eKutno.pl - portal miasta Kutno
telefon do redakcji 600-473-491
Dzisiaj jest 26.04.2017     reklama kontakt
 
Publicystyka, felietony
Miejskie obrazki. Przed majówką łatanie dziur w centrum Kutna
Plac Wolności, na którym jest płatny parking w centrum Kutna zyska nowe łaty. Wycięty asfalt zostanie uzupełniony jeszcze przed majówką.

Miejskie obrazki. Przed majówką łatanie dziur w centrum Kutna, ./upload/articles_pakiety/33608/01_obraz.jpg


- Przypominają mi się czasy tzw. malowania trawy na zielono. Ludzie parkują i płacą, a wiadomo skoro się płaci, to powinno to dobrze wyglądać i być bezpieczne dla kierowców. Dobrze, że robią - mówi pan Zygmunt z Kutna.

Nota bene wkrótce zacznie się masowe łatanie na drogach miejskich i powiatowych, bo już ruszyła wytwórnia masy bitumicznej. Smutna rzeczywistość jednak jest taka, że nową nawierzchnię zyska niewiele mocno zdewastoawnych dróg. [więcej]
redaktor, 25.04.2017 16:14|czytane: 1219 razy|5 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Dlaczego w Kutnie wciąż nie ma mieszkań dla naprawdę potrzebujących? Rodzina zastępcza mieszka w dramatycznych warunkach
Troje dzieci w rodzinie zastępczej u babci, grzyb i wilgoć na podłodze, na ścianach, dramatyczny stan okien i drzwi, ogrzewanie węglowe w kamienicy przy Sienkiewicza. Choroby dzieci od alergii po zapalenia oskrzeli i płuc. Kilkuletnie oczekiwanie na poprawę sytuacji mieszkaniowej. Babcia jest kolejna na liście, jednak zamiast coraz bliżej upragnionej zmiany warunków dla wnuków, jest coraz dalej, bo jesienią ... nie pamiętała, że do końca miesiąca trzeba było złożyć wniosek z dochodami. Złożyła go miesiąc później, odmówiła mieszkania na Przytorzu, bo było daleko od szkoły dzieci, a ona nie ma siły przemierzać pół miasta z nimi. Skończyło się karą, spadła z listy i czeka na łaskę dyrektora Zarządu Nieruchomości w Kutnie i prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego aby ponownie była na liście i dostała punkty. Wiadomo jednak łaska pańska zawsze na pstrym koniu jeździ.

Kamienica na ulicy Sienkiewicza 7, w podwórku klatka schodowa, odrapane drzwi, spróchniałe schody prowadzą do mieszkania pani Danuty Olczak. Drzwi wejściowe ledwo się zamykają, od jesieni do wiosny zabezpieczone dodatkowo grubą gąbką, bo przez lata znacznie się wypaczyły. Na podłogach wykładzina w warstwach, bo tak cieplej. Nie ma prądu w cześci mieszkania, bo instalacja zamokła, spaliła się i trzeba korzystać z kilku przedłużaczy od gniazdek w pokoju aby mieć światło w łazience czy kuchni. W rogach pomieszczeń grzyb, ogrzewanie węglowe, czuć wilgoć. 

- Jestem na liście, oczekując na mieszkanie socjalne już kilkanaście lat, widzę jak inni w znacznie lepszej sytuacji rodzinnej, finansowej i mieszkaniowej otrzymują lokale socjalne i komunalne. Czekam cierpliwie lata, składałam wnioski, słuchałam obietnic pana Mariana Sierpińskiego, dyrektora Zarządu Nieruchomości Miejskich, jednak nasza sytuacja pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Nasze mieszkanie jest w opłakanym stanie, staramy się naprawiać co można, ale tu chodzi o te stare mury - wilgoć, grzyb, zły stan instalacji elektrycznej, sufitu i podłogi. Obiecywano mi w Zarządzie Nieruchomości Miejskich mieszkanie na poprzednią wiosnę, potem prezydent Jacek Boczkaja mówił, że jakoś zimę przeczekam i na wiosnę 2017 będzie. Wychowuję w tej chwili troje dzieci w rodzinie zastępczej, losy ich rodziców tak się potoczyły, że ja babcia musiałam zająć się dziećmi - opowiada pani Danuta Olczak. - Nie jestem z mężem pierwszej młodości, ale jakoś radzić sobie musimy, dzieci prowadzić do szkoły,odrabiać lekcje z nimi, ostatnio sporo chodzimy do lekarza. Chorują, szczególnie Julita, która jest w II klasie. Głównie to choroby oskrzeli, płuc, podejrzenie poważnych alergii, bo w domu wilgoć, grzyb. Czekamy na wyniki z Łodzi. Pani spojrzy, dramatycznie to wygląda, no i na głowę zaczyna się sypać  - pani Danuta pokazuje mieszkanie i odpadujący sufit, który obciąża kasetony i kawałki tynku spadają rodzinie na głowy.

Dlaczego w Kutnie wciąż nie ma mieszkań dla naprawdę potrzebujących? Rodzina zastępcza mieszka w dramatycznych warunkach, ./upload/articles_pakiety/33470/02_obraz.jpg
Dlaczego w Kutnie wciąż nie ma mieszkań dla naprawdę potrzebujących? Rodzina zastępcza mieszka w dramatycznych warunkach, ./upload/articles_pakiety/33470/20_obraz.jpg
Dlaczego w Kutnie wciąż nie ma mieszkań dla naprawdę potrzebujących? Rodzina zastępcza mieszka w dramatycznych warunkach, ./upload/articles_pakiety/33470/23_obraz.jpg


- Dostałam propozycję mieszkania na Przytorzu, niestety nie zdecydowałam się, bowiem to znaczna odległość od szkoły dzieci. Jesteśmy starsi, chcielibyśmy mieć w miarę blisko wszędzie, aby podołać obowiązkom wychowania wnuczków. Jesienią ubiegłego roku oddano budynek na Kochanowskiego, podobno z ładnymi mieszkaniami. Dla naszej rodziny mieszkania tam nie było, dostali tacy, którzy m.in. przebywają na stałe za granicą, a mieszkanie komunalne w Kutnie wynajmują - mówi pani Olczak. - Do 30 września ubiegłego roku trzeba było w Zarządzie Nieruchomości Miejskich złożyć wniosek aktualizacyjny z nowymi danymi, spóźniłam się, nie dość że odjęto mi punkty za odmowę lokalu na Przytorzu, to jeszcze okazało się, że nie mogę być na liście na 2017 rok, bo się spóźniłam. Jak złożę wniosek do 30 września 2017 roku to będę na wyższym miejscu na liście na 2018 rok. To chore zasady, które pozwalają aby Ci w lepszej sytuacji otrzymywali lokalne komunalne czy socjalne. Nie złożyłam tego wniosku w porę, bo dzieci chorowały, ja też źle się czułam, myśleliśmy już o zimie, o opale, co z węglem, jak to się mówi na śmierć zapomniałam - pani Danuta mówi ze łzami w oczach. - Pomyślałam, uzupełnię ten wniosek i zaniosę, przecież jestem na liście, tyle lat czekam, krótkie spóźnienie nie będzie miało znaczenia. Jak zwykle rzeczywistość okazała się inna i tak jak mówiłam wcześniej dostałam pismo, że może będę na liście 2018 roku, jeśli do 30 września 2017 roku złożę wniosek. Nie mam już siły...

Za rodziną zastępczą ujęły się instytucje Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Kutnie - pod opieką, którego pozostaje rodzina zastępcza, szkoła, wystosowano pisma do Prezydenta Miasta Kutna o przyspieszenie decyzji przyznania nowego lokalu mieszkance Kutna. Nie pomogło. 

Sytuację pani Danuty monitorujemy od jesieni zeszłego roku. Danuta Olczak wniosek złożyła rzeczywiście po terminie, 29 listopada 2016 r.. Opóźnienie wniosku w rozmowie telefonicznej z nami bagatelizuje jednak dyrektor ZNM, nie mówi, że to poważny problem. Pani Danuta dostaje jednak pismo po tej rozmowie, że nie ma szans na mieszkanie socjalne w 2017 roku. Ma złożyć do 30 września 2017 roku kolejne uzupełnienie wniosku, które rozumieć należy w całej sytuacji, jako podtrzymanie chęci wynajmu mieszkania socjalnego, potem ZNM przyzna punkty, Społeczna Komisja Mieszkaniowa zaopiniuje, a Prezydent Miasta Kutna zatwierdzi. Projekty list pokażą się do 31 października tego roku i być może rodzina zastępcza znajdzie się na liście na 2018 rok. To w sumie kolejne dwa lata oczekiwania, bo trzeba pamiętać, że do 2016 roku pani Olczak na liście była.

- Poszłam do pana Sierpińskiego jeszcze raz, przecież tak nie może być, ludzie wokół dostają mieszkania, nie dbają, zadłużają, wyjeżdżają za granicę, wynajmują mieszkania komunalne, a my z dziećmi mamy zgnić w grzybie i wilgoci albo ma się nam zawalić sufit na głowę. Pan Sierpiński powiedział, że nie pilnowałam swojej sprawy w porę nie złożyłam wniosku, to mam za swoje - mówi rozżalona babcia. [więcej]
wandea, 13.04.2017 14:03|czytane: 6165 razy|66 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Ofiary paktu koalicyjnego trzymającego starostę?
Nowa -stara koalicja ma zupełnie nową umowę, pakt, z którego wynika, że utrzymanie stołka starosty obwarowane było m.in. kolokwialnie mówiąc głowami innych oraz znacznymi środkami z budżetu przeznaczonymi na drogi. 

Jak już wcześniej kutnowskie sikorki ćwierkały stanowisko miał stracić rzecznik starostwa Jacek Saramonowicz z Komitetu Obywatelskiego, prawa ręka starosty Krzysztofa Debicha. Dziś okazało się, że nie on jeden będzie ofiarą koalicyjnego paktu trzymającego starostę z KO. PSL dał warunek likwidacji stanowiska Pełnomocnika Starosty ds. Pacjenta. Saramonowicza dziś już na sesji Rady Powiatu w Kutnie nie było.

Ofiary paktu koalicyjnego trzymającego starostę?, ./upload/articles_pakiety/33539/01_obraz.jpg


Nowa umowa koalicyjna podpisana przez PSL, PO i KO

W Wielki Czwartek przy okazji życzeń świątecznych rozesłanych przez rzecznika do dziennikarzy pojawiła się informacja: W związku z moimi problemami zdrowotnymi przez dłuższy czas nie będzie mnie w pracy. Wszelkich informacji udzielał będzie Sekretarz Powiatu Pan Dariusz Jabłoński oraz Pani Ewa Chłopska – Wasielewska z  Referatu Promocji i Informacji.

Jednym słowem rzecznik wybiera się na zwolnienie lekarskie, a jak dowiedzieliśmy się dziś w kadrach starostwa, już je zapowiedział,a wczoraj miał urlop. Beata Krukowska, pełnomocnik ds. pacjenta była dziś w pracy, czyli zagrożenia jeszcze nie czuje. [więcej]
wandea, 19.04.2017 16:22|czytane: 3443 razy|100 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Brawo ja! Brawo ty! A gdzie my - mieszkańcy powiatu kutnowskiego?
„W polityce nic nie dzieje się przypadkowo. Za każdym razem, kiedy mają miejsce jakieś wydarzenia, można być pewnym, że ich przebieg był dokładnie zaplanowany”. (F.D. Roosevelt) Dziś na sesji Rady Powiatu w Kutnie zwołanej na wniosek 11 radnych koalicji aby wypełnić skutki wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego oddalającego skargę kasacyjną starosty kutnowskiego Krzysztofa Debicha, odbyły się wybory nowego starosty i członków zarządu. Tak jak pisaliśmy przed Wielkanocą, nie doszło do rozwodu koalicji PSL-KO-PO. Wybory były tajne, ale w związku z deklaracjami radnych o treści głosowania nietrudno było odgadnąć kto i jak głosował. Nie obyło się bez gorzkich wystąpień radnych opozycji oraz płomiennej mowy kandydata na starostę spoza rady, który bił w dzwon sumień, wspominając ślubowanie radnych z tak mi dopomóż Bóg.

Radni spoza koalicji nie przygotowali kontrkandydata, z sali odezwał się Wiesław Bryłka prezes Stowarzyszenia Ogólnopolska Inicjatywa Obywatelska, że on byłby lepszym kandydatem niż drugi odwołany przez Wojewodę Łódzkiego z dwoma wyrokami sądów administracyjnego przyznających rację wojewodzie. Głos z ław publiczności podchwycił radny Wojciech Ziółkowski, który Bryłkę zgłosił jako kandydata. Nomen omen kłopoty starosty zaczęły się od informacji właśnie radnego Wojciecha Ziółkowskiego, o tym, że starosta Debich prowadzi nadal działalność gospodarczą po objęciu funkcji tj. po 28 listopada 2014 roku.
Radni zatem mieli do wyboru byłego starostę i mieszkańca powiatu kutnowskiego Wiesława Bryłkę, który z marszu zgodził się kandydować. Od początku sesji widoczna była też drobna rysa w klubie PSL, od 5 kwietnia od wyroku NSA Andrzej Karniszewski, społeczny członek zarządu, nie chciał bratać się z zarządem. Usiadł z radnym Robertem Fabijańskim, potem okazało się, że Karniszewskiego zastąpi w zarządzie wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Ewa Ściślewska, a on z kolei ją w prezydium rady.

Brawo ja! Brawo ty! A gdzie my - mieszkańcy powiatu kutnowskiego? , ./upload/articles_pakiety/33531/09_obraz.jpg
Brawo ja! Brawo ty! A gdzie my - mieszkańcy powiatu kutnowskiego? , ./upload/articles_pakiety/33531/11_obraz.jpg
Brawo ja! Brawo ty! A gdzie my - mieszkańcy powiatu kutnowskiego? , ./upload/articles_pakiety/33531/22_obraz.jpg


Radny Bartosz Serenda poprosił o prezentację kandydatów.

- To musi być kontynuacja tego co zostało dobrze zrobione i zaplanowane. Dam prosty przykład, nakłady na drogi wzrosły dwukrotnie w ciągu dwóch lat w stosunu do tego co było w poprzedniej kadencji, to efekt nowego zarządzania w drogownictwie. Udało nam się choćby założyć gpsy na samochody w akcji zima, wiedzieliśmy gdzie one się znajdują. Braliśmy pod uwagę głosy mieszkańców i ruchliwość dróg. Zaczęliśmy opierać się na ludziach młodych i przygotowywać ich do objęcia funkcji, bo to istotna sprawa, aby dać szanse młodym - mówił Krzysztof Debich, kandydat na starostę. - Mieliśmy pewne patologie, które pojawiły się w samorządzie, przypomnę geodetów. Musieliśmy to rozwiązać. Oczywiście było to trudne, żeby rozwiązać to od początku do końca, tym bardziej, że nie ma zbyt dużo wykładni ustawy o pracownikach samorządowych. Jest jednak zapis, że jeśli istnieje tylko podejrzenie działań nieprawnych trzeba zareagować, ja takie kroki jako starosta podjąłem. Myślę, że unikamy już jakiś zarzutów ze strony geodetów, że są nieprawidłowości. Dalej, stan wyjściowy w Wydziale Inwestycji był taki, że  był tylko dyrektor wydziału, i to 48% czasu pracy nieobecny w niej i może dwóch jeszcze pracowników. My zbudowaliśmy służby inwestycyjne i zamówień publicznych, dodatkowo są tam trzy osoby. Są tam też młode osoby i mają przygotować grupę zakupową. Udało się zdiagnozować potrzeby inwestycyjne placówek podległych starostwu. Jeśli chodzi o szpital, to przy przejęciu władzy szpital był z zarządem przymusowym, było bardzo trudno. Działania zarządcy były takie, że mieliśmy oddawać 200-300 tys. zł albo sprzedawać szpital po kawałku. Szpitala by już nie było gdyby nie nasze przeciwdziałania. Prowadzimy rozmowy, żeby doprowadzić do istnienia kardiologii w szpitalu i będzie podwykonawca, w ten sposób chcemy osiągnąć II stopień referencyjności. Złożone są wnioski np. na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Ja trochę nie wierzę w to, że to może się udać, szczególnie jeśli chodzi o SOR, widziałem listę wniosków, które w pierwszej kolejności mają być dofinansowane i niestety była tam tylko jedna spółka a 29 SPZOZów. Zmieniliśmy filozofię funkcjonowania w kwestii pozyskiwania środków i wspierania naszych jednostek podległych w aplikowaniu o te środki. Chcieliśmy skończyć z klientelizmem, staramy się je popierać i wspierać poprzez merytoryczne przygotowanie projektów. Sukcesem jest też realizacja projektu finansowego z mechanizmu norweskiego. Dostrzegliśmy różnicę między wynagrodzeniami pracowników już zastanych a na przykład zatrudnianych do projektów. Osoba  świeżo zatrudniona ma często większe wynagrodzenie zasadnicze niż osoba z wieloletnim stażem pracy. Staramy się dać więc ludziom odpowiednie nagrody w ramach rekompensaty. Pojawiają się sytuacjęe zwrotów nieruchomości, wydzieliliśmy referat nieruchomości aby takimi sprawami zajmował się intensywniej. Udało nam się wypracować Strategię Rozwoju Powiatu Kutnowskiego.

Wśród patologii nie zastanych a zaistniałych w trakcie działania zarządu Debicha było łączenie funkcji członka zarządu Artura Gieruli nadzorującego pracę placówek oświatowych, zajmującego się edukacją, promocją i informacją w powiecie przez kilka miesięcy z funkcją nauczyciela w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Krośniewicach. Gierula był tam nauczycielem dopóki nie zapytaliśmy o tą niezgodną z ustawą o pracownikach samorządowych sytuację, rzecznika starostwa. Tę sprawę trzeba traktować analogicznie ze wspomnianą przez Debicha sprawą geodetów. Jednak różne jak wiemy było zachowanie starosty. [więcej]
wandea, 19.04.2017 21:00|czytane: 5378 razy|163 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Będzie nowy stary Zarząd Powiatu w Kutnie?
W środę, 19 kwietnia o godz. 10.00 Rada Powiatu w Kutnie wybierze starostę, wicestarostę i członków zarządu i oraz określi wysokość wynagrodzenia Starosty Kutnowskiego.

Będzie nowy stary Zarząd Powiatu w Kutnie?

Jak ćwierkają kutnowskie sikorki stary zarząd będzie nowym zarządem, a Krzysztof Debich ponownie zostanie wybrany. 

Od 5 kwietnia, kiedy Naczelny Sąd Administracyjny oddalił kasację starosty i okazało się, że Wojewoda Łódzki miał rację, odwołując Debicha z powodu niezlikwidowania działalności gospodarczej w porę, czyli po objęciu funkcji starosty dwa lata temu, trwały rozmowy koalicji KO-PSL-PO o przyszłości, że tak powiem tego trudnego związku. Pomimo niedopasowania charakterów i wydzierania sobie grup  interesów, do rozwodu nie doszło. 
[więcej]
wandea, 12.04.2017 15:48|czytane: 4804 razy|89 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Czytelnicy pytają, rzecznik starostwa odpowiada. Koszty kasacji i bezkrólewie
Jacek Saramonowicz, rzecznik Starostwa Powiatowego w Kutnie w odpowiedzi na nasze pytania o prawną sytuację zarządu powiatu w Kutnie przedstawił opinię radcy prawnego Doroty Wiosetek.

Oddalenie kasacji Krzysztofa Debicha skutkowało natychmiastowym odwołaniem, bowiem w tym momencie uprawomocnił się wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego tym samym zakończyło się zawieszenie zarządzenia Wojewody Łódzkiego o odwołaniu Starosty Kutnowskiego. Debich nie jest już starostą. Odwołanie starosty skutkuje również odwołaniem całego zarządu powiatu.

Czytelnicy pytają, rzecznik starostwa odpowiada. Koszty kasacji i bezkrólewie, ./upload/articles_pakiety/33444/01_obraz.jpg


Rzecznik odpowiedział również na pytanie Czytelników o to kto poniósł koszty obsługi prawnej kasacji.

- Rada Powiatu w Kutnie nie występowała z kasacją, tylko Krzysztof Debich i on prywatnie poniósł koszty wynajętych prawników. Nie było żadnego wydatku z tego tytułu dla budżetu powiatu - odpowiada Jacek Saramonowicz.

Rada Powiatu w Kutnie na podstawie ustawy o samorządzie powiatowym ma trzy miesiące na powołanie nowego zarządu tj. do 5 lipca.
[więcej]
wandea, 07.04.2017 14:29|czytane: 3324 razy|92 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Radnej PSL przedłużono zatrudnienie w ośrodku. Nie ze mną te numery, Brunner
Trzy miesiące temu pisaliśmy o stworzeniu stanowiska dla radnej powiatowej koalicji Ewy Ściślewskiej z PSL w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1 w Kutnie. Wówczas dyrektor Jolanta Śmiałek mówiła o zatrudnieniu jej na trzy miesiące na etacie pomocy administracyjno-gospodarczej. Ogłoszenia o potrzebie zatrudnienia na takim stanowisku nie było nigdzie opublikowane ani w pośredniaku, ani na stronach BIP ośrodka czy Starostwa Powiatowego w Kutnie. Jednym słowem, okazało się, że praca dedykowana jest tylko dla radnej. 

Radnej PSL przedłużono zatrudnienie w ośrodku. Nie ze mną te numery, Brunner, ./upload/articles_pakiety/33441/01_obraz.jpg


Przewodniczący Rady Marek Jankowski i wiceprzewodnicząca Ewa Ściślewska, oboje z PSL

Na marcowej sesji Rady Powiatu w Kutnie (29 marca) zapytaliśmy wicestarostę Zdzisława Trawczyńskiego (PSL) o to czy radna od 1 kwietnia ma pracę w ośrodku. 
- Nie wiem, to raczej sprawa pani dyrektor, my tutaj nie dajemy żadnych instrukcji. Proszę spytać radną - odparł. 

Zapytaliśmy więc wiceprzewodniczącą Rady Powiatu w Kutnie, a ta odparła - Złożyłam podanie o przedłużenie umowy, jeszcze nie mam odpowiedzi.

Jak się okazało w tym tygodniu dyrektor SOSW nr 1 pozytywnie rozpatrzyła podanie radnej i Ściślewska ma umowę na kolejne trzy miesiące. Jak wiadomo trzecia umowa może być zgodnie z prawem już na czas nieokreślony.

Wczoraj Jolanta Śmiałek nie mogła z nami rozmawiać z powodu zadań organizacyjnych. Jak się dowiedzieliśmy z sekretariatu miała gościa nota bene z zarządu powiatu, członka branżowego. Przez sekretariat dyrektor poinformowała, że w sprawach zatrudnienia w SOSW mamy rozmawiać z Jackiem Saramonowiczem, rzecznikiem starostwa. [więcej]
wandea, 07.04.2017 06:47|czytane: 5042 razy|88 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Mamo boję się, wierzysz mi? Samotność ofiary i trudne poszukiwanie pomocy
Niepokój, troska i bezsilność od początku marca tego roku towarzyszą nieprzerwanie pani Iwonie z powiatu kutnowskiego, której córka prawdopodobnie padła ofiarą molestowania seksualnego. To trudny temat dla dorosłych, a co dopiero dla dzieci. Dziewczynka ma 6 lat, nocne koszmary nie pozwalają jej się wyspać, odpocząć, ciągle opowiada o zdarzeniu, które prawdopodobnie ją spotkało, dopytuje czy rodzice jej wierzą, chce pokazywać do czego doszło, jest zaniepokojona, momentami nieobecna, jakby  chciała się ukryć w sobie. Matka Marzenki wychowuje jeszcze troje dzieci, ma więc co robić w domu, ale jej myśli wciąż krążą wokół córeczki, nie wie jak reagować na słowa i zachowania dziecka. Jest wyczerpana czekaniem na przesłuchanie córki, które ma wyznaczyć Sąd Rejonowy w Gostyninie, a kiedy dowiaduje się, że ma odbyć się ono po miesiącu od ewentualnego zdarzenia, napięcie staje się nie do zniesienia, decyduje się na rozmowę ze mną. Widać, że niewiele sypia, w oczach co chwila pojawiają się łzy, kiedy rozmawia zaciska mocno dłonie, aż bieleją kostki.

Mamo boję się, wierzysz mi? Samotność ofiary i trudne poszukiwanie pomocy, ./upload/articles_pakiety/33309/01_obraz.jpg


16 marca. Niemoc
- Od początku marca Marzenka jest inna, jakby nie była sobą. To bardzo wesołe, bystre dziecko, a teraz jej świat zamknął się w tragicznym jej zdaniem zdarzeniu, odwiedzinach policji, badaniach. Nie chce sama wychodzić na dwór się pobawić, czasem nie chce pójść do szkoły, nie jest zainteresowana książeczkami, komputerem, telewizją, widać że jest skupiona na wspominaniu - mówi pani Iwona. - Nic nie wiem, w Prokuraturze Rejonowej w Gostyninie dowiedziałam się, że nic mi nie muszą powiedzieć, że sprawa tego wymaga, nie wiedziałam czy zabezpieczono ślady, przesłuchano ewentualnego sprawcę, jego rodziców, kogokolwiek. Wiem jedno, 5 marca po powrocie dziecka do domu, przy myciu zauważyłam dziwne obrażenia. Natychmiast udałam się z dzieckiem do nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej w kutnowskim szpitalu. Lekarz obejrzał dziecko, pani wyszła z gabinetu i powiedziała mi, że zawiadamia policję, ponieważ jest podejrzenie czynności seksualnych. Dalej potoczyło się wszystko lawinowo, ale z przeszkodami. W Kutnie nie ma lekarza dziecięcego o wymaganej specjalizacji, trzeba było jechać nocą do Łodzi, tam miano do nas pretensje, że przecież w Kutnie zrobiliby te same badania, po co przyjechaliśmy. Jednak zrobili, zabezpieczyła je policja. Nie dostałam żadnego dokumentu, jedynie rozmawiałam z lekarzem. Córka zaczęła opowiadać, byliśmy z mężem zszokowani. O 4 rano zeznawałam na komendzie. To już był poniedziałek. Dzwoniłam na policję, do prokuratury co oni robią w tej sprawie, czy już wiadomo, co się stało, co wyszło dokładnie w badaniach. Nie chcieli nic mówić. Byłam zła, bo jestem matką, powinnam wiedzieć. Nie miałam pojęcia  czy mogę skorzystać z pomocy psychologa dla niej i dla siebie. Najgorsze, że nie wiem co się stało, czy rzeczywiście zrobiono jej krzywdę, a Marzenka co chwila mnie pyta - mamo wierzysz mi? Nie daję już rady, co ja mam jej powiedzieć. Maluchy denerwują się ze mną, czują to napięcie, mąż je uspokaja. On też nie wie co mówić, jak dziecko pyta czy on jej zrobi coś podobnego...- głos pani Iwony łamie się, łzy płyną po twarzy, szybko je wyciera. Mąż odwraca wzrok, przytula brata Marzenki, chowa twarz...

Po chwili pani Iwona zaczyna spokojnie: - Nie wiemy czy możemy z nią pójść do psychologa, pomieszali nam w głowie, że niby lepiej nie, bo potem biegły psycholog na przesłuchaniu może podważać taką sytuację. Nie jestem ani prawnikiem, ani psychologiem, nie wiem co wolno w takiej sprawie zrobić a czego nie. Wiem jednak jedno, moja córeczka potrzebuje pomocy, i ja również. Jestem sierotą, miałam ciężkie życie i wyszłam na ludzi. Mama zmarła na nowotwór, byłam z nią do końca, ojciec też nie żyje, moje rodzeństwo się nami nie interesuje. Jestem sama z mężem. On tak samo jak ja ciężko to przeżywa. Więcej nie zdołamy już unieść- wyrzuca z siebie pani Iwona. - 10 marca w sądzie ustanowiono kuratora córeczce, adwokata Macieja Kucharskiego. Nie rozmawiałam z nim, nie znam go, nie było go u nas. Czy nie powinno być tak, że policja albo prokuratura  proponuje nam pomoc psychologiczną w takiej sytuacji? Dlaczego dziecko ma miesiąc czekać na przesłuchanie? Dowiedziałam się w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Kutnie, że Poradnia Psychologiczno- Pedagogiczna może udzielić nam pomocy. W połowie drogi zawróciłyśmy, nie chciała iść dalej i więcej nikt do nas nie zadzwonił, czy termin spotkania będzie zmieniony, co dalej zrobić. [więcej]
wandea, 27.03.2017 19:50|czytane: 2009 razy|63 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Praktyki samorządowe a wartości. Promocja prezydenta z naszych portfeli
Jako osoba od urodzenia mieszkająca w Kutnie, której losy jej rodzinnego miasta nie są i nie mogą być obojętne, a przeciwnie - chcąca aby miasto rozkwitało - pragnę przedstawić swój punkt widzenia na to, co uważam za złe i w związku z tym konieczne do usunięcia w działaniu samorządu i samorządowców.

Z kolei jako politolog i nauczyciel akademicki, a więc osoba świadoma odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi w duchu poszanowania prawa oraz demokracji, ale również  społecznie uznanych norm, które to cechy powinny być fundamentami i podstawą naszego (społeczeństwa i Polski) istnienia, uważam że wręcz jestem zobowiązany do stanowczego potępienia wszelkich praktyk, które niewiele mają wspólnego z wartościami, które zawsze we mnie (myślę, że dotyczy to także większości z nas) wpajano, i do których stale od lat się stosuję.

Znamy je wszyscy i wszyscy zobowiązani jesteśmy do ich przestrzegania. Oto najważniejsze z nich:
poszanowanie zasad prawa i, nie mniej ważnych, uniwersalnych norm moralnych;
- uczciwość i lojalność wobec społeczeństwa (wyborców) oraz kontakt z nim, ale nie tylko przed wyborami;
- szacunek dla ludzi, bez względu na ich wiek, pochodzenie, wykształcenie, religię;
- poczucie obowiązku, w tym zwłaszcza służby dla dobra społecznego wtedy, kiedy pełni się ważne funkcje z wyboru, uważane za zaszczytne;
- sprawiedliwość, przejawiająca się w umożliwieniu każdemu z nas równego dostępu do dóbr i możliwości - rozwoju zawodowego, kulturalnego, duchowego etc., a więc niestosowanie „zasad” kolesiostwa, nepotyzmu, korupcji politycznej i innych tego rodzaju patologicznych zachowań, które wpływają na deprawację młodych ludzi, a zwłaszcza pozwalają „usprawiedliwić się” tym, którzy będąc osobami dojrzałymi uważają, że wybierając mniejsze zło, bo np. muszą utrzymać pracę, wspierają bądź legitymizują działania naganne a często nawet haniebne;
- posługiwanie się prawdą w relacjach z obywatelami, a więc nieukrywanie niczego, o czym my, jako obywatele, mamy pełne prawo wiedzieć, a także oceniać; [więcej]
redaktor, 31.03.2017 16:22|czytane: 4117 razy|105 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Dlaczego wójt Kołach odwleka nieuchronną decyzję w sprawie wiatraków?
Wójt Gminy Bedlno Krzysztof Kołach 3 marca br. wydał obwieszczenie, w którym o kolejny miesiąc odwlókł wydanie nieuchronnej decyzji o o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia budowy do 10 elektrowni wiatrowych w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie i Głuchowie. Wójt nie ma wyjścia, musi wypełnić orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Skierniewicach i w związku z nową ustawą tzw. odległościową wójt wniosek inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. o wydanie środowiskowych uwarunkowań dla budowy wiatraków, odrzucić. Zwleka kolejny miesiąc z uwagi na skomplikowany charakter sprawy.

Dlaczego wójt Kołach odwleka nieuchronną decyzję w sprawie wiatraków?, ./upload/articles_pakiety/33101/01_obraz.jpg


Decyzja ta jednak nie jest skomplikowana w swojej procedurze podjęcia. Wytyczne są w orzeczeniu SKO. Zapytaliśmy więc wójta Kołacha drogą e-mailową o to dlaczego tak naprawdę zwleka? Niestety z wójtem nie udało się nam porozmawiać, sekretarka stwierdziła, że tylko taka droga uzyskania informacji jest dla nas możliwa. Do dziś odpowiedzi nie ma.

Wójt gminy Bedlno wydał wcześniej obwieszczenie, w którym  nakazaną przez SKO decyzję przełożył do 3 marca br.  Teraz przedłużył ją o miesiąc. 

Jak pisaliśmy w styczniu SKO pozytywnie rozstrzygnęło odwołanie Stowarzyszenia "Czysta okolica" i  uchyliło decyzję wójta Krzysztofa Kołacha z 24 czerwca 2016 roku, a ten odwołał się do WSA. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił jednak skargę i przyznał rację Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Skierniewicach w kwestii ponownego rozpatrzenia wniosku

WSA w uzasadnieniu postanowienia uznał, że skarga wójta gminy Bedlno była niedopuszczalna gdyż nie jest on stroną postępowania tylko organem wydającym decyzję  i nie może wnieść skargi na zapadłe ostateczne rozstrzygnięcie. [więcej]
wandea, 14.03.2017 12:40|czytane: 5379 razy|181 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Sprowadził studentów z Ukrainy, obiecał pracę, wziął dolary i zniknął
Jedenastu studentów z Ukrainy na piątym semestrze licencjatu w Wyższej Szkole Gospodarstwa Krajowego w Kutnie zostało oszukanych przez kutnianina. Zapłacili mu 100 dolarów za pokwitowaniem i 100 dolarów dodatkowo za to, że umożliwi im naukę i pracę w Polsce, a teraz ślad po nim zaginął. Nie odbiera od nich telefonu, młodzież ma bardzo ciężko, bo ani pracy żeby się utrzymać ani obiecanych praktyk w Kutnowskim Szpitalu Samorządowym sp. z o.o. 

- Daliśmy panu W. po 100 dolarów na przetłumaczenie książeczek sanepidowskich i inne koszty, o których mówił. U siebie mamy zdane egzaminy zawodowe, niektórzy z na są ratownikami medycznymi, a inni pielęgniarkami. Przyjechaliśmy się uczyć aby zdobyć polski licencjat i móc pracować. Pan W. wiele razy był na naszej uczelni w Kołomyi, pokazywał się z władzami uczelni, namawiał, że ma takie możliwości, że podpiszemy umowy na praktyki, potem na opiekuna medycznego bądź rehabilitanta, będziemy dostawać po 400 dolarów, a potem odpracujemy to dla szpitala przez 5 lat - opowiada Ivan Mykyteiek. - Okazało się, że żadnej umowy nie było. W  styczniu tego roku szpital przysłał pismo do WSGK, że nie podpisywał żadnej umowy o zatrudnienie  w przyszłości osób. Przyjechaliśmy 6 października ubiegłego roku z Ukrainy, poszliśmy do szpitala, mieliśmy jedno spotkanie z panią dyrektor, pan W. pokazał nam lecznicę i tyle widzieliśmy szpital. Zaczęliśmy go pytać co dalej, pracy nie było, jeździeliśmy z nim po różnych przedsiębiorcach i nic z tego - byliśmy w Polfarmexie, AMZ, Zakładach drobiarskich. Niektórzy z nas sami załatwili sobie pracę. Daliśmy mu w sumie 200 dolarów, na 100 mamy pokwitowanie, na drugie sto, nie dał. A książeczki mamy źle przetłumaczone. 

Sprowadził studentów z Ukrainy, obiecał pracę, wziął dolary i zniknął, ./upload/articles_pakiety/33192/01_obraz.jpg


O grupie studentów pielęgniarstwa z Ukrainy i opiekującej się nimi pani profesor pisaliśmy w listopadzie ubiegłego roku. Młodzi ludzie byli wówczas bardzo zadowoleni, że mogą się w Kutnie uczyć i że mają szansę na pracę w swoim zawodzie. M.W. obiecywał im pracę u kutnowskich przedsiębiorców, tak aby mogli zarobić na własne utrzymanie, wyżywienie, z niektórymi z nich spotykał się z właścicielami firm. Radość młodych szybko prysła, jak okazało się, że obietnice pana W. są zupełnie bez pokrycia. Tak samo było z planami dotyczącymi pani profesor, miała pracować jako ordynator w szpitalu. Mężczyzna wziął pieniądze również od niej i jej brata na założenie firmy w Polsce.

- Na tłumaczenia moich dokumentów świadczących o kwalifikacjach dałam panu W. pieniądze, kolejne 2650 zł i po 1600 zł, to było na uzyskanie nostryfikacji dyplomu i egzaminy. Prostuję, dostałam od niego paragony. Miałam pracować jako ordynator oddziału pediatrii, bo pan W. tłumaczył, że jest w Kutnie potrzebny. W szpitalu robili wielkie oczy jak przychodziliśmy. Dokumenty mam bardzo źle przetłumaczone i nie to co trzeba. Mieszkałam u tego pana i sowicie płaciłam, a jako wykładowcy i naukowcowi przysługiwał mi pokój w akademiku bezpłatnie, ale pan W. nie odstępował mnie na krok, nie mogłam się wtedy tego dowiedzieć. Jak się już dowiedziałam to udało mi się przeprowadzić - opowiada pani profesor.- Pan W. obiecał też mojemu bratu założenie w Polsce firmy, zapłacił mu na różne koszty 1000 dolarów. I do dziś nic. Tu nawet nie chodzi o mnie, ale ci młodzi ludzie mają wszystko przed sobą, ich rodzice i uczelnie zawierzyły temu człowiekowi, a on nas wszystkich oszukał. 

- Wszystko nieprawda. Pani profesor mówi nieprawdę, bo tę opłatę dokonała na rzecz uniwersytetu w Olsztynie za egzaminy za nostryfikację, nie przyjechała na nie. Powinna mieć na te koszty  paragon- mówi pan W.- W maju 2016 roku Kutnowski Szpital Samorządowy zawarł ze mną  i Zasadniczym Koledżem Medycznym w IwanoFrankwisku umowę na podstawie, której miały być zorganizowane praktyki dla słuchaczy szkół medycznych z Ukrainy.  Na jej podstawie byłem zobowiązany do wyszukania i pozyskania osób zainteresowanych praktykami, informowania KSS o podejmowanych przez siebie działaniach, pokrycia wszelkich kosztów związanych z pobytem w Polsce osób z Ukrainy w okresie praktyk w szpitalu, zapewnienia im opiekuna naukowego i opłacenie go,poinformowania praktykantów o ubezpieczeniu we własnym zakresie. Umowę tę podpisał pan Wilanowski i członek zarządu Joanna Trawińska-Zabłocka. 

Jak informuje pan W. kolejną umową zawartą między nim, inną uczelnią tym razem z Tarnopola a WSGK jest dokument z 7 września 2016 roku. Tam studentów, którzy zostaną zrekrutowani do szkoły w Kutnie zobowiązuje się do pokrycia kosztów swojego pobytu w Polsce w szkole i na praktykach, szkoła zapewni im praktyki w szpitalach i opiekuna naukowego.
[więcej]
wandea, 16.03.2017 09:36|czytane: 3212 razy|47 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Pielęgniarka szuka pracy. Szpital zatrudni na zlecenie
Od lat w Kutnowskim Szpitalu Samorządowym okresowo brakuje pielęgniarek. Albo odchodzą do  łódzkich szpitali, wiadomo, tam więcej płacą, albo idą na emeryturę. Teraz również szpital boryka się z takim problemem, bowiem na zasłużony odpoczynek odchodzi aż sześć pielęgniarek. Jak się okazuje są jednak takie, które chcą pracować w naszym szpitalu, ale angażu nie dostają.  Maria Tyrolczyk jest doświadczoną pielęgniarką ze Strzegocina a jej bogate cv świadczy o zdobytych wysokich kwalifikacjach. Co jakiś czas spotykała się z zastępcą dyrektora ds. pielęgniarek Ireną Dałek, prosząc o przyjęcie do pracy i ciągle słyszała, że szpital nie potrzebuje pielęgniarek. Jak mówi dyrektor Dałek, teraz jest inaczej.

Pielęgniarka szuka pracy. Szpital zatrudni na zlecenie, ./upload/articles_pakiety/33084/01_obraz.jpg
Pielęgniarka szuka pracy. Szpital zatrudni na zlecenie, ./upload/articles_pakiety/33084/02_obraz.jpg


W szpitalu przez ostatnie kadencje Zgromadzenia Wspólników zatrudniane były różne osoby, jak zmieniały się składy zarządu spółki czy zarządu powiatu w szpitalu pojawiały się mniej lub bardziej potrzebne osoby, tworzono różne stanowiska i zatrudniano znajomych królika, czasem z mało precyzyjnymi umiejętnościami czy kwalifikacjami. Pielęgniarki jednak muszą mieć konkretne wykształcenie, uprawnienia, umiejętności, kursy, szkolenia, muszą mieć też predyspozycję do tej pracy, być empatyczne, cierpliwe. Po prostu byle kogo nie można zatrudnić do opieki nad chorym.

Dlaczego więc pani Tyrolczyk pracy w kutnowskim szpitalu dostać nie może? Czy są chętne osoby, które zastąpią pielęgniarki odchodzące teraz na emeryturę?

- Moim zdaniem mam  wysokie kwalifikacje, pracowałam zaraz po dyplomie w Domu Pomocy Społecznej, w SPZOZ w Kutnie jako pielęgniarka dializacyjna, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Zgierzu, SPZOZ w Gostyninie Gorzewie na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej i w Kutnie na Oddziale Nefrologicznym. Niestety życie mnie nie rozpieszczało, prywatnie jestem po rozwodzie, wychowuję  dwóch synów, starszy już podjął pracę, a młodszy jest w gimnazjum. Po urodzeniu młodszego synka dostałam udaru, nie mówiłam, miałam duże kłopoty w poruszaniu. Dałam radę, mówię, chodzę, jestem sprawna. Jak mniemam moją wadą jest wiek, mam 47 lat, wiem jednak, że w szpitalu pracują starsze koleżanki – opowiada Maria Tyrolczyk. - Pani Dałek mówiła mi zawsze, że nie ma wakatów, że zatrudniane są pielęgniarki z Ukrainy. Czytałam jednak, że to studentki, więc nie mają uprawnień, właściwie nie mogą zajmować się chorymi, a ja mam dwudziestoletnie doświadczenie w pracy na różnych oddziałach i odpowiednie kursy i szkolenia, wieloletnie asystowanie przy zabiegach anestezjologicznych, samodzielne ich wykonywanie, podobnie zabiegów endoskopowych i dializacyjnych. Mam 14 dyplomów ze szkoleń specjalistycznych, poszerzałam zawsze swoją wiedzę i umiejętności. Jestem przekonana, że moja wiedza i umiejętności przydałyby się w kutnowskim szpitalu.

Brak rozwiązań systemowych dla pielęgniarstwa, zbyt niska obsada pielęgniarska i położnicza, niskie zarobki i postawa decydentów doprowadziły do schyłku tego zawodu w Polsce. Jest zbyt mało kształcących się  młodych osób, aby w pełni mogły zastąpić biały personel, który w naszym  szpitalu w dużym zakresie ma już blisko do emerytury. [więcej]
wandea, 06.03.2017 13:06|czytane: 2642 razy|51 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Narodowa wycinka. Nadmiar demokracji szkodzi słowiańskiej nacji
Wielu moich rodaków jest oburzonych, zaskoczonych i zdziwionych narodową wycinką drzew. Rządzący chyba pierwszy raz od bardzo dawna dali obywatelom kawałek autentycznego prawa, by ci sami mogli zdecydować czy wyciąć sosnę po babci Lusi, czy może brzozę po dziadku Kaziu?

Do niedawna o losach babcinej sosny decydował znużony pracą urzędnik... i to nie jeden, a do tego trzeba było jeszcze kilka pieczątek i uiścić opłatę. Jarosław Kaczyński dał obywatelom naprawdę dużo władzy. Tak, władzy, bo prawo decydowania o swoim to też władza. Do tej pory nawet wycięcie spróchniałego drzewa bez zgody urzędnika mogło zakończyć się bankructwem życia. No i efekt  mamy taki, że władza dała prawo, a co bardziej nadgorliwi je schrzanili. Mości Polacy tną wszystko, nawet lasy przy nadmorskich plażach. Nasi rodacy niczym XVIII-wieczni szlachcice tną wszystko, co stanie im na drodze... nawet swojego kamrata.Kaczyński tym razem naprawdę chciał dobrze, ale nie wyszło. I to powinno być nauczką dla każdej władzy, że nadmiar demokracji szkodzi słowiańskiej nacji.

PiS prawdopodobnie jeszcze wiele razy da naszym rodakom szczyptę demokracji, bo i wybory samorządowe za pasem, a potem kolejna kadencja parlamentarna. Boję się tylko jednego - broni palnej w rękach moich rodaków. Bo jeśli w Polsce władza kiedykolwiek da ludziom swobodne prawo posiadania pistoletu [więcej]
redaktor, 03.03.2017 12:41|czytane: 714 razy|11 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Kupa nie gryzie, MANDAT TAK. Rady dla sztywnych
Duża czy mała kupa pozostawiona przez pupila kosztuje właściciela tyle samo, 100 zł. To chyba w Polsce najdroższy wychodek. Nie sprzątają po swoich psach i młodsi i starsi kutnianie. Jedni mają sztywne kręgosłupy za młodu, nierozćwiczone od siedzenia przy komputerze, a starsi wiadomo życie :) Podpowiadamy jak uniknąć zapłaty mandatu i obciachu przed Strażnikiem Miejskim oraz sąsiadami. 

Ruch to zdrowie i endorfiny, które powodują, że jesteśmy szczęśliwsi. Na uśmiechniętą buzię każdy chętniej spojrzy i odwzajemni się pięknym "bananem". Dlatego wszyscy bez względu na wiek gimnastykujmy się ze swoimi piesiami.

Kupa nie gryzie, MANDAT TAK. Rady dla sztywnych , ./upload/articles_pakiety/33024/01_obraz.jpg


Nie uważacie, że przy kupach mogłyby być tytuły własności? Pani Czesi ze Staszica, pana Krzyśka z Żółkiewskiego, pani Joli z Tarnowskiego.

Dla bardzo leniwych
Z pieskiem wychodzimy do parku, zbliżamy się do ławeczki, on się kręci w kółko, ogonkiem pokazuje nam tajemne znaki i wtedy staramy się aby niedaleko ławeczki zrobił co trzeba. Primo, siadamy czyli czujemy się lepiej i bliżej ziemi, secundo w przypadku starszych osób, podpieramy się, możemy nawet przyklęknąć delikatnie na kolano i już ją mamy. 

Gimnastyka
Bliżej do kupy jest z pozycji kucznej, nogi zginają się nam w kolanach (od urodzenia), ciężar ciała przenosimy delikatnie do przodu, potem do tyłu i osiągamy kucki, zbieramy i hop do kosza. Wstajemy uśmiech po wykonaniu wysiłku bądź co bądź przysiadu kwitnie nam na twarzy, wiadomo endorfiny robią swoje, a może by tak jeszcze raz, papierek leży po cukierku... hop i do kosza. Pełnia szczęścia.

Połajanka
Nieświadomy swoich obowiązków posiadacz psa zapewne nie robi ze swojego domu psiej toalety, ma czyściutko, dywaniki, obrusiki na ławie, pokrowce na wersalki i takie tam, pije kawę z filiżanek made in france i wyciąga najmniejszy paluszek w tzw. ą-ę. Jednak pod wpływem tajemniczej substancji  magicznego pochodzenia (może to smog?) zapada w letarg (zombie?) i zamienia się na dworze w brudasa, fleję i otępiałego, który nie widzi koszy, torebek z podajników w parku, innych ludzi ślizgających się na kupach jego Fafika, dzieci hasających po trawniku z rączkami umazanymi gówienkiem innego Pluto. Podczas letargu przygląda się drzewom w parku, czasem witrynom sklepowym na Królewskiej, często nie dociera dalej niźli na trawnik przed swoim blokiem, wtedy zagaduje go sąsiadka, a on w roztargnieniu zapomina, że ma psa na smyczy i jego kupę pozostawioną dla przechodniów. [więcej]
pismak, 28.02.2017 08:33|czytane: 2049 razy|64 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta...
Piątkowy atak zimy na chwilę zakrył, wyłaniający się brud ulic, chodników, skwerów, zaścielone psimi odchodami trawniki. Na szczęście nie na długo, wiosna tuż tuż, a to jak się dowiadujemy ratunek dla Urzędu Miasta Kutna.

Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta..., ./upload/articles_pakiety/33020/01_obraz.jpg
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta..., ./upload/articles_pakiety/33020/02_obraz.jpg
Czytelnicy piszą: Przyjdzie wiosna to się posprząta..., ./upload/articles_pakiety/33020/03_obraz.jpg


Lepiej pokazać zimowy park, bo na brud patrzeć już nie można :)

W Kutnie zimą nie sprzątamy
Jolanta Bujalska-Kowalczyk właśnie z powodu coraz bardziej zaśmieconych ekskrementami i odpadkami chodników i trawników udała się do Urzędu Miasta Kutna aby naczelnikowi Wydziału Obsługi Miasta Stanisławowi Chlebnemu zwrócić uwagę na źle sprzątane ulice, parki, chodniki.

- Służby sprzątające nie wykonują swoich obowiązków w ogóle, albo tylko pozorują pracę. Jest coraz brudniej choć przecież miasto wydaje niemałe pieniądze na utrzymanie porządku. Idąc od parku i domu kultury, gdzie jest w miarę czysto, dalej ulicą 29 Listopada przy przystankach, sklepach bardzo brudno a przy Dworku Modrzewiowym i Szkole Podstawowej nr 4 apogeum, od dawna nie gościła tam miotła - mówi Jolanta Bujalska- Kowalczyk. - Nie można już patrzeć na ten brud, poszłam więc do pana Chlebnego do kutnowskiego magistratu i zapytałam kiedy wreszcie miasto będzie porządnie posprzątane. Pan naczelnik powiedział cytuję, że Miasto sprzątać nie będzie, przyjdzie wiosna to wynajmie firmę i posprząta się.  Nie wiedziałam co mam na to powiedzieć. Nie opłaca się zimą sprzątać, czy nie warto? To po co tyle pieniędzy płaci się tym firmom? [więcej]
wandea, 27.02.2017 19:30|czytane: 1308 razy|21 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?
Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?Jak na razie minęły dwa lata i jakoś nowy zarząd powiatu nie kwapi się z wyciągnięciem poważnych konsekwencji z fuszerki decyzyjnej i budowlano-remontowej, a musi co jakiś czas przekazywać środki na dodatkowe remonty, ratujące sytuację. Nie ma wyboru, odebrał inwestycyjny gniot w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Żychlinie i ktoś powie widziały gały co brały, niech teraz kasę daje. Nie do końca, po zmianie władzy w 2015 roku największą wiedzę o projekcie mieli wykonawcy modernizacji, były zarząd powiatu, urzędnicy starostwa z branżowego wydziału, a dla nowego zarządu remont w MOSie okazał się po prostu puszką Pandory.

Wczoraj na sesji Rady Powiatu w Kutnie wywołana do tablicy pardon pod palmę dyrektor DoMOStwa Ewa Rutkowska opowiedziała o dramatycznym stanie placówki, do której przeniósł się ośrodek z Nowej Wsi. Budynek po Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej Nadzieja niósł w 2014 roku nomen omen nadzieję dla kierownictwa MOSu. Był większy, w mieście ze szkołami i domem kultury. Oczywiście trzeba było zrobić kapitalny remont, ale tym miało zająć się starostwo.

Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?, ./upload/articles_pakiety/32977/01_obraz.jpg
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?, ./upload/articles_pakiety/32977/02_obraz.jpg
Pieniądze wyrzucone w błoto. Kto odpowie za inwestycyjny bubel w Żychlinie?, ./upload/articles_pakiety/32977/03_obraz.jpg


I zajęło się...
Projekt opracowało  Biuro Usług Projektowych Budownictwa Ogólnego inż. Przemysława Rybczyńskiego. Roboty budowlane wewnątrz budynku wykonał Zakład Budownictwa Ogólnego KARBUD z Sochaczewa, montaż windy dla osób niepełnosprawnych wykonał Jerzy Burzyński Zakład Metalowo – Elektrotechniczny „BAJPAX”. Nadzór inwestorski dla w/w robót sprawowała Dyrekcja Inwestycji w Kutnie sp. z o.o. Łączna pierwotna wartość inwestycji to 1 143 530, 39 zł w tym m.in: roboty budowlane wewnętrzne – 955 850, 18 zł, roboty budowlane i montaż windy dla osób niepełnosprawnych – 117 771, 86 zł, nadzór inwestorski 35 670 zł.



Od 2015 roku nowy zarząd co jakiś czas dorzuca z budżetu powiatu na naprawianie błędów poprzedników wynikających do wyboru z głupoty, lenistwa, nieracjonalnych oszczędności lub lekkomyślności. Szerzej o dodatkowych kosztach pisaliśmy TUTAJ

Pieniądze dosłownie wyrzucone w błoto
-Kafelki i posadzka prawie bez kleju, przy byle puknięciu odpadają, niesprawna kanalizacja, c.o., nowe rury ze starymi połączone w tajemniczy sposób - są różnej średnicy, więc wiadomo co dzieje się z wodą lub ściekami. Pod podłogami parteru gdzie wynajmowane są pomieszczenia, było szambo, topił się w nim cały szpadel, wszystko z powodu rozszczelnienia się rur. Odkryliśmy muchy zbierające się ciągle po kilku minutach, larwy, robale, prowadzącą donikąd kanalizację, rury od pryszniców, umywalek wypuszczone pod podłogi, czasem nie wiadomo gdzie. Zbierająca się woda na dachu tarasu i budynku, rynny o średnicy mniejszej niż logika podpowiada, woda lecąca po ścianach, drzwi z "tektury" – cieniutkie tak, że natychmiast pęczniały w łazienkach gdzie jest wilgotno i stały się niemożliwe do otworzenia, brak parkingu, dojazdu, źle wykonana instalacja elektryczna, drogie świetlówki przepalające się przez to co chwila, brak czujek, na samym początku okazało się też że nie mogliśmy mieć kuchni, a była oczywiście zaplanowana, musimy ją mieć, tak jak stołówkę – wyliczała dyrektor Rutkowska. [więcej]
wandea, 23.02.2017 22:36|czytane: 2513 razy|45 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Los nauczycieli z gimnazjów w rękach rodziców. Do końca marca trwają nabory do nowych podstawówek
Wprowadzona w pośpiechu reforma oświaty w Polsce, zakładająca likwidację gimnazjów musiała wzbudzić opór i obawy wśród nauczycieli i to nie z powodu politycznej "dobrej zmiany", bo przecież wśród zaniepokojonych nauczycieli są również wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, ale z powodu braku jasnych, klarowanych informacji dla pracowników oświaty, a nade wszystko dla rodziców.

- Mamy w Kutnie bardzo dobrze wyposażone gimnazja ze znakomitą kadrą. Przez lata podnosiliśmy swoje kwalifikacje, ucząc się też współpracy z młodzieżą w trudnym wieku, nabywając umiejętności rozpoznawania jej problemów i potrzeb. Trochę szkoda tych doświadczeń - mówi Beata Lenc-Macierewicz, nauczycielka biologii w Gimnazjum nr 2 w Kutnie. - A z drugiej strony znów będzie trzeba się przestawić. Wychodząc z założenia, że warto uczyć się w każdym wieku można powiedzieć, że to nie powinien być czas stracony. Jednak tak się czujemy, bo to postawienie naszego, rodziców i dzieci życia na głowie. Zmiany w oświacie powinny być wprowadzane stopniowo, a nie w tempie błyskawicznym. Trzeba zwrócić uwagę, też na wysokie koszty zmian, dopiero co wchodziły w życie darmowe podręczniki dla uczniów, teraz pójdą na makulaturę, bo mamy już nowe podstawy programowe.

Wydaje się, że rodzice mają niedostateczną wiedzę czy mogą przepisać dziecko z innej już istniejącej szkoły do na przykład Szkoły Podstawowej nr 2, którą za chwilę będzie Gimnazjum nr 2 w Kutnie. O tym świadczą pytania nadsyłane na redakcyjną pocztę od mieszkańców Kutna.

Rodzice  zastanawiają się czy dziecko już nowy etap nauki powinno rozpocząć z nauczycielami o wyższych kwalifikacjach, właśnie tych wcześniej zatrudnionych w gimnazjach.
Otóż, do końca marca rodzice mają czas na zapisy swoich pociech do nowych szkół podstawowych. Nabory w podstawówkach czyli również w przekształcanych gimnazjach są obligatoryjnie otwarte dla pierwszej klasy. Jeśli chodzi o inne, jest możliwość składania podań przez rodziców do wybranej szkoły na przykład tej bliżej miejsca zamieszkania. Dyrektorzy po naborze określą liczbę uczniów w oddziałach i okaże się czy inne klasy oprócz pierwszych tam powstaną. Ustawodawca dał też możliwość samorządom przeniesienia klasy IV i VII do tych nowopowstałych podstawówek. 

Konsekwencją reformy systemu edukacji jest wprowadzenie do 8-letniej szkoły podstawowej nowych obowiązkowych zajęć geografii, biologii, chemii i fizyki. Od klasy siódmej uczniowie będą mieli naukę drugiego języka obcego. Szkoły będą pracować w systemie jednozmianowym zatem po godz. 14.00 dzieci mogą korzystać z ciekawych zajęć pozalekcyjnych dla zdolnych uczniów, zajęć wyrównawczych czy rewalidacyjnych ze specjalistami. Poza tym byłe gimnazja doskonale przygotują uczniów do nauki w szkołach średnich, gdyż właśnie dysponują pracowniami fizycznymi, geograficznymi i chemicznymi. [więcej]
wandea, 22.02.2017 10:22|czytane: 1938 razy|22 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Cudowna dłoń masażystki...
To, że lekarz wypisał  skierowanie na masaże wcale nie oznacza, że szybko rozpoczniemy terapię. W Kutnie na „państwową” rehabilitację trzeba czekać nawet rok!

Cudowna dłoń masażystki...

Dobre samopoczucie i zadowolenie z własnego ciała daje prawdziwą radość. I jeśli nie szwankuje nam zdrowie, to możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Większość z nas na problemy ciała reaguje bardzo późno, bo wydaje się nam, że “samo przejdzie”. Gdy już nie dajemy sobie rady  z bólem szukamy pomocy. Najczęściej bolą nas plecy... Bolą, bo za długo siedzimy, stoimy lub coś dźwigniemy.

Cudowna dłoń masażystki..., ./upload/articles_pakiety/32926/01_obraz.jpg


Dr Maciej Bujko, neurochirurg z Centrum Radiochirurgii Allenort uważa, że jedną z głównych przyczyn kłopotów z kręgosłupem jest wydłużenie się życia człowieka. Jeszcze na początku XX wieku tylko nieliczni dożywali do cierpienia, związanego ze zużyciem kręgosłupa, z niekorzystnymi zmianami, jakie pojawiają się w nim z upływem czasu. Drugą przyczyną tych dolegliwości jest współczesny tryb życia. Zamiast chodzić, jeździmy, pracę coraz częściej wykonujemy na siedząco w wymuszonej pozycji przed komputerem. W domu odpoczywamy w fotelu przed telewizorem. Brak ruchu, nieprawidłowa postawa powodują niefizjologiczne obciążenie kręgosłupa i szybsze zużywanie się jego tkanek. U niektórych osób choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa jest uwarunkowana genetycznie. Mogą nie wystąpić środowiskowe czynniki ryzyka, a mimo to kręgosłup sprawia kłopoty. Jednak większość chorych na dyskopatię przyczynia się do swoich dolegliwości niewłaściwymi nawykami. [więcej]
redaktor, 17.02.2017 14:30|czytane: 2437 razy|3 komentarze|komentuj|czytaj cały
Czy tylko Polacy znęcają się nad zwierzętami? Krótki łańcuch i brak serca -obrońcy zwierząt we Wroczynach
Anglicy niechętnie trzymają w swoich domach psy, bo odpowiedzialność prawna jest spora. W Polsce pies często traktowany jest jako przedmiot lub zabawka dla dziecka, podobnie jak kot. Gdy zwierzak staje się zbędny, wywożony jest do lasu. Ostatnio obrońcy zwierząt odwiedzili Wroczyny w Gminie Kutno.

We Wroczynach za krótki łańcuch

Pracownicy Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami otrzymali zgłoszenie o złym traktowaniu psów w jednym z gospodarstw we Wroczynach. Jak podaje jeden z kutnowskich portali, inspektorzy już na początku kontroli zauważyli, że mały psiak uwiązany został na bardzo krótkim łańcuchu. Także stan budy był fatalny. W asyście policji udało się wejść na teren gospodarstwa, gdzie znaleziono jeszcze dwa inne psiaki. Zwierzęta były niezaszczepione, miały utrudniony dostęp do wody i... zgodnie z polską tradycją fatalne budy.

Czy tylko Polacy znęcają się nad zwierzętami? Krótki łańcuch i brak serca -obrońcy zwierząt we Wroczynach, ./upload/articles_pakiety/32865/01_obraz.jpg
Czy tylko Polacy znęcają się nad zwierzętami? Krótki łańcuch i brak serca -obrońcy zwierząt we Wroczynach, ./upload/articles_pakiety/32865/02_obraz.jpg


- Wszystkie te niedociągnięcia to łamanie prawa. Wydaliśmy właścicielce stosowne zalecenia. Jeśli się do nich nie dostosuje, skierujemy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – powiedziała kutnowskiemu portalowi Amanda Chudek, prezes ŁTOnZ.

Od znajomych mieszkających we Wroczynach dowiedziałem się, że ludzie masowo mierzą łańcuchy (wymóg to 3 metry) i naprawiają dziurawe jak sito budy...

Angielskie maniery z psem w klatce

Wyspiarze kochają zwierzęta – głównie koty i... fretki. Koty są tam tak rozpieszczone, że nie interesują się myszami.
Na utrzymanie psa stać tych zamożniejszych, bo przepisy nakładają na właścicieli psów wiele kosztownych obowiązków, między innymi chipowanie. W 160-tysięcznym Telford  osiedlili się Polacy z naszych stron. Mieszkają tam już od kilka lat i doskonale poznali zwyczaje swoich sąsiadów.
- Z tymi kotami to Anglicy mają bzika – mówi pani Kamila. - Kotów cała masa, wielkie, małe. Koty te nie są jednak zainteresowane wyłapywaniem szczurów. W przeróżnych zakamarkach, parkach lub na otwartej przestrzeni można spotkać szczura wielkość kota domowego. [więcej]
redaktor, 10.02.2017 19:10|czytane: 1125 razy|14 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Wójt Kołach gra na zwłokę z odrzuceniem wniosku w sprawie wiatraków w gminie Bedlno
Wójt gminy Bedlno Krzysztof Kołach broni się jak może przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia budowy do 10 elektrowni wiatrowych w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie i Głuchowie. Wydał nawet obwieszczenie, w którym swoją decyzję przełożył do 3 marca br.  W związku z nową ustawą tzw. odległościową wójt wniosek musi odrzucić.

Jak pisaliśmy w styczniu SKO pozytywnie rozstrzygnęło odwołanie Stowarzyszenia "Czysta okolica" i  uchyliło decyzję wójta Krzysztofa Kołacha z 24 czerwca 2016 roku, a ten odwołał się do WSA. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił jednak skargę i przyznał rację Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Skierniewicach w kwestii ponownego rozpatrzenia wniosku inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. o wydanie środowiskowych uwarunkowań dla budowy wiatrowni.

WSA w uzasadnieniu postanowienia uznał, że skarga wójta gminy Bedlno była niedopuszczalna gdyż nie jest on stroną postępowania tylko organem wydającym decyzję  i nie może wnieść skargi na zapadłe ostateczne rozstrzygnięcie.

Co w tej sytuacji robi wójt, dla którego praworządność to podstawa, ano odrzuca wniosek i koniec tematu wiatraków w gminie Bedlno. A co robi wójt Kołach?  Wydaje obwieszczenie, że na podstawie art. 36 paragraf 1 Kpa zawiadamia, że rozpatrzenie wniosku o wydanie środowiskowych uwarunkowań dla budowy w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie i Głuchowie z uwagi na skomplikowany charakter sprawy wyznacza do 3 marca 2017.
[więcej]
wandea, 08.02.2017 14:51|czytane: 5807 razy|230 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie
Mieszkańcy Łąkoszyna dowiedli samowoli budowlanej na cmentarzu w parafii pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kutnie. Jak pisze w decyzji z 16 stycznia br. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi rozbudowy cmentarza dokonano nie uzyskując wymaganej przepisami prawa decyzji o pozwoleniu na budowę. Zarządca cmentarza samowolnie powiększył obszar cmentarza, dokonał nielegalnych pochówków oraz ogrodził teren parkingu.  W styczniu Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kutnie odmowił wszczęcia postępowania i wydania decyzji zakazującej pochówków na terenie nielegalnie powiększonego cmentarza. Może w związku z rozstrzygnięciem WINB kutnowski Sanepid decyzję zmieni?

Przypomnijmy, od kilku lat parafia pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kutnie, jako zarządca cmentarza narusza przepisy ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych poprzez wyburzenie dotychczasowego ogrodzenia cmentarza i wybudowanie nowego bez pozwolenia na budowę i pomimo braku stosownych opinii inspektora sanitarnego oraz wojewódzkiego konserwatora zabytków. Rozszerzenie cmentarza wyznaniowego może nastąpić wyłącznie na terenie przeznaczonym na ten cel w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz po uzyskaniu zgody właściwego inspektora sanitarnego.

Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie, ./upload/articles_pakiety/32746/01_obraz.jpg
Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie, ./upload/articles_pakiety/32746/02_obraz.jpg
Skończy się bezprawie uznane przez kutnowskie instytucje i samorząd? Cmentarz na Łąkoszynie rozszerzony nielegalnie, ./upload/articles_pakiety/32746/03_obraz.jpg


Mieszkańcy Łąkoszyna, właściciele działek przyległych do obiektu od lat toczą batalie o przestrzeganie prawa przez parafię, organy państwowe i powiatowe oraz samorządowców. W historii pogwałcenia praw mieszkańców miast jak na dłoni widać, że do Kutna nie dotarła jeszcze idea państwa prawa. Czy nie powinno być tak, że prawo ma pozycję nadrzędną w systemie politycznym, wiąże rządzących, określa zakres ich kompetencji, a mieszkańcom gwarantuje szereg praw i wolności? Na szczęście pojawiło się światło nadziei w ciemnogrodzie.

Od 2012 roku Elżbieta i Henryk Baranowscy oraz Sławomira i Michał Michalakowie przy poparciu 258 mieszkańców starali się o uchwalenie przez radnych miejskich ich uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Chcieli aby raz na zawsze poprawić błędy i naruszanie prawa. Sprawa samowoli budowlanej i nielegalnych granic cmentarza stanęła przy okazji uchwalania planu na Radzie Miasta Kutna, która nic w tej sprawie nie zrobiła. Można powiedzieć, że rada z prezydentem uznali samowolę budowlaną i na jej podstawie przegłosowane kolejne miejskie plany. Wielokrotnie na naszych łamach szeroko pisaliśmy o przyzwoleniu prezydenta, rady, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i Sanepidu na stan faktyczny zrealizowany z pominięciem przepisów przez parafię. (Niektóre artykuly Kto łatwo obiecuje, ciężko daje. Mieszkańcy prezydentowi nie odpuszczą Prezydent Kutna jest za, a nawet przeciw )

W ubiegłym roku mieszkańcy skierowali formalny wniosek do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kutnie o zakazanie dalszych pochówków na terenie powiększonego cmentarza, wcześniej do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kutnie złożyli zawiadomienie o samowoli budowlanej w zakresie rozbudowy cmentarza. Sanepid potwierdził, że nie wydawał stosownej zgody na rozszerzenie cmentarza, ponieważ nikt o taką zgodę nie występował, ale nie zamierza podejmować żadnych czynności. PPiS w Kutnie odmówił wszczęcia postępowania, wskazując że mieszkańcy nie mają interesu prawnego w tym postępowaniu, mimo że Państwo Michalakowie mają działkę ze wspólnym ogrodzeniem z terenem powiększonego cmentarza! Mieszkańcy złożyli zażalenie do sanepidu wojewódzkiego w Łodzi.

- Wyglądało na to, że żaden organ administracji w Kutnie nie zamierzał absolutnie nic zrobić pomimo oczywistej bezprawności działań zarządcy cmentarza. Pochówki realizowane są na terenie, który nie był zbadany w zakresie wymagań sanitarnych, bez pozwolenia na budowę i bez decyzji Sanepidu w sprawie zgody na rozszerzenie cmentarza. Władze o tym wiedzą i ... nic. Bezczynność trwa, nawet pomimo formalnych wniosków w tej sprawie ze strony właścicieli nieruchomości sąsiadujących z cmentarzem. Zwróciliśmy się więc do organów wyższego stopnia od łódzkiego po centralne - mówi Piotr Tarała-Kowalczyk, radca prawny z Warszawy, reprezentujący mieszkańców Kutna. - Urzędy kutnowskie nadal chowają głowę w piasek i udają, że problemu nie ma. [więcej]
wandea, 30.01.2017 19:26|czytane: 3596 razy|51 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Rzymkowski: PO nie chce dopuścić politycznych alternatyw, niewygodnych dla jej wpływów
Na obronę ordynacji wyborczej a właściwie swoich stołków przez łódzkich samorządowców w tym prezydenta Kutna Zbigniewa Burzyńskiego odpowiedział poseł Tomasz Rzymkowski, pochodzący z Kutna. Przypomniał prezydentowi liczbę kadencji, którą zarządza miastem, a Marszałkowi wypomniał niestosowność porównań.

Rzymkowski: PO nie chce dopuścić politycznych alternatyw, niewygodnych dla jej wpływów, ./upload/articles_pakiety/32757/01_obraz.jpg
Rzymkowski: PO nie chce dopuścić politycznych alternatyw, niewygodnych dla jej wpływów, ./upload/articles_pakiety/32757/02_obraz.jpg


Poseł Tomasz Rzymkowski pisze: Strona Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi podaje nieprawdę o Zbigniewie Burzyńskim. Treść notatki ze spotkania marszałka województwa z samorządowymi włodarzami wskazuje, że źródłem błędu jest sam prezydent Kutna, który rządzi miastem już tak długo, że sam się nie może doliczyć, która to już kadencja. W 1998 roku pełnił funkcję prezydenta, ale tylko kilka miesięcy - do wyborów jesienią tamtego roku (potem była czteroletnia kadencja Krzysztofa Dębskiego). Czy według niego ten krótki okres można nazwać kadencją? Widocznie tak, skoro twierdzi, że to już jego piąta.

Próżno szukać na spotkaniu zorganizowanym przez marszałka Witolda Stępnia samorządowców, dla których trwająca kadencja jest pierwszą. Nie ma więc prezydentów Sieradza, Zgierza czy Pabianic - kluczowych dla mojego okręgu wyborczego miast, których głos wiele wniósłby do debaty o dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów. Ale to spotkanie nie jest debatą, lecz jednostronnym przekazem. Przekazem, w którym obok dumnych wskaźników, które na papierze wyglądają efektownie, warto umieścić pytania o kutnowską aferę mieszkaniową, o styl rządzenia, w którym brakuje konkursów na stanowiska w spółkach komunalnych i placówkach edukacyjnych, o radnych, którzy znajdują pracę w budżetówce podległej ratuszowi, tracąc resztki niezależności, której nadmiarem i tak nie grzeszyli.

Wydział Informacji i Komunikacji Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego rozesłał notatkę z tego spotkania do mediów i w ten sposób błędne informacje o moim rodzinnym mieście zostały powielone w następnych źródłach. Tylko portal eKutno.pl je usunął z otrzymanego materiału. [więcej]
wandea, 30.01.2017 19:57|czytane: 1450 razy|44 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Złapany na gorącym uczynku za wylewy odpadów na pola. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?
Na pola powiatu kutnowskiego odpady przemysłowe do wykorzystania rolniczego z ubojni Pini Polonia wylewane są od początku istnienia zakładu. Cyklicznego zanieczyszczania środowiska w naszym regionie nie dokonuje sama mega ubojnia co zawsze było podkreślane przez zarząd włoskiego zakładu, tylko spółka z Trębek, która odbiera je od ubojni. Ostatnia wersja nazwy odbieranego ładunku przez Pewniak i S-ka to odpady przemysłowe do wykorzystania rolniczego, a pierwsza to swojska gnojowica. Wraz ze Stowarzyszeniem CZYSTA OKOLICA monitorujemy sytuację od lat. Wczorajsze zatrzymanie beczki z śmierdzącym ładunkiem w nocy w Krzyżanowie niestety pokazuje jak rolnicy, władze i organa wymiaru sprawiedliwości w powiecie kutnowskim nie dbają o środowisko i zdrowie jego mieszkańców. Co tak naprawdę jest w ziemi pól, łąk, nieużytków powiatu kutnowskiego? Czy grozi nam katastrofa ekologiczna? Na pewno potrzebna zewnętrzna generalna kontrola wartości naszej wody, gleby, gospodarki ściekami i ogólnego stanu przyrody.

Złapany na gorącym uczynku za wylewy odpadów na pola. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?, ./upload/articles_pakiety/32741/02_obraz.jpg
Złapany na gorącym uczynku za wylewy odpadów na pola. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?, ./upload/articles_pakiety/32741/08_obraz.jpg
Złapany na gorącym uczynku za wylewy odpadów na pola. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?, ./upload/articles_pakiety/32741/16_obraz.jpg


W 2013 roku okazało się, że odpady odbierane od Pini Polonia z gnojowicą nie mają nic wspólnego i są wprost z ubojni wywożone na pola. Dowiodła tego kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Płocka w firmie Pewniak i S-ka wskazując, że firma nie ma możliwości przechowywania ilości odbieranych odpadów produkowanych przez zakład Piero P. To było cztery lata temu. Okazuje się, że i teraz firma nie ma takich możliwości, skoro prawie co noc wozy asenizacyjne  opróżniają swoją zawartość na pola w powiecie kutnowskim.

Wiele razy przez kilka ostatnich lat pokazywaliśmy na naszych łamach jak niszczone jest środowisko i łamane prawo w związku z wylewami, wpuszczaniem "dziwnych" substancji w rowy itp. Powiat kutnowski jest Obszarem Szczególnego Narażenia, dla którego istnieją inne, bardziej radykalne dyrektywy azotanowe. W zeszłym roku beczki nawet kursowały na tereny miejskie pod Grupową Oczyszczalnię Ścieków. Nie obeszło to władz miasta, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Skierniewicach ani prokuratury. W historii wylewów na pola powiatu kutnowskiego zanotowaliśmy też widoczne gołym okiem  uszy, ryjki i inne części świnek na polach w Gminie Kutno, krew w rowach i zimowe zrzuty śmierdzących ładunków na pola w różnych miejscach w powiecie.

Odpady wylewano w czasie dozwolonym nawożenie gleby,  ale i w czasie, w którym zabronione jest nawożenie ziemi czymkolwiek. Ograniczenie ustawowe istnieje od 1 listopada do ostatniego dnia lutego, a jeśli notuje się temperaturę poniżej 0 czyli na minusie,  może być i dłużej, nawet w marcu. W czasie mrozów w żadnym razie nie można nawozić gleby. Podstawą prawną karania za takie czyny jest m.in. art. 41 ustawy o nawozach i nawożeniu.

Zebraliśmy przez kilka lat dowody na to, że wylewy w okresie zimowym zdarzają sie notorycznie, stan ziemi i zmarzniętej skorupy płynnego odpadu na polach świadczył i świadczy o tym, że wylewy były i są dokonywane nocą kilka razy w tygodniu. Wielokrotnie odbiorca odpadów złapany przez nas i CZYSTĄ OKOLICĘ na gorącym uczynku był karany przez Policję. Płacił mandaty i brudna zabawa rozpoczynała się od nowa. Zapytany wówczas Prokurator Rejonowy o to czy po tylu medialnych sygnałach o nieprawidłowych działaniach firmy z Trębek nie czas wszcząć z urzędu  śledztwa w kierunku znacznej szkody w przyrodzie, odpowiedział, że bardzo trudno taką szkodę udowodnić, bo dotknięty szkodą musi być duży teren. Sąd najczęściej w takich przypadkach powołuje biegłych i różnie bywa. Praktyka rzeczywiście wskazuje, że sprawy dotyczące niszczenia przyrody najczęściej nie trafiają do sądów. O tym, czy czyn spowodował istotną szkodę decydują policjanci lub prokuratorzy, którzy sprawy kolokwialnie mówiąc, nie drążą.

Piątek 27 stycznia 2017. Wszystko tak jak zawsze
Beczka z około 20 tysiącami litrów odpadu wyjeżdża około 22.00 z zakładu Pini Polonia, o godz. 22. 15 zlewa już swoją zawartość na pola w Krzyżanowie, potem wraca ładuje się jeszcze raz i znów wylewa. Jedzie daleko w pola, pod nogami lód, a za chwilę śmierdząca breja, beczka zrzuca płynny ładunek, nogi zapadają się w rozbryzgiwanej cieczy. [więcej]
wandea, 28.01.2017 19:55|czytane: 5624 razy|70 komentarzy|komentuj|czytaj cały
W Kutnie jest praca... dla bezrobotnych radnych
Ogłoszenia o pracy pomocy administracyjno-gospodarczej w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym Nr 1 w Kutnie w Biuletynie Informacji Publicznej czy na stronie kutnowskiego pośredniaka próżno szukać. A jednak przy malejącej liczbie dzieci, okazało się że potrzebny był tam pracownik, nawet utworzono takie stanowisko. Jak się dowiadujemy ekipę ośrodka wzmocniła właśnie radna powiatowa z Klubu PSL Ewa Ściślewska. 

W Kutnie jest praca... dla bezrobotnych radnych, ./upload/articles_pakiety/32516/01_obraz.jpg


Od lewej: Marek Jankowski - przewodniczący Rady Powiatu, Ewa Ściślewska - wiceprzewodnicząca Rady

Jak mówi dyrektor Jolanta Śmiałek wcześniej w placówce był kierownik ds. administracyjno-gospodarczych, ale ośrodek oszczędza, zlikwidowano etat. 

- Zlikwidowaliśmy również jeden etat dla wicedyrektora. Teraz w ośrodku jest jedna pani wicedyrektor, no i podpisała w tym roku umowę na pomoc administracyjno-gospodarczą pani Ewa Ściślewska. Wcześniej pani radna piastowała funkcje kierownicze, ma odpowiednie wykształcenie. Została zatrudniona na trzy miesiące, bez skierowania z Powiatowego Urzędu Pracy - mówi Śmiałek. - Ze skierowania z pośredniaka mamy zatrudnioną, zdaje się, na pół roku panią sprzątaczkę. W tym zakresie była potrzeba, bo u nas jest sporo do sprzątania. 

Czy zatem była potrzeba zatrudnienia w ośrodku podlegającym pod powiat pomocy w postaci radnej z PSL?
Pani dyrektor trudno było na to pytanie odpowiedzieć. Widać tę potrzebę miał kto inny, nie ona. 
[więcej]
wandea, 03.01.2017 15:39|czytane: 6384 razy|202 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Kota nie ma, myszy harcują. Nagrody dla dyrektorów przyznane
Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, Zarząd Powiatu w Kutnie zdecydował dziś dwoma głosami "za" o przyznaniu nagród dla dyrektorów Marzeny Kurpiewskiej (SOSW nr 2), Joanny Dudzik -Paćkowskiej (CKU) i Janusza Pawlaka (Zespół Szkół nr 1).

Kota nie ma, myszy harcują. Nagrody dla dyrektorów przyznane, ./upload/articles_pakiety/32486/01_obraz.jpg


PO i PSL zaliczają dobrą zmianę

Zarząd zdecydował o głosowaniu blokowym czyli za wszystkimi naraz kandydatami, a nie pojedynczo. Wicestarosta Zdzisław Trawczyński oraz Artur Gierula głosowali "za", a Edyta Ledzion i Andrzej Karniszewski wstrzymali się od głosu, Krzysztofa Debicha starosty nie było na posiedzeniu. Dziewięć tysięcy złotych rozdysponowano na trzy osoby. 

Komisja nagród 23 września 2016 r. z kolei głosowała następująco: wszyscy zgodnie pozytywnie zaopiniowali kandydatury pań, natomiast dyrektora Pawlaka tylko Artur Gierula, członek zarządu, przedstawiciele związków zawodowych nauczycieli i pracowników oświaty Jolanta Bujalska-Kowalczyk i Mariusz Kozarski wstrzymali się od wyrażenia opinii. 

W uzasadnieniu uchwały zarządu powiatu w sprawie nagród czytamy: Specjalny fundusz nagród dla nauczycieli za ich osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze tworzy się w wysokości 1% planowanych rocznych wynagrodzeń osobowych nauczycieli. Fundusz na rok 2016 został zrealizowany w stosunku do nauczycieli, realizując zapisy par. 4 ust. 6 i 7 zalącznika do uchwały nr 162/XXII/2005 Rady Powiatu w Kutnie z 9. 02.2005. Zasadnym staje się rozstrzygnięcie zagadnienia w stosunku do nauczycieli pełniących funkcję dyrektorów. Biorąc pod uwagę powyższe, zachodzi konieczność podjęcia uchwały w proponowanym kształcie. 

***
par. 4 ust. 6. Przewodniczący komisji przedkłada zaopiniowane wnioski na najbliższe od dnia zakończenia obrad komisji posiedzenie Zarządu. 7. Zarząd w drodze uchwały podejmuje decyzję o przyznaniu nagrody starosty oraz jej wysokości.
[więcej]
wandea, 28.12.2016 20:30|czytane: 3765 razy|137 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Zarząd Powiatu przyzna nagrody dyrektorom?
Dziś Zarząd Powiatu w Kutnie obradować będzie nad przyznaniem nagród Starosty Kutnowskiego w ramach specjalnego funduszu nagród dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach i placówkach
oświatowych, dla których organem prowadzącym jest Powiat Kutnowski oraz jej
wysokości.


Zarząd Powiatu przyzna nagrody dyrektorom?, ./upload/articles_pakiety/32477/01_obraz.jpg


Przypomnijmy, Zarząd nie rozdzielił w październiku puli 9 tys. zł z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Nagrody otrzymali nauczyciele, a o zaproponowanych przez Komisję do nagrody dyrektorach Marzenie Kurpiewskiej (SOSW nr 2), Joannie Dudzik -Paćkowskiej (CKU) i Januszu Pawlaku (Zespół Szkół nr 1), zarząd nie zdecydował.

Wówczas Komisja w składzie Artur Gierula, przedstawiciele związków zawodowych - Jolanta Bujalska-Kowalczyk i Mariusz Kozarski pozytywnie zaopiniowała kandydatury i protokół o przyznaniu nagród trafił do zarządu, jednak nie został wówczas podpisany przez członka zarządu Gierulę. Jak wtedy mówili związkowcy mieli wątpliwości w sprawie nagrody dla dyrektora "Staszica" z powodu nierozpatrzonych skarg więc wstrzymali się od głosu. Na dziś, jak mówi Jacek Saramonowicz, rzecznik Starostwa, również nie ma wyniku postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Rzecznika Dyscyplinarnego przy Wojewodzie Łódzkim. [więcej]
wandea, 28.12.2016 10:00|czytane: 1824 razy|23 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Znaczny wzrost wydatków na modernizację dróg w powiecie. Jakie drogi w przyszłym roku?
To co radnych powiatowych zbliża do swoich wyborców to poruszanie się tymi samymi drogami powiatowymi. Nie jest lekko, setki kilometrów dróg wymagają naprawy w powiecie kutnowskim. Przez dwa lata kadencji Zarząd Powiatu na czele z Krzysztofem Debichem wydał na modernizację dróg 230 % więcej pieniędzy niż poprzedni. Słuszna to rywalizacja, w której stawką jest zadowolenie mieszkańców a nie wybrańców.

Znaczny wzrost wydatków na modernizację dróg w powiecie. Jakie drogi w przyszłym roku?, ./upload/articles_pakiety/32483/01_obraz.jpg
Znaczny wzrost wydatków na modernizację dróg w powiecie. Jakie drogi w przyszłym roku?, ./upload/articles_pakiety/32483/02_obraz.jpg
Znaczny wzrost wydatków na modernizację dróg w powiecie. Jakie drogi w przyszłym roku?, ./upload/articles_pakiety/32483/03_obraz.jpg


Jak informuje Jacek Saramonowicz, rzecznik Starowsta Powiatowego zakończyły się modernizacje dróg powiatowych
Nr: 2123E Kutno – Żychlin (ul. 1-go Maja, Łukasińskiego) – Kaczkowizna na odcinku od km 19+979 ÷ 20+814, 2124E Oporów Kolonia – Kutno na odcinku od km 8+427 ÷ 12+286,
Nr 2133E stacja kolejowa Strzelce Kujawskie – Strzelce – Oporów na odcinku od km 17+379 ÷ 18+704.
Łączna długość zmodernizowanych odcinków wynosi 5114 m b.

Zadanie inwestycyjne zrealizowało Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów „KOBYLARNIA” S.A.  za łączną kwotę brutto: 877 010,67 zł. Wykonawca udzielił 36 miesięcznej gwarancji na wykonane prace. [więcej]
wandea, 28.12.2016 19:05|czytane: 1503 razy|8 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Starostwo chce kupić radnym tablety
Dziś na sesji Rady Powiatu w Kutnie Marek Jankowski, przewodniczący rady poinformował radnych, że Starostwo Powiatowe zamierza zakupić dla nich tablety, aby zaoszczędzić na papierze, na którym otrzymują oni obszerne materiały na sesje. 

Starostwo chce kupić radnym tablety, ./upload/articles_pakiety/32428/01_obraz.jpg


Tablety mają być zakupione dla tych radnych, którzy do końca roku wyrażą swoją wolę w tym zakresie.

Radny Marek Drabik zapytał co z tabletami po upływie kadencji.
- Nie będą one własnością radnych, będą użyczone, wrócą do Starostwa, a potem otrzymają je inni radni, chyba że ktoś dostanie się jeszcze raz do rady - odparł Marek Jankowski. 

Z sali dobiegł głos: Nie daj Boże!

Każdy wydatek-zbytek dość ubogiego powiatu z obciążeniami długów za SPZOZ niewątpliwie budzi kontrowersje. Wystarczyłoby radnych zapytać o to czy mają dostęp do internetu, większość zapewne ma  - czasem chwalą się, że czytają eKutno.p l:) - i tym którzy rzeczywiście są w potrzebie sprzęt taki zakupić. [więcej]
wandea, 21.12.2016 13:30|czytane: 1236 razy|22 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Już nie orkiestra
W pewnym mieście, niedużym, niemałym – takim, jakich w Polsce jest wiele, działała wielka i wspaniała orkiestra. Po odejściu jej dyrygenta na emeryturę, na jego miejsce powołano, wydawałoby się ambitnego i pełnego energii, nowego maestro. Niestety, orkiestra zaczęła podupadać. W jej grze zaczęło brakować rytmu, melodia się rwała, a harmonii w ogóle nie było. Okazało się wkrótce, że nowy maestro nie ma pojęcia o dyrygowaniu orkiestrą. Ujawniła się również kolejna straszna prawda – maestro nie umie grać na żadnym instrumencie. W końcu odkryto, że pomimo posiadanych tytułów prawie wcale nie zna się na muzyce. Te smutne i coraz głośniej powtarzane prawdy wreszcie dotarły do mistrza, a ten wyciągnął z nich wnioski. Zaskakujące wnioski! Otóż postanowił przekształcić orkiestrę w… kino.

Tak! Kino! Koncerty zostały zastąpione seansami filmowymi, na których prezentowane są stare, ograne gagi filmowe, maestro przeistoczył się w głównego kinooperatora, a bilety na seanse przybrały postać wywieszanych parę godzin przed seansem kartek, na których parafrazując ich treść wyczytać można ni mniej, ni więcej tylko: „macie przyjść, bo JA wam tak każę!”.

Główny kinooperator wkrótce otoczył się grupą recenzentów filmowych. Jedni z nich, za szczelnie zamkniętymi drzwiami jego gabinetu recenzowali, co po cichu i gdzieś w kąciku próbują grać byłe instrumenty, a także, co również po cichu i w tajemnicy próbują komponować byli orkiestranci. Inna grupa zwerbowanych recenzentów zaczęła tworzyć i umieszczać w lokalnych publikatorach recenzje o nowo powstałej instytucji: „Najfajniejsze kino”; „Jakim równiachą jest główny kinooperator” itd., itd., itd… Plotka głosi, że jeszcze inna grupa recenzentów ma stworzyć film o geniuszu i wspaniałości dokonań głównego kinooperatora… Cóż, samo kino…

Niestety przeobrażenie filharmonii w prowincjonalne kino pociągnęło za sobą naturalne następstwa. Zaczęły mieć miejsce zdarzenia z użyciem rąk (czytaj: mordobicia), akty związane z nadużyciem (czytaj: pijaństwo), wzywano policję… Nic oryginalnego.

Główny kinooperator wydał zarządzenie o przestrzeganiu zasad etyki, w którym jeden z paragrafów mówi o przyjmowaniu postawy służebnej wobec przełożonego, ale i w tym działaniu nie wykazał się oryginalnością, gdyż już ukaz cara Piotra I Aleksiejewicza Wielkiego z grudnia 1708 roku nakazywał iż, tutaj cytat: „Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego”. Widocznie, tworząc owe zarządzenie, podobny cel przyświecał głównemu kinooperatorowi. [więcej]
redaktor, 15.12.2016 20:01|czytane: 3294 razy|49 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Proszę pani, a na budynku starostwa wisi flaga Solidarności
Radny powiatowy Robert Fabijański z PSL interweniował wczoraj w sprawie zawieszonej na budynku Starostwa Powiatowego w Kutnie flagi NSZZ „Solidarność”.

Proszę pani, a na budynku starostwa wisi flaga Solidarności , ./upload/articles_pakiety/32359/01_obraz.jpg


- Nikt z nami nie uzgadniał, że na starostwie będzie zawieszona flaga Solidarności. Jesteśmy na posiedzeniu komisji Rady Powiatu w Kutnie prawie całym Klubem i nie otrzymaliśmy takiej informacji od koalicjanta. To budzi nasze wątpliwości i kontrowersje- mówił nam wczoraj radny Robert Fabijański.

Poinformowaliśmy radnego, że 13 grudnia odbywają się obchody rocznicy wprowadzenia stanu wojennego i z pewnością flaga wisi w związku z uroczystościami, które również odbywały się w starostwie.

- No tak, ale nie powinno być tak, że wisi flaga Solidarności a nie Polski - odparł Fabijański.

- Do starosty kutnowskiego Krzysztofa Debicha nie dotarła żadna oficjalna interwencja koalicjanta w sprawie flagi „Solidarności” wiszącej w dniu 13 grudnia 2016 roku na budynku urzędu w związku z odbywającymi się tutaj obchodami 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego - odpowiada rzecznik Jacek Saramonowicz.  Starosta kutnowski wydał polecenie zawieszenia flagi „Solidarności” oraz flagi powiatu kutnowskiego przed wejściem do budynku w związku z obchodami 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, nad którymi objął honorowy patronat. [więcej]
wandea, 14.12.2016 15:12|czytane: 1816 razy|44 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Czytelnicy piszą: W pierwszych ławach Kościoła. Rozpoczęła się kampania wyborcza?
-Myślałam, że wybory samorządowe będą w 2018 roku. Dlatego kieruję do redakcji pytanie: czy rozpoczęła się właśnie kampania wyborcza? Wczoraj byłam w Kościele św. Jana Chrzciciela i proboszcz wywyższał spośród wiernych, zgromadzonych parafian persony z lokalnego świata władzy. No i została poświęcona winda. Ksiądz szukał w Kościele panów Zbigniewa Burzyńskiego, Jakuba Świtkiewicza i Jacka Saramonowicza, ponieważ podobno to im parafia zawdzięcza windę - pisze pani Elżbieta z Kutna. - Sama słyszałam jak ksiądz zachęcałwcześniej do głosowania w Kutnowskim Budżecie Obywatelskim na projekt wykonania w kościele windy i oczywiście głosowałam razem z innymi mieszkańcami. Było ich dużo, bo projekt przeszedł. Jaka więc zasługa tych trzech panów, że zostali wyprowadzeni w pierwsze ławy Kościoła, (pana Saramonowicza chyba nie było), i chwaleni pod niebiosa, jak to się mówi? To nasze pieniądze w budżecie miasta, to nasze głosy o tym zdecydowały. To przecież projekt obywatelski! Czy któryś z panów sponsorował tę windę? 

Przypomnijmy, przetarg na dostarczenie windy dla osób niepełnosprawnych przy Kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Kutnie wygrała firma „Liftcom” Przedsiębiorstwo Dźwigowe Tomasz Nawrot z Lublina. Koszt inwestycji wyniósł około 99 tys. zł.

Odpowiadamy jak umiemy.
Jaka więc zasługa tych trzech panów, że zostali wyprowadzeni w pierwsze ławy Kościoła?
Gwoli formalności to Jakub Świtkiewicz przewodniczący zarządu Związku Gmin Regionu Kutnowskiego wystąpił z projektem do KBO o sfinansowanie z budżetu miasta windy w Kościele, więc bez jego pomysłu, nie byłoby głosowania, Zbigniew Burzyński czyli prezydent Kutna, który swoim zarządzeniem zatwierdził wyniki głosowania i wprowadził wraz z Radą Miasta do budżetu tę inwestycję, a Jacek Saramonowicz to rzecznik Starostwa, radny miejski, nie do końca znamy jego rolę formalną w całym przedsięwzięciu. [więcej]
redaktor, 12.12.2016 13:51|czytane: 2172 razy|87 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Felieton (nie)polityczny. Dziwne skojarzenia i reforma oświaty
Nie przypuszczałem, że spacer cmentarnymi alejkami może komuś kojarzyć się z seksem. A jednak. Media lokalne w poszukiwaniu taniej sensacji „sprzedającej” gazetę powędrowały aż  na cmentarz w Woźniakowie. Okazało się, że niektórym osobom tuje (w środku duża, a z prawej i lewej strony małe tujowe kuleczki) posadzone przy głównej alejce kojarzą się z genitaliami.

Sprawa była tak „fascynująca”, że do Woźniakowa przyjechała telewizja, podobno czołowa TV informacyjna. Jedna z pań zaczepionych przez reportera powiedziała do kamery, że uwagę na te penisowate tuje zwróciło jej... dziecko. Bywam na cmentarzu w Woźniakowie i nawet w najśmielszym oczekiwaniu nie skojarzyłem urodziwych tui z penisem. Trzeba mieć nie lada wyobraźnię (lub kompleksy), bo idąc tym tropem należałoby pozamykać wszystkie sklepy sprzedające banany, ogórki, marchewki, a nawet cukinię – to prawie gadżety z sex shopu! Mam nadzieję, że w Woźniakowie nikt tych tui nie będzie wykopywał, bo ktoś ma jakieś skojarzenia.

Awaria w jednym z kutnowskich banków uniemożliwiła wypłacenie ludziom pieniędzy w ramach programu 500 plus. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kutnie uspokajali swoich klientów, że  nic się nie stało, a należne pieniążki wypłacone zostaną następnego dnia. Jak podawały media lokalne doszło do incydentów. Na urzędników posypały się niecenzuralne słowa. Ktoś skwitował to jednym zdaniem – jeśli Polakowi da się raz, to on już przez całe swoje życie będzie wyciągał rękę po darowane, bo mu się należy i basta! Nie jestem w pełni przekonany, czy te pieniądze w każdym przypadku trafiają w odpowiednie ręce. Za to pewny jestem, że twórcy tego programu będą rządzić latami. Program 500+ to lewy prosty dla byłej ekipy rządzącej Polską. Szkoda, że partie polityczne realizują swoje plany kosztem wszystkich podatników.

W Wielkiej Brytanii doszło do absurdalnego rozdawania pieniędzy, darmowych mieszkań, itp. Anglicy nawet nie muszą wychodzić po zasiłki z domu. Jednak coś za coś. „Darmocha” doprowadziła do tego, że w co czwartym angielskim domu żyją ludzie, którzy przez  obżarstwo i brak ruchu są skrajnie otyli i chorzy. Niektórzy z nich mają po 30, 40 lat. Widok osoby wywożonej przez ratowników medycznych z domu na ogromnym łóżku jest  zjawiskiem codziennym. Brytyjczyków nie dziwią już karetki przystosowane do przewozu chorych ważących nawet 200 kg. Widok podobno bardzo dołujący, bo w oczach tych chorych ludzi widać żal i ból... Nie ma się co dziwić, bo ulubionym daniem mieszkańców Wielkiej Brytanii jest jajecznica na bekonie, oczywiście tłustym bekonie, a do tego chrupiące frytki, oczywiście tłuściutkie. [więcej]
redaktor, 10.12.2016 09:31|czytane: 1454 razy|18 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Nawracać na drogę cnoty i umiłować. DoMOStwo z misją ma 15 lat!
Prawie każdemu z nas dom kojarzy się z pozytywnie, zaczyna się w nim wszystko co mamy czyli życie, to w nim uczymy się być z drugim człowiekiem, tworzymy więzi. Są wśród nas jednak tacy, którym plącze się droga, którzy gubią się wśród wewnętrznych demonów i traum lub zewnętrznych pokus. Bywa, że wtedy opuszczają swoje domy i trafiają do ośrodków socjoterapii, lub gorzej poprawczaków lub więzień.  Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Żychlinie, wcześniej w Nowej Wsi jest modelowy, o światowym trendzie, jak powiedział na konferencji z okazji 15-lecia MOSu Andrzej Martuszewicz, do 2012 Przewodniczący Krajowej Rady Kuratorów Sądowych,  prezes Fundacji na Rzecz Rozwoju Probacji PROBARE, bo w nim jest jak w domu - miłość, dobroć, wychowanie, edukacja i odpowiedzialność. Nic więc dziwnego, że społeczność wybrała nazwę DoMOStwo.

 Nawracać na drogę cnoty i umiłować. DoMOStwo z misją ma 15 lat!, ./upload/articles_pakiety/32212/14_obraz.jpg
 Nawracać na drogę cnoty i umiłować. DoMOStwo z misją ma 15 lat!, ./upload/articles_pakiety/32212/27_obraz.jpg
 Nawracać na drogę cnoty i umiłować. DoMOStwo z misją ma 15 lat!, ./upload/articles_pakiety/32212/31_obraz.jpg


fot. Starostwo Powiatowe i DoMOStwo

W czwartek, 1 grudnia odbyła się w Żychlinie wyjątkowa uroczystość, święto wychowanków i opiekunów MOSu.  Wszyscy wspólnie z przyjaciółmi placówki obchodzili 15-lecie istnienia. MOS dostał biało-czerwoną tablicę, dzwon, którym można wzywać na społeczność i liczne prezenty, kwiaty od życzliwych przedstawicieli szkół, firm i samorządu. Był wspaniały tort z logo DoMOStwa, autorstwa byłego absolwenta Ośrodka Norberta Szkutnika i bardzo wzruszające chwile.

W Nowej Wsi było już jakby ciasno, gościliśmy tam wiele razy na Piknikach z Kulturą, Jasełkach, zawsze miła atmosfera, zaangażowani młodzi i niewymuszone postawy wychowanków powodowały, że ze spotkań w MOSie wychodziło się z wrażeniem, że odwiedziło się dobrych znajomych. Społeczność Ośrodka wzywały jednak inne perspektywy, chęć  rozwoju i nowa droga związana z pełną integracją w małej ojczyźnie. Samorząd Powiatowy zdecydował się placówkę przenieść do Żychlina, do budynku po POW Nadzieja. Nie czas teraz na utyskiwania, ale trzeba przyznać, że start w tym obiekcie nie był prosty, remont szedł jak po grudzie i wykonany bez staranności, zakończył się listą fuszerek. Jest jak w telewizyjnym programie Usterka. Jednak w domu też takie "trudne chwile" się zdarzają i żyje się dalej. Dyrekcja, pracownicy i młodzież nieźle sobie zresztą z nimi radzą. Z impetem wychowankowie weszli w życie szkolne, kulturalne i sportowe Żychlina.

Czwartkowe święto to również strumień życzeń i podziękowań dla Ewy Rutkowskiej, dyrektor MOSu, wcześniej wicedyrektor, założycielki i działaczki Stowarzyszenia INTERSUM, dobrego ducha Ośrodka oraz pracowników, wszystkich tych którzy na co dzień są z młodzieżą. To przecież pani dyrektor i opiekunom MOS zawdzięcza taką atmosferę.

Uroczystość  rozpoczęła się  spektaklem przygotowanym przez młodzież Ośrodka. Inscenizacja była tematycznie związana z nadaniem  placówce nazwy DoMOStwo. Przejmująca  i wyrazista gra młodych aktorów wzruszyła gości i wywołała szereg wypowiedzianych później refleksji. Z kolei energetyczny film z życia Ośrodka pokazał, że to miejsce to gejzer radości, miłości, przyjaciół, świetnej atmosfery, bezpieczeństwa czyli po prostu DoMOStwo. [więcej]
wandea, 04.12.2016 21:40|czytane: 1875 razy|18 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Radny Serenda wzywa Radę Powiatu do samorozwiązania
Radny Bartosz Serenda przysłuchując się omawianiu do tej pory pierwszego punktu porządu obrad sesji Rady Powiatu w Kutnie tj. aktualnej sytuacji Kutnowskiego Szpitala Samorządowego, stwierdził, że ciągle mamy na sali do czynienia z karczemnymi awanturami i widać że radnym tej kadencji nie uda się osiągnąć porozumienia. Będą tylko nawzajem obarczać się odpowiedzialnością za złą kondyncję szpitala, oświaty czy innych zakresów działania samorządu. 

Radny Serenda wzywa Radę Powiatu do samorozwiązania , ./upload/articles_pakiety/32190/01_obraz.jpg
Radny Serenda wzywa Radę Powiatu do samorozwiązania , ./upload/articles_pakiety/32190/02_obraz.jpg
Radny Serenda wzywa Radę Powiatu do samorozwiązania , ./upload/articles_pakiety/32190/03_obraz.jpg


- Wzywam radę do samorozwiązania, jeśli to się nie uda, rada nie poweźmie takiej uchwały, wówczas zorganizuję referendum, bo to marnowanie czasu wyborców, mieszkańców powiatu kutnowskiego - mówił Bartosz Serenda. 



Komentarza radnych nie było, za to będzie nasz. Słuszna to propozycja, bowiem próba osiągnięcia nowej jakości pracy samorządu szumnie zapowiadana przez Komitet Obywatelski przed wyborami spaliła na panewce, co więcej błędów, potknięć i złych niesprawiedliwych społecznie decyzji koalicji KO-PO-PSL dotyczących standardów w działaniu samorządu, przez dwa lata tej kadencji, które właśnie minęły, jest zbyt dużo. Panowie i panie trochę litości dla narodu kutnowskiego.

Wyobraźmy sobie zatem sytuację, w której każdy radny składa mandat, a na jego miejsce wchodzi następna osoba z listy i te osoby próbują się dogadać. Czy poszłyby tym samym tropem utworzenia koalicji czy też mając tak dotkliwy przykład próbowałyby działania ponad podziałami dla dobra mieszkańców? Czy druga wersja zachowania jest w ogóle możliwa w lokalnej polityce?

Inną wersję rozwiązania Rady, ale już niezwiązaną z deklaracją samego radnego podpowiada ustawa o samorządzie powiatowym, art.38

1. W razie powtarzającego się naruszenia przez radę powiatu Konstytucji lub ustaw, Sejm, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, może w drodze uchwały rozwiązać radę powiatu. Rozwiązanie rady równoznaczne jest z rozwiązaniem wszystkich organów powiatu. Prezes Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej wyznacza wówczas osobę, która do czasu wyborów nowych organów powiatu pełni funkcję tych organów. [więcej]
wandea, 30.11.2016 15:04|czytane: 2533 razy|87 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Kto wygra prawny spór? Wójt gminy Bedlno odwołuje się do sądu, a Czysta Okolica do SKO
Jak wcześniej informowaliśmy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Skierniewicach pozytywnie rozstrzygnęło odwołanie Stowarzyszenia „Czysta okolica” i  uchyliło decyzję wójta Krzysztofa Kołacha z 24 czerwca 2016 roku określającą środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. polegającego  na budowie do 10 elektrowni wiatrowych o mocy nominalnej pojedynczej turbiny do 3,3 MW. Wójt musiał ponownie rozpatrzeć wniosek, biorąc pod uwagę już nowe przepisy ustawy odległościowej. Wniosek musiałby być więc odrzucony. To jak nie trudno się domyślić, nie jest korzystne dla inwestora.

Wójt Kołach zdecydował się jednak na ruch tak ryzykowny prawnie jak przewlekanie postępowania. Otóż 10 listopada wójt na wniosek inwestora ERP SUB 1 sp.zo.o. wydał z ewidentnym pogwałceniem prawa postanowienie o zawieszeniu postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zawieszenie jego zdaniem ma trwać do czasu zakończenia postępowań w sądach administracyjnych.

Kołach w uzasadnieniu stwierdza, że decyzja SKO jest podstawą do przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, a  wyrazem tego jest zawieszenie postępowania skoro decyzja ta została zaskarżona przez niego i inwestora do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jest to "uzasadnienie" pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych.

Przypomnijmy, wiatraki do 10 sztuk miały stanąć w Szewcach Nagórnych, Stradzewie, Ernestynowie, Pleckiej Dąbrowie, Głuchowie. Stroną postępowania nie są jednak mieszkańcy tych wsi sprzeciwiający się wadliwym prawnie decyzjom wójta Krzysztofa Kołacha i starosty Krzysztofa Debicha, ale ci na których polu ewentualnie mogą stanąć wiatraki, czyli ci którzy mogą osiągnąć z tego tytułu korzyść finansową.

Niezwykle to "demokratyczne" podejście do równowagi w realizacji solidarności społecznej.

-  Trzy lata nie wiedzieliśmy co się dzieje, nie byliśmy informowani o rozpoczętym postępowaniu dotyczącym  budowy farmy wiatrowej w naszej gminie. Gdyby wszystkie działania wójta na początkowym etapie procedowania tej inwestycji były zgodne z prawem, być może udałoby się nam zostać  stroną postępowania. O sprawie wiedział na wsiach ten kto miał wiedzieć. O zamiarze budowy farmy wiatrakowej dowiedzieliśmy się dopiero na początku czerwcu tego roku, a wójt już 24 czerwca wydał pierwszą decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych i nadał jej niezgodnie z prawem klauzulę rygoru natychmiastowej wykonalności - mówią mieszkańcy wsi objętych planem inwestycji spółki, która w Warszawie ma tylko swoja siedzibę, a kapitał zagraniczny. [więcej]
wandea, 29.11.2016 19:17|czytane: 3022 razy|155 komentarzy|komentuj|czytaj cały
Archiwum wiadomości
Wyszukiwarka
18
17
16
15
14
13
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
Archiwum wiadomości:
Kalendarium imprez
Publicystyka
Pan Redaktor
Miejskie obrazki. Przed majówką łatanie dziur w centrum Kutna
Plac Wolności, na którym jest płatny parking w centrum Kutna zyska nowe łaty. Wycięty asfalt zostanie uzupełniony jeszcze przed majówką. - Przypominają... [więcej]
Kultura musi być...
Kultura Musi Być!
Na co w maju do Kina KDK?
W maju zapraszamy do Kina Kutnowskiego Domu Kultury na kryminał, najnowszą ekranizację studia Marvel, dramaty oraz filmy familijne. 05-10.05.2017  od piątku do środy godz.14.30  PAN ŻABA 2D dubbing (familijny, czas 85 min ) godz.16.00 ... [więcej]
Sport
"Czwórka" i "Dwójka" wygrały Kros Strzelecki
Dziś w Szkole Podstawowej Nr 6 w Kutnie odbyły się zawody Miejskiej Międzyszkolnej Ligi Strzeleckiej – „KROS STRZELECKI”. Była to już czwarta edycja tych zawodów, w której wystartowało 11 zespołów /4 zawodników indywidualnie/ ze szkół podstawowych i gimnazjalnych z Kutna oraz... [więcej]
Szukaj w portalu:
Szukaj wśród
szukaj
wegiel,eko groszek...
wegiel,eko groszek...
Ostatnio dodane ogłoszenia
Sprzedawca / Sprzedawczyni Jesteśmy znaną marką, liderem w swojej kategorii. Nasze sklepy znajdują się w najlepszych Centrach Handlowych w Polsce. Zależy nam na stałym rozwoju, dlatego poszukujemy kreatywnych osób do sk... [czytaj więcej]
Legginsy RUN BABY RUN Legginsy sportowe do każdego rodzaju ćwiczeń: do biegania, na fitness, czy taniec. Doskonała sportowa dzianina oddychająca, elastyczna, pracuje z Twoim ciałem. Szeroki wzmacniany pas pozostaje n... [czytaj więcej]
Segment Oddam za darmo segment. ... [czytaj więcej]
Opiekun/ka seniora Josefa po zawale, 68 lat InterKadra jest działającą na rynku europejskim renomowaną Agencją Pracy Tymczasowej, Doradztwa Personalnego oraz Pośrednictwa Pracy na terenie RP i za granicą, wpisaną na podstawie Certyfikat... [czytaj więcej]
Skuteczna naprawa baz danych SQL trudne przypadki / Naprawa bazy danych MSSQL, baz Płatnika, Wapro, Zapewniamy prawie 100% skuteczność odzyskania danych z uszkodzonej bazy MSSQL. Nawet jeśli istnieje tylko plik MDF, niezależnie czy udaje się plik mdf+ldf podłączyć do serwera. Bazy mogą ... [czytaj więcej]
Kierowca C+E Międzynarodówka Firma OLI-TRANS S.C. zatrudni kierowcę w transporcie międzynarodowym na ciągniki siodłowe (kat. C+E) z doświadczeniem. System pracy 3/1. Mile widziana znajomość języka niemieckiego lub angiels... [czytaj więcej]
Nauczę Cię angielskiego na żywo przez Skype Czy przeszło Ci przez głowę, żeby po prostu mówić po angielsku? rnI nie chodzi mi o to, żeby myśleć co powiedzieć tylko po prostu mówić. rn rnDaj mi 3 minuty i zobacz jak w prosty sposób ... [czytaj więcej]
Renowacja wanny - co dwie wanny to nie jedna Odnów swoją wannę skutecznie, szybko, bez remontu! Wykonujemy trwałą renowację wanien metodą "wanna w wannie". Jest to osadzenie nowej wanny akrylowej na starej wannie zabudowanej. Nową... [czytaj więcej]
ŚLUSARZE ŚLUSARZE Oferta: - stawka 11,50-12,00 EURO NA RĘKĘ. - zatrudnienie na niemieckich warunkach - zakwaterowanie zapewnia pracodawca - możliwość współpracy z całymi brygadami - praca na ... [czytaj więcej]
PRACOWNIK Z NIEMIECKIM Pracownik z dobrą znajomością języka niemieckiego Oferta: - 12 euro netto/za godzinę - zakwaterowanie zapewnia pracodawca - możliwość dłuższej współpracy - praca w rafinerii w Niem... [czytaj więcej]
SPAWACZ SPAWACZE Oferta: - stawka 13 EURO NA RĘKE. - zatrudnienie na niemieckich warunkach - możliwość współpracy z całymi brygadami - praca na terenie Niemiec w miejscowości Frankfurt nad Mene... [czytaj więcej]
PŁYTKARZ PŁYTKARZE/HYDRAULICY Oferta: - zatrudnienie na niemieckich warunkach - praca na terenie Niemiec w miejscowości Duisburg Wymagania: - doświadczenie na stanowisku płytkarz/hydraulik - umiej... [czytaj więcej]
MURARZE MURARZE Oferta: - atrakcyjne wynagrodzenie - zakwaterowanie zapewnia pracodawca - praca na terenie Niemiec w okolicach Lipska - możliwość współpracy z całymi brygadami/firmami - możliwo... [czytaj więcej]
Przedstawiciel ds. odszkodowań Pracujesz na rynku odszkodowań! rnJesteś niezadowolony z uzyskanych prowizji? rnTwoi klienci są niezadowoleni bo dostają za małe odszkodowania? rnMożesz to zmienić! rnrnKancelaria Prawna Pro Bo... [czytaj więcej]
KURS STYLIZACJI PAZNOKCI ZAPRASZAMY SERDECZNIE NA KURS STYLIZACJI PAZNOKCI METODA ŻELOWĄ I HYBRYDOWĄ.rnKOSZT JEDNEJ METODY TO 250 ZŁ, KOSZT DWÓCH METOD 450 ZŁ... [czytaj więcej]
KURS STYLIZACJI PAZNOKCI ZAPRASZAMY SERDECZNIE NA KURS STYLIZACJI PAZNOKCI METODĄ HYBRYDOWĄ I ŻELOWĄ.rnKOSZY JEDNEJ METODY TO 250 ZŁ, DWIE METODY 450 ZŁ... [czytaj więcej]
Kurs Tworzyw Sztucznych Profesjonalny Kurs Tworzyw Sztucznych online.Pełne 20 dni zaawansowanej wiedzy teoretycznej z praktyką.Poznaj tworzywa i naucz się prawidłowo zakładać formę wtryskową na maszynę.Szczegóły h... [czytaj więcej]
Sprzedawczyni Duża marka poszukuje sprzedawczyni do sklepu w Galerii Marcredo. Szukamy osoby energicznej, uśmiechniętej, z pozytywnym nastawieniem, która ma dużą łatwość w nawiązywaniu relacji z drugą ... [czytaj więcej]
Praca w ochronie Agencja ochrony zatrudni pracownika z orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym.Informacje pod nr.telefonu... [czytaj więcej]
Praca dodatkowa dla każdego – plus poradnik Witaj Wiarygodna, bezpieczna i sprawdzona oferta dodatkowego zarobku. Program jest na rynku od ponad 13 lat. Jest to najprostsza droga do zarobienia dodatkowych pieniędzy. W pełni wypłacalna. ... [czytaj więcej]



Ostatnio na forum
Ananiasz Cinciała:
9 minut temu
Brawo za chęci, pomysł i zaangażowanie
Gustaw Maślanka:
12 minut temu
Gratuluję również! Bardzo zdolny, a zarazem przesympatyczny fajny chłopak. Wiem co mówię, bo znam osobiście
Borys Foc:
23 minut temu
W konkursie recytatorskim nagradzać ludzi z wadami wymowy to glupota i brak profesjonalizmu jury.
Achilles Brown:
2
 · 
26 minut temu
Gratulacje-fajna akcja !
Bonifacy Fedorowski:
47 minut temu
Gdybyś Iwo, podobnie jak Bryła prowadził w Byszewie deficytowe 50 hektarowe gospodarstwo rolne, to byś również starał się zniwelować ten deficyt swoja pensją. A na taką " deficytową dziurę" to i pensja premiera nie była by za duża. No a oprócz tego wójt też musi za coś kupić chleb i margarynę.
Emanuel Kruk:
54 minut temu
Mateusz....Gratulacje....!!!! No....I....Bartek!!!!Dziekuje synu.....
Bonifacy Fedorowski:
57 minut temu
Te wymienione przez ciebie Hugo zakazy, obowiązują jedynie współplemieńców Mojżesza - rodowitych Żydów a nie nas Słowian. My Słowianie od ponad 1000-a lat jesteśmy wszak WYZNAWCAMI RELIGII CHRYSTUSA do której Żydzi są w kontrze. Fakt - RELIGIA CHRYSTUSOWA nam Słowianom, w swej symbolice jest nader bliska. A bliska dlatego, bo nieomal identyczna z symbolami NEOPOGAŃSKICH BOGÓW SŁOWIAN. My potomkowie Piasta stawiamy na konkret - my uklękniemy, skłonimy głowę gdy stoimy przed OBRAZEM, FIGURKĄ, gdy powąchamy KADZIDŁO a oczy nasze ujrzą SŁOŃCE, OGIEŃ, ORNAT cz też BALDACHIM. To nas naprawdę kręci a nie jakieś tam mojżeszowe zwidy i zakazy. Nasze piastowskie mózgi nie są przystosowane do tego aby sobie coś wyobrażać - MY TO MUSIMY "TO COŚ" - UJRZEĆ, DOTKNĄĆ, POLIZAĆ.
Dariusz Siła:
1 godzin temu
@Hugo Gąsiorek

...i taka prawda.

Żeby było śmieszniej to ta cała szopka dla KOPII obrazu. Ludzie obudźcie się!!!
Orfeusz Kremberg:
2
 · 
2 godzin temu
Zebrać się w grupę ,wesprzeć już osoby walczące w Gminie Krzyżanów z farmą wiatrową, sprawa już jest w Sądzie. Można nawet zaskarżyć decyzję wójta i już istniejące wiatraki zmusić do likwidacji, są podstawy prawne ku temu.
Celestyn Dariusz Zięba:
4
 · 
2 godzin temu
Niech Gmina Bedlno zajmie się poprawą jakości wody bo to syf !!!
Kazimierz Biallosser:
3
 · 
3 godzin temu
No właśnie jaki Pań taki i Kram czyli członkom Kutnowskiego PIS taki Pań odpowiada i nic nie robią aby wybrać sobie innego Pana ...???
Iwo Poziomkowski:
4
 · 
3 godzin temu
Bryła to bardzo pazerny człowiek gdyby mógł to pobierał by miesięczną pensję w wysokości rocznego budżetu gminy. przecież za dwa tysiące ten pan nie wyżyje, u tego typu ludzi żołądek jest delikatniejszy iszybciej trawiący
Romuald Gedroić:
3
 · 
3 godzin temu
Krzyżanów i jego wójt robią to samo!
Amalgund Guzik:
2
 · 
4 godzin temu
Normalny kosmos te badania.
Hadrian Miszk:
4 godzin temu
Gratulacje.
Władysław Rymont:
4 godzin temu
I jeszcze jedno,Andy po pijaku gdzieś gadał ,że ten młody wilk to jest krzyżówka z kaukazem...
Władysław Rymont:
5 godzin temu
Ten stary wilk ma gen zabójcy...
Amalgund Ogiński:
4
 · 
5 godzin temu
A największa porażka to kutnowski PiS (Próżniactwo i Szalbierstwo?). Totalne dno moralne - etyczne. Jaki pan, taki kram. Jaki Kłopot, taki PiS. Dziwne, że Kaczyński tego rozrywkowo - pijackiego ustrojstwa nie likwiduje.
Wisława Hurczyn:
2
 · 
5 godzin temu
A co masz skrzywiony kręgosłup?
Amalgund Ogiński:
5 godzin temu
Faktycznie dobry link:alarm-stop-gmo-jerzy-zieba-w-sejmie-poruszaja ce-i-mocne-wystapienieRozbestwione ścierwo. Jasne, na takich akcjach PiS padnie ale odwrócić debilizmy trudno będzie.



Najciekawsze artykuły
 ·  62
1 dni temu
WSA odrzuca skargę inwestora. Nie będzie wiatraków w gminie Bedlno
 ·  29
6 dni temu
Co będzie w budynku po PZU w centrum Kutna?
 ·  21
7 dni temu
Dziś w TVP 1 historia byłego policjanta z Kutna
 ·  8
7 dni temu
Czytelnicy pytają: Kiedy wreszcie będzie nowa nawierzchnia na drodze Łanięta - Kąty?
 ·  29
15 dni temu
Gorąca dyskusja o opłatach za wodę i ścieki w Gminie Kutno. Radni zaproponowali podwyżki
 ·  89
15 dni temu
Będzie nowy stary Zarząd Powiatu w Kutnie?
 ·  51
15 dni temu
Ogłoszenia o manifestacji kutnowskiego ONR pod lupą łódzkiej prokuratury
 ·  11
16 dni temu
Proces Łukasza K. Media musiały opuścić salę rozpraw
 ·  5
16 dni temu
Bronka Nowicka w Kutnie. Dziecko martwi się, bo nie umie nakarmić kamienia
 ·  12
16 dni temu
Prokuratura Regionalna w Łodzi: Były policjant nie popełnił przestępstwa na komendzie
 ·  16
17 dni temu
Czyszczenia Królewskiej na Majówkę nie będzie, ale różana fontanna już tryska
 ·  12
19 dni temu
Twarzą w twarz Proletaryat w Kutnie
 ·  92
20 dni temu
Czytelnicy pytają, rzecznik starostwa odpowiada. Koszty kasacji i bezkrólewie
 ·  2
20 dni temu
Inwestycje PLK S.A.: Odnowione perony, wiadukt na Troczewskiego i przystanek Azory
 ·  88
20 dni temu
Radnej PSL przedłużono zatrudnienie w ośrodku. Nie ze mną te numery, Brunner
 · 
21 dni temu
Łukasz Wójcik: Podniebne przygody i wielka pasja
 · 
21 dni temu
Promocja szkół w coraz lepszym wydaniu. Powiatowe targi edukacyjne dla gimnazjalistów
 ·  247
22 dni temu
Kasacja starosty oddalona. Debich musi odejść
 ·  3
22 dni temu
Laureaci Super Pulsów Żychlina 2017
 · 
23 dni temu
W Komadzynie płonęła naczepa pełna trocin. Ruch na A1 odbywa się jednym pasem
 ·  2
26 dni temu
Premiery Teatru Puszek. Dobra zabawa i pouczający morał
 ·  105
27 dni temu
Praktyki samorządowe a wartości. Promocja prezydenta z naszych portfeli
 ·  25
27 dni temu
Czytelnicy pytają o biuletyn informacyjny o budżecie Kutna. Samorząd odpowiada
 · 
27 dni temu
Charakterystyczny głos i dobre teksty - klimatyczny koncert Dyjaka w Kutnie
 · 
27 dni temu
Druga książka pochodzącego z Kutna pisarza Rafała Cichowskiego trafia do rąk Czytelników
Pogoda w Kutnie
Dziś:
Temperatura:





Jutro:
Temperatura:






eKutno.pl Aleksandra Rzadkiewicz ola@ekutno.pl | reklama | kontakt | copyright © 2004-2012 | regulamin portalu | polityka prywatności