśmy wszelkie działania aby pozyskać kandydatów na rodziców zastępczych. I właśnie w 2005 roku powstała pierwsza zawodowa rodzina zastępcza, w 2006 już były 4 i jedna jako Pogotowie Opiekuńcze, w 2010 - 7 rodzin zawodowych i 2 pogotowia. To był sukces bo w Łodzi na 800 tys. mieszkańców było 20 rodzin zawodowych. W 2015 roku 10 rodzin zawodowych, 3 przekształciły się w rodzinne domy dziecka i dwa pogotowia - mówiła Anna Antczak. [więcej]
wandea, 13.10.2016 16:12|czytane: 1526 razy|7 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Czytelnicy pytają: Czym do tej pory zajmowała się Komisja Etyki Starostwa?
Informacja o istnieniu Komisji Etyki w Starostwie Powiatowym w Kutnie okazała się budzącym kontrowersje i liczne komentarze newsem dnia. Jeden z Czytelników zapytał o działalność tejże Komisji w latach 2012-2016 czyli od jej powołania do dziś.

Jackowi Saramonowiczowi, rzecznikowi starostwa i nowemu członkowi Komisji Etyki pytanie nie nastręczało kłopotu tak jak inne płynące z naszej redakcji, bo odpowiedział błyskawicznie.

- Od momentu powstania komisji w 2012 roku do dnia 12 października 2016 roku wpłynęły dwa wnioski.
Wnioski do komisji zostały skierowane w październiku br. i dotyczą jednej sprawy- odpisał Saramonowicz.

Czekamy na uzupełnienie odpowiedzi rzecznika, kto komu podpadł w tym miesiącu w powiecie.

Komisja była martwym organem, albo patrząc z perspektywy nowej jakości do tej pory w "białym domku" źle się nie działo i nikt przed nią nie stanął, ale jak rzecznik zasilił jej skład, od razu wnioski się posypały. [więcej]
wandea, 12.10.2016 20:50|czytane: 1289 razy|23 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Felieton (nie)polityczny. Ojej, za rogiem biją naszych
Czy jesteśmy tolerancyjni wobec innych? Raczej nie i ciągle mamy coś komuś za złe. Jakiś czas temu media zalewały nas newsami o dramatycznych wydarzeniach na Wyspach, o Anglikach bijących Polaków. Jednego z naszych rodaków zakatowano tam na śmierć.

Z lakonicznych informacji przekazywanych przez brytyjską policję wynikało, że napady na Polaków miały charakter narodowościowy związany z nienawiścią. Spora grupa naszych rodaków żyjących w Wielkiej Brytanii powątpiewa w słuszność narodowościowego podłoża napaści na Polaków. Ich zdaniem niektórzy Polacy należą do najbardziej zadziornej mniejszości, mającej pretensje do wszystkich, ale nie do siebie. W weekendowe wieczory na ulicach brytyjskich miast widuje się Polaków manifestujących swoją narodową tożsamość, a przy okazji litry wypitego piwa robią swoje i nie przebierają oni w słowach czy czynach. Anglików takie zachowania drażnią.

Wbrew pozorom, to bardzo spokojny i zrównoważony naród z  niekiedy trudnymi do zaakceptowania manierami i obyczajami.  W średniej wielkości angielskim mieście Telford pobito Polaka, który podobno spokojnie i grzecznie siedział z kolegami w parku. Zastanawia mnie jednak, co ten młody człowiek robił w parku około 1.00 w nocy? Z przekazów medialnych wynika, że polscy młodzieńcy "coś" pili ze szklanych butelek. Może lemoniadę?  Anglik zabrał im butelkę, potłuł ją i dotkliwe zranił Polaka.  Nikomu nic nie sugeruję..., ale rozmowy towarzyskie przy... lemoniadzie najlepiej prowadzić w domowym zaciszu.

W Wielkiej Brytanii żyje i pracuje blisko milion Polaków. Nie każdy napad i nie każde pobicie naszego rodaka ma związek z brakiem tolerancji. Po prostu większość tego typu zdarzeń, to wybryki chuligańskie. W Kutnie pobito kilku Ukraińców. W Warszawie pseudokibice klubu piłkarskiego "głośno" mówili, że będą bić Niemców z Dortmundu. We Wrocławiu mężczyzna publicznie podpalił kukłę przypominającą Żyda. Miłością mieszkańcy nadwiślańskiego kraju nie darzą również Rosjan i Litwinów. Według przeróżnych sondaży nie chcemy obcych na polskiej ziemi. Ale za to chętnie “nawiedzamy” innych i pokazujemy im ciemną stronę polskiej mocy. Dlaczego więc oskarżamy i mamy pretensje o prześladowanie, skoro zachowujemy się tak samo i mamy gdzieś inne nacje. [więcej]
redaktor, 02.10.2016 17:28|czytane: 622 razy|5 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Orkiestra
W pewnym mieście, niedużym, niemałym, takim jakich w Polsce jest wiele, działała orkiestra. Wielka orkiestra! Symfoniczno – techno – artystyczna! Grało w niej wielu muzyków: doświadczonych, mniej doświadczonych i całkiem początkujących. Takich, którzy znali swoje rzemiosło od dawna i takich, którzy szlifowali swój talent lub dopiero uczyli się fachu. Grali na wielu instrumentach: wspaniale brzmiących, przeciętnych i czasami dość słabych jakościowo. Złych instrumentów w orkiestrze w zasadzie nie było, gdyż, jeśli taki się trafił, zawsze pojawiał się doświadczony muzyk potrafiący go nastroić i wyregulować. Poza tym, co roku część doskonałych instrumentów opuszczała orkiestrę, a na ich miejsce przybywały nowe, jeszcze nie potrafiące tak wspaniale brzmieć, ale rokujące nadzieję, że wkrótce zabrzmią z pełną mocą.

Na czele orkiestry stał dyrygent. Człowiek doświadczony, mądry i stateczny. Pod jego batutą w każdym wygrywanym utworze brzmiał rytm, melodia i harmonia, czyli wszystko to, co zgodnie z teorią, w muzyce być powinno. Pojawiające się czasami dysonanse wychwytywał swoim wprawnym uchem i tak działał, że same zanikały, a orkiestra, jako całość, przez lata brzmiała doskonale. Mistrz! Po prostu mistrz! Niektórzy muzycy twierdzili, że tak jak każdy z nich też posiada wady, ale to były tylko słowa – tak jak w znanej piosence: parole, parole, parole… Maestro zresztą nie zaprzeczał i, mówiąc kolokwialnie, przyznawał im rację, co jeszcze bardziej zjednywało go z orkiestrą. W mieście często zamiast nazwy orkiestry, mówiono „Orkiestra Maestra”.

Niestety, czas nieubłaganie biegł do przodu. Maestro „wszedł w lata” i musiał odejść na emeryturę. Co prawda pozostawił w orkiestrze doświadczonych zastępców, gotowych przejąć stery zespołu i poprowadzić go dalej przez wzburzone morza rzeczywistości, koncertując z dotychczasowym powodzeniem i pasją, ale wyroki lokalnych Bóstw były inne. Na dyrygenta powołano kogoś innego. Muzycy przyjęli „Nowego” spokojnie i z nadzieją, że pokieruje orkiestrą równie dobrze, a może nawet lepiej. Tylko niektóre instrumenty, szczególnie te nowopozyskane, wydawały czasami dziwne dźwięki, jakby wiedziały „co w trawie piszczy”. [więcej]
pismak, 29.09.2016 18:21|czytane: 1751 razy|33 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Blamaż KOmisji Rewizyjnej. Nie pozwólmy zrobić z siebie głupców
Dzisiejsze obrady Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu w Kutnie były huczne i całkowicie usunęły białe rękawiczki z rąk politykierskich macherów w powiecie. Otóż, to co do tej pory przez kadencje samorządu powiatowego było standardem, co wydawało się nietykalne czyli kompetencje Komisji Rewizyjnej do rozpatrywania skarg obywateli, mieszkańców powiatu kutnowskiego, wynikające z ustawy, zostały podeptane przez przewodniczącego Komisji Zbigniewa Filipiaka. Nie słuchał on racji ani skarżących ani mecenas Olimpii Sobczyk, która brała udział w posiedzeniu, po prostu wykonał to co miał zadane.

Fakty
Komisja Rewizyjna 29 czerwca br. uznała za zasadną skargi Związku Zawodowego Nauczycieli Zespołu Szkół nr 1 w Kutnie na działania dyrektora Janusza Pawlaka. Za zasadnością skarg głosowali radni Konrad Kłopotowski, Marek Drabik  (PiS) i Wojciech Ziółkowski, przeciw Robert Fabijański z PSL a Zdzisław Góreczny z KO nie wziął udziału w głosowaniu pomimo obecności na posiedzeniu.

Z kolei 24 sierpnia br. Komisja wypowiedziała się na temat skargi Iony Szczepańskieg, psycholog, pedagog na działania dyrektora Pawlaka i również uznała ją za zasadną. Czterech radnych głosowało za - Zbigniew Filipiak, przewodniczący Komisji, Zdzisław Góreczny (obaj z KO) oraz Konrad Kłopotowski i Marek Drabik (PiS). W posiedzeniu nie uczestniczyli radni Wojciech Ziółkowski i Robert Fabijański.

Blamaż KOmisji Rewizyjnej. Nie pozwólmy zrobić z siebie głupców, ./upload/articles_pakiety/31442/02_obraz.jpg
Blamaż KOmisji Rewizyjnej. Nie pozwólmy zrobić z siebie głupców, ./upload/articles_pakiety/31442/13_obraz.jpg
Blamaż KOmisji Rewizyjnej. Nie pozwólmy zrobić z siebie głupców, ./upload/articles_pakiety/31442/14_obraz.jpg


Uzasadnienie pierwszej opinii Komisji było w rękach Konrada Kłopotowskiego, niestety pracował nad nim miesiącami, bo dopiero niedawno przedstawił Komisji pod rozwagę wstępny projekt, dziś dostarczył gotowe uzasadnienie, którego przewodniczący Filipiak nie odczytał.

Z kolei Zbigniew Filipiak od 26 sierpnia nie kiwnął palcem i dziś uzasadnienia zasadności skargi Szczepańskiej nie przedstawił.

Zapytana pani mecenas Sobczyk o to w jakim terminie powinny być uzsadnienia sporządzane odpowiedziała: Niezwłocznie w terminie 7 dni od zapadnięcia decyzji.

Jak tu zrobić z ludzi głupców?
Obrady rozpoczęły się około godz. 8.30. Najpierw Komisja zaopiniowała materiały na najbliższą sesję 28 września, a potem Zbigniew Filipiak przeszedł do rozpatrywania skarg, odczytał radnym fragment pisma Łódzkiego Kuratora Oświaty Grzegorza Wierzchowskiego, będącą odpowiedzią na błąd Wydziału Edukacji Kultury i Sportu poprzez wyprodukowanie zasad sporządzania i zatwierdzania arkusza organizacyjnego szkół i placówek oświatowych Powiatu Kutnowskiego i uznał, że fragment ten jest podstawą do uznania, że Komisja Rewizyjna skargami Związku Zawodowego Nauczycieli Zespołu Szkół nr 1 i Iwony Szczepańskiej w ogóle nie powinna się zajmować. Pismo, na które się powołał nie dotyczy żadnej ze skarg tylko kompromitującego zarząd powiatu dokumentu podpisanego przez Jerzego Pawlaka, dyrektora Wydziału i rozesłanego do szkół podległych samorządowi.

Ale... dla radnego Filipiaka i radnych KOmichy - jak piszą na forum eKutno.pl Internauci - kilka zdań Kuratora Wierzchowskiego interpretującego art. 39 ustawy o systemie oświaty, który tak naprawdę łaja Zarząd Powiatu za to, że chciał regulować zasady organizacji podległej szkoły i przypomina, że dyrektor kieruje szkołą, reprezentuje ją na zewnątrz i posiada pełną samodzielność w dokonywaniu czynności z zakresu prawa pracy, stały się podstawą do zrobienia ze skarżących, opinii publicznej, radnych i wreszcie z siebie - głupców. Filipak twierdząc, że treść skarg wybiega poza kompetencje Komisji i najlepiej nic z nimi nie robić, może skierować do zarządu powiatu - wykonał zamach na demokrację po kutnowsku i udowodnił, że logicznie myślenie nie jest jego mocną stroną. Komisja Rewizyjna posiadała, posiada i daj Bóg posiadać będzie kompetencje kontrolne. W ubiegłej kadencji Filipiak też był szefem Komisji Rewizyjnej, jednym z lepszych, wówczas przez jego ręce przeszły skargi na dyrektorów szkół, w tym i na Pawlaka. Tylko wówczas nikt nie mataczył, nawet radni koalicji na Komisji zagłosowali za jej zasadnością. Aż dziw jak pamięć radnego jest krótka. [więcej]
wandea, 20.09.2016 17:08|czytane: 2705 razy|86 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Park kulturowy w centrum Kutna i program opieki nad zabytkami na najbliższe cztery lata
Na najbliższej sesji Rady Miasta Kutna we wtorek radni uchwalą Gminny program opieki nad zabytkami.  Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nakłada na samorządy terytorialne obowiązek sporządzenia takiego programu.  Od poniedziałku z kolei ruszają konsultacje społeczne Lokalnego Programu Rewitalizacji w kwestii jego aktualizacji. PROGRAM

Park kulturowy w centrum Kutna i program opieki nad zabytkami na najbliższe cztery lata, ./upload/articles_pakiety/31413/01_obraz.jpg


Głównym odbiorcą programu powinni być mieszkańcy, tak aby w konkretny sposób mogli odczauć działanie programu. Ma on też służyć rozwojowi gminy poprzez dążenie do poprawy  stanu zabytków i ich wykorzystania na potrzeby społeczne, gospodarcze i edukacyjne. Inne ważne cele gminnego programu opieki nad zabytkami wynikające z ustawy to określenie warunków współpracy z właścicielami zabytków eliminujących sytuacje  konfliktowe, tworzenie miejsc pracy związanych z opieką nad zabytkami czyli rola społeczna programu. Tyle z poradnika metodycznego w Kurierze Konserwatorskim.

W proponowanym przez miasto programie zakłada się utworzenie w centrum Kutna parku kulturowego. Co to znaczy? To znaczy, że wyznaczony zostanie obszar z zabytkami i dzięki ich prestiżowi teren ten zyska na wartości, a co więcej samorząd łatwiej będzie mógł pozyskać środki finansowe na rewitalizację parku kulturowego, niż pojedynczych zabytków.

Rewitalizacja Pałacu Saskiego, Urzędu Stanu Cywilnego - Wilii Troczewskich, Placu Wolności, terenów pokolejowych były jedną ze sztandarowych obietnic wyborczych prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego. Jednak władze samorządowe w ostatnich latach dbały o zabytki w Kutnie, wykreślając je z rejestru, albo oszpecając jak Dworek Modrzewiowy. Na szczęście dla potomnych Pałac Saski okazał się ku trwodze jednych a uciesze drugich Pałacem a nie jak wcześniej twierdzili bujdą na resorach. Nawet pojechali na wycieczkę do Drezna aby dowiedzieć się tego, co już wcześniej było wiadome. Pewnie wiedza ta była w złych rękach, i musiała znaleźć się w dobrych. Trzeba mieć nadzieję, że Pałac ma szansę stanowić nadal centrum muzealno-kulturowe, jak choćby pod auspicjami Andrzeja Mariusza Wieczorkowskiego z Fundacji Odbudowy Pałacu Saskiego w Kutnie. [więcej]
wandea, 16.09.2016 19:19|czytane: 1179 razy|4 komentarze|komentuj|czytaj cały
Archiwum wiadomości
Wyszukiwarka
18
17
16
15
14
13
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
Archiwum wiadomości:
Kalendarium imprez
Publicystyka
Ola Rzadkiewicz
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta...
Piątkowy atak zimy na chwilę zakrył, wyłaniający się brud ulic, chodników, skwerów, zaścielone psimi odchodami trawniki. Na szczęście nie na długo,... [więcej]
Kultura musi być...
Kultura Musi Być!
W sobotę otwarcie wystawy zdjęć Wojciecha Erazma Felcyna
4 marca o godz. 17.15 zapraszamy do Centrum Teatru Muzyki i Tańca na otwarcie wystawy zdjęć Wojciecha Erazma Felcyna. Wstęp na otwarcie wolny. Erazm Wojciech Felcyn urodził się 7 marca 1946 roku... [więcej]
Sport
Kutno pokonało Warszawę
Potencjał ludzki i ekonomiczny stolicy Polski w stosunku do średniej wielkości miasta Kutno jest nieporównywalny, ale w sporcie szanse wyglądają zwykle inaczej. W miniony weekend brydżyści KDK1 Kutno w meczu play-off brydżowej Ekstraklasy rozgromili stołeczny AZS Warszawa 220:118 (5:0; 29:20; 22:18;... [więcej]
Szukaj w portalu:
Szukaj wśród
szukaj
wegiel,eko groszek...
wegiel,eko groszek...
Ostatnio dodane ogłoszenia
Zatrudnie Zootechnika ferma loch Przyjmę do pracy na stanowisko Zootechnik-kierownik ... [czytaj więcej]
Pracownik fizyczny do gospodarstwaa rolnego Przyjmę do pracy na stanowisko pracownik fizyczny Gospodarstwo w pełni zmechanizowane Produkcja roślinna i zwierzęca... [czytaj więcej]
Pracownik fizyczny do gospodarstwaa rolnego Przyjmę do pracy na stanowisko pracownik fizyczny Gospodarstwo w pełni zmechanizowane Produkcja roślinna i zwierzęca... [czytaj więcej]
MIESZKANIA NA SPRZEDAŻ W CENTRUM GOSTYNINA NOWA INWESTYCJA W CENTRUM MIASTA GOSTYNINA.... [czytaj więcej]
Szukam pracowników Witam! Szukam pracowników do nowego lokalu gastronomicznego w Kutnie. Praca na dwie zmiany. Buduję nowy zespół w którym - mam nadzieję - możesz znaleźć miejsce dla siebie. Kontakt: 607230454... [czytaj więcej]
AUDI A4 B5 Avant Rok produkcji: 2001rnPrzebieg: 271 000 kmrnNadwozie: kombirnKolor: SrebrnyrnCena: 11 200,00 złrnrnPojemność skokowa - 1 896 cm3rnMoc - 116 KMrnSkrzynia biegów - ManualnarnNapęd - Na przednie koł... [czytaj więcej]
monter Randstad Polska jest wiodącą agencją doradztwa personalnego i pracy tymczasowej. Agencja Zatrudnienia nr licencji 47. Aktualnie dla firmy z branży rolniczej szukamy pracownika na stanowisko: rnmo... [czytaj więcej]
Sprzedam działkę rekreacyjną o powierzchni 315cm2 Sprzedam działkę rekreacyjną o pow. 315m2 z domkiem murowanym o pow. 25m2 i altaną drewnianą o pow. 30 m2. Na działce rosną drzewa ozdobne,jest instalacja wodna i elektryczna. Działka należy ... [czytaj więcej]
OPTYK - DORADCA KLIENTA Poszukujemy osoby do pracy w salonie optycznym w Kutnie na stanowisku optyk - doradca klienta. Osoby zainteresowane ofertą proszę o przesyłanie cv na adres: kutno.silver@gmail.com - mile widz... [czytaj więcej]
Sprzedam działkę budowlaną Działka o pow,832 mkw.przy ul.Jesiennej 55 -uzbrojona.Cena do negocjacji... [czytaj więcej]
Opiekunki Niemcy - Nawet 1250 EURO Na Rękę - Niemcy Wielka Brytania Wypełnij formularz - oddzwonimy : http://opiekunki.freeteria.pl/ Zapewniamy: - atrakcyjne zarobki i terminowe wypłaty wynagrodzenia - bezpieczną i legalną formę współpracy - elastycz... [czytaj więcej]
SERWIS NAPRAWA OKIEN DRZWI OKNA DRZWI MONTAZ SERWIS DRZWI W CENIE NETTO!!!!!... [czytaj więcej]
OKNA DRZWI WIOSENNA PROMOCJA DRZWI W CENIE NETTO !!!!!!!! ZAPRASZAMY... [czytaj więcej]
Wypożyczalnia oraz produkcja przyczep gastronomicznych Nasza firma istnieje od 1994 roku, już 23 lata na rynku. Opłata za wynajem w zależności od okresu wynosi od 1800 zł do 2250 zł netto w skali miesiąca. Posiadamy nowe przyczepy gastronomic... [czytaj więcej]
Potrzebna pani do opieki nad dziećmi Poszukuję Pani do opieki nad dwójką dzieci (6 i 9 lat) przed i po szkole. Wymagany dojazd własny (miejscowość ok. 4 km od Kutna)... [czytaj więcej]
Opiekun\ka Pani Eryki - 1300 zł netto Firma Arche ProCare jest tworzona przez ludzi, dla których odpowiedzialność i rzetelność stanowią najwyższą wartość. Dzięki naszej pasji w niesieniu pomocy zarówno dużym organizacjom, jak... [czytaj więcej]
sprzedawca Sklep Ogrodniczy w Kutnie poszukuje sprzedawcy.... [czytaj więcej]
Netkadra - Szukasz pracowników? Zgłoś się do nas ! Szukasz pracowników ? Zgłoś się do nas ! Zapraszamy do Agencji Pracy Tymczasowej Netkadra (nr 13630) Przez cały rok poszukujemy pracowników dla firm z różnych regionów Polski. Z nami o... [czytaj więcej]
Netkadra - Szukasz pracowników? Zgłoś się do nas ! Szukasz pracowników ? Zgłoś się do nas ! rnAgencja Pracy Tymczasowej Netkadra (nr 13630) oferuje pracowników na różne stanowiska pracy, min: magazynier, operator wózka widłowego, pakowacz, ... [czytaj więcej]
Usługi transportowe na terenie kraju od 14 ep do 33 ep Szanowni Państwo ! Pragniemy zwrócić się do Państwa z propozycją współpracy w zakresie profesjonalnego transportu . Współpraca bezpośrednio z firmą transportową pomoże Państwu pomnie... [czytaj więcej]



Ostatnio na forum
Witold Flaztyński:
1 godzin temu
Ananiasz, za te słowa możesz mieć sprawę w sądzie.
Izydor Jacek Wiedzkowski:
2 godzin temu
Metryka i statystyka są tu elementami drugorzędnymi,istotniejszym natomiast jest tłumaczenie pana Stanisława,ponieważ jednoznacznie z niego wynika ,że panie które miały ,czy nadal mają błonę dziewiczą w kształcie graniastosłupa nie mogą sprawować funkcji publicznych...
Izydor Jacek Wiedzkowski:
2 godzin temu
Panu Stanisławowi od dłuższego już czasu myli się temperatura wrzenia wody z kątem prostym,to chyba symptom lokalny...
Jonasz Boczeń:
2 godzin temu
Tak to ośrodek na przemysłowej nikt jeszcze z tym nic nie zrobił pani dyrektor wraz z Panią wicedyrektor mają wszystko w dupie bo kogo by interesowało to że ktoś się naćpał i mógł stracić życie... Ważne że kasa do kieszeni leci i żeby się podlizać w starostwie bo koniec kadencji się zbliża wielkimi krokami ja bym ją zwolnił... Ale nie ma co sie rozpisywać bo wszystko pojdzie zaraz pod dywan i po sprawie ślad zginie a tapeta na stanowisku zostanie! Brak słów!
Jan Bołtruk:
2 godzin temu
A ten pan to ile lat siedzi na tym stołku?
Ananiasz Adelstein:
3
 · 
3 godzin temu
Wacek - nie napinaj się bo i tak nie przypudrujesz rzeczywistości - NOWA WIEŚ TO KOLEJNY SZWINDEL TWEGO PRYNCYPAŁA DEBICHA.
Jonasz Boczeń:
3 godzin temu
W tej szkole od dawna dzieje się źle wszystko za sprawą nie dopilnowania uczniów z problemami i nałogami... Ponadto jest na stanowisku pani wicedyrektor która nie ma pojęcia o tym jak załatwić jaką kolwiek sprawę, a pani Dykektor Jolanta która żyje układami w starostwie nie interesuję się niczym obie żyją układami...
Ananiasz Adelstein:
2
 · 
3 godzin temu
CHWAŁA BOHATEROM - Porucznik Józef Biss, pseudonim - WACŁAW - zamordował we wsi Pawłokom (k. Przemyśla) - 366 mieszkańców tej wsi ( pochodzenia ukraińskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM. Major Mieczysław Pazderski, pseudonim - SZARY - zamordował we wsi Wierzchowiny (k. Lublina) - 200 mieszkańców tej wsi (pochodzenia ukraińskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM. Porucznik Józef Kuraś, pseudonim - OGIEŃ - zamordował w Krościenku (Podhale) - 19 mieszkańców tej wsi (pochodzenia żydowskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM. Major Zygmunt Szendzielarz, pseudonim - ŁUPASZKA - zamordował we wsi Dubinki (wschodnie rubieże Polski) - ok. 100 mieszkańców tej wsi (pochodzenia litewskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM. Kapitan Rajmund Rajs, pseudonim - BURY - spalił żywcem we wsi Zaleszczany (k. Hajnówki) - ponad 100 kobiet, dzieci i starców (pochodzenia białoruskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM.
Ananiasz Adelstein:
2
 · 
3 godzin temu
Porucznik Józef Biss, pseudonim - WACŁAW - zamordował we wsi Pawłokom (k. Przemyśla) - 366 mieszkańców tej wsi ( pochodzenia ukraińskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM. Major Mieczysław Pazderski, pseudonim - SZARY - zamordował we wsi Wierzchowiny (k. Lublina) - 200 mieszkańców tej wsi (pochodzenia ukraińskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM. Porucznik Józef Kuraś, pseudonim - OGIEŃ - zamordował w Krościenku (Podhale) - 19 mieszkańców tej wsi (pochodzenia żydowskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM. Major Zygmunt Szendzielarz, pseudonim - ŁUPASZKA - zamordował we wsi Dubinki (wschodnie rubieże Polski) - ok. 100 mieszkańców tej wsi (pochodzenia litewskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM. Kapitan Rajmund Rajs, pseudonim - BURY - spalił żywcem we wsi Zaleszczany (k. Hajnówki) - ponad 100 kobiet, dzieci i starców (pochodzenia białoruskiego) - CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM.
Prokop Paszyc:
3 godzin temu
Muchy zjedzą te łajno, natomiast "przyjaciele" zwierząt mają to gdzieś!
Waldemar Lapierre:
2
 · 
4 godzin temu
A może tak te pretensje zamiast kierować do p. Chlebnego to proszę kierować do właścicieli czworonogów, którzy zapominają o swoich obowiązkach. Pretensje można mieć do Urzędu miasta a ściślej do Straży Miejskiej, Panowie może tak rano w południe i wieczorkiem zapraszam na skwerki i tereny zielone w okolice bloków mieszkalnych i od razu budżet się powiększy jak mandaciki zaczniecie sypać, może wreszcie ludzie nauczą się kultury że pies to przyjaciel ale po nim sprzątam. Nie można przejść ani chodnikiem ani po parkingach, terenach zielonych, placach zabaw i tp. wszędzie psie kupy. Bardzo lubię pieski ale po nich sprzątam a nie tylko patrzę jak się załatwi i zostawiam kupę nie patrząc że małe dzieci w nie wchodzą dorośli brudzą sobie buty i obrzydzenie bierze na te "posrane" ulice, klatki schodowe brudne bo wieczorem nie widzimy w co wdepniemy i wszystko roznosimy. Jeśli ludzie to niezbyt logiczne istoty to czas zacząć uczyć je myślenia, zapraszam Panów ze Straży miejskiej czas na mandaty.
Ananiasz Tymna:
3
 · 
5 godzin temu
Pan Stanisław Chlebny stracił poczucie rzeczywistości. Panie "naczelniku wydziału" to my mieszkańcy płacimy Panu pensję i to dla nas Szanowny Pan pracuje. Nasze podatki, nasze pieniądze. Prezydent w naszym imieniu powinien nadzorować ich wydawanie. Panie Chlebny czy pan rozumie?
Honorat Piwo:
6
 · 
6 godzin temu
Nie chodzi czy,ale jak to zrobiono wbrew wszelkim zasadom i w bardzo wątpliwy sposób
Wacław Bronak:
2
 · 
7 godzin temu
Oddać budynek wart mniej niz 500 tys. i wymagający remontu w użytkowanie na 20 lat w który ktoś chce władować w remont tyle kasy i robić coś fajnego dla mieszkańców, ponadto powiat nie będzie musiał wielu tysięcy wykładać na jego utrzymanie to wydaje mi się że to dobry interes dla powiatu. Krytyka bez argumentów, a do tego krytyka czegoś czego nie znacie.
Joachim Stendeck:
3
 · 
7 godzin temu
Sądownictwo to w Skierniewicach
Flawiusz Ostapowicz:
7 godzin temu
uważam że bilety są jednak za tanie
Hugo Trzebiatkowski:
2
 · 
7 godzin temu
W Kunie" nie pamiętają" o WYKLĘTYCH - taka reprezentacje, a kto to jest? Wszystko co wychodzi spod ręki PiS obecne ekipy z UM i Starostwa będą cały czas kontestować! Np. reforma oświaty, reforma sadownictwa. Ze starostwa nie byli, bo nie wyczuli interesu politycznego lub materialnego.
Marcel Ruszkys:
3
 · 
7 godzin temu
Dlaczego fundacja zarejestrowana w Warszawie a prezeska w Kutnie? A no może chodzi o to ,żeby nikt nie wiedział kto tam jeszcze działa , kto słup , a jak wyglądają podatki itd, no ja tylko tak sobie myslę , a co wy na to?
Ursyn Kiermczeńko:
4
 · 
7 godzin temu
Niech uważa ,żeby się nie potknął.Ten tu wyżej poruszony temat jest o wiele wazniejszy niż parkomaty i sprzątanie Ochni pod publiczkę , prawda?
Nora Lesień:
5
 · 
7 godzin temu
A po objęciu stanowiska było rozliczenie poprzedniej ekipy?No było czy nie?



Najciekawsze artykuły
 ·  185
3 dni temu
Fundacja powstała z inspiracji starosty, teraz zajmie budynek w Nowej Wsi
 ·  10
4 dni temu
Czołowe zderzenie autobusu z osobówką w Grabkowie. Uwaga objazd
 ·  44
4 dni temu
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?
 ·  6
5 dni temu
Mieszkanka Kutna oszukała ponad 100 osób. Policja odzyskała ciągnik z wartościowym towarem
 ·  22
6 dni temu
Los nauczycieli z gimnazjów w rękach rodziców. Do końca marca trwają nabory do nowych podstawówek
 ·  93
7 dni temu
Czytelnicy pytają: Ile miasto już wydało na planowaną halę widowiskowo-sportową?
 ·  33
7 dni temu
Dopalacze w ośrodku. Najważniejsza jest profilaktyka!
 ·  109
7 dni temu
Radny Ziółkowski zbulwersowany sposobem rozpatrzenia petycji o zniesieniu strefy płatnego parkowania w Kutnie
 ·  31
9 dni temu
PUP w Kutnie pozwał bank o utracone pieniądze
 ·  22
9 dni temu
Miejskie obrazki. Po sobotnim melanżu?
 ·  28
11 dni temu
Miejskie obrazki. Parkowanie po kutnowsku
 ·  2
11 dni temu
Cudowna dłoń masażystki...
 ·  36
11 dni temu
Złapany przez Policję na wylewaniu substancji na pola w gminie Strzelce
 ·  3
11 dni temu
Miau. Międzynarodowy Dzień Kota
 · 
11 dni temu
Relacja: Jest taki kwiat w Krośniewicach
 ·  25
12 dni temu
Pijany policjant na służbie?
 ·  4
13 dni temu
Świadek czasu, światło prawdy/Było i nie minie. Nad Ochnią
 ·  5
14 dni temu
Dzielnicowi w gminie Kutno uratowali mężczyznę
 ·  20
14 dni temu
Czy proces byłej dyrektor pośredniaka w Kutnie będzie jawny?
 ·  22
15 dni temu
Czytelnicy pytają: Na jakim etapie są postępowania w sprawie innych kutnowskich policjantów?
 ·  9
16 dni temu
Zjawisko światowej kultury, niewinna dziewczynka z maską cynizmu czyli Janusz Głowacki w Kutnie
 ·  66
16 dni temu
To był żart a nie groźba. Ruszył proces byłego policjanta z kutnowskiej komendy
 ·  212
20 dni temu
Wójt Kołach gra na zwłokę z odrzuceniem wniosku w sprawie wiatraków w gminie Bedlno
 · 
20 dni temu
Zadzwoń jak zobaczysz Berniego. W gminie Strzelce zgubił się bernardyn
 ·  5
21 dni temu
Dr Clown w szpitalu w najbliższą sobotę. Nie ma nic piękniejszego niż, pobudzać chorych do śmiechu
Pogoda w Kutnie
Dziś: wtorek
Temperatura: 7°C
Prawie bezchmurna noc
Wschód słońca: 06:30
Zachód słońca: 17:20

1002 hPa
14 km/h
0,0 mm


Jutro: środa
Temperatura: 8°C
Duże zachmurzenie

Wschód słońca: 06:28
Zachód słońca: 17:22

1000 hPa
17 km/h
0,0 mm


eKutno.pl Aleksandra Rzadkiewicz ola@ekutno.pl | reklama | kontakt | copyright © 2004-2012 | regulamin portalu | polityka prywatności